piątek, 5 marca 2021

Wizyta u dietetyczki.


 


Przeprowadzka zobowiązuje... zmieniłam dietetyczke. I trafiłam na kogoś wyjątkowego dziś rano z czego ogromnie się cieszę. Coroczna kontrola trwała ponad 1,5 godziny. Wywiad, rozmowa, pytania, odpowiedzi, waga, pomiary, porady itd. Zabiera to mnóstwo czasu, ale korzystam z tego co roku od 15 lat i mogę napisać WARTO! 

Coz nam przyniósł ten rok? Zmiany. Niewielkie, ale jednak. Okres przed-menopauzy nie należy do najłatwiejszych w życiu kobiety i wymaga wprowadzenia zmian by zapobiec ewentualnym przyszłym schorzeniom i zachować formę. 

Tak więc... waga się nie zmieniła, masa mięśniową wciąż jest wysoka i trzeba ja utrzymać. Zmniejszyła się natomiast masa hydryczna a zwiększyla masa tłusta i tutaj zbyt dobre to już nie jest. Konkretnie mam 4 cm w talii na poziomie pępka za dużo i to jest ten tłuszcz właśnie, który zaczął się odkładać. Jednocześnie ubyło nieco masy białkowej, proteinowej w organizmie. 

Nie mam więc redukować ilości jedzenia czy jego kaloryczności bo tutaj jem książkowo i wzorcowo, gdy o składniki odżywcze chodzi, pewnie dlatego mam tak dobre wyniki badań tez... ale muszę nieco inaczej komponować moje codzienne menu. 


I tak zmiana jest w porze podwieczorku czyli za kilka minut - muszę dodać proteiny czyli twarog albo jogurt w tej część dnia oraz muszę je dodać w porze kolacyjnej jednocześnie zredukować nieco węglowodany złożone w porze kolacyjnej. I to by było na tyle!!!


Rozmawiałyśmy tez sporo o wyskokowych obiadach niedzielnych złożonych z: aperitiwu, przystawki, dania głównego, serów i słodkiego deseru a jakże! Mogę nadal je sobie jeść... tyle, ze w moim wieku organizm będzie potrzebował więcej czasu na spalenie tego jadła... więc nie tylko muszę zredukować kolacje niedzielna - po tej wyzerce jadam zazwyczaj jabłko... zamiast kolacji ale tez te poniedziałkową i wtorkowa czyli zrezygnować na przykład na te 2 wieczory z węglowodanów przy kolacji i ograniczyć kolacje do porcji białka i warzyw. Co z wielka checia uczynić zamierzam. 

Sport utrzymuje jak mam czyli 4-5 seansów tygodniowo minimum po 30 minut każdy seans. 


Jak wyglądać będzie teraz mój jadłospis? 

Sniadanie o 6 godzinie rano: szklanka kefiru z owoców, świeży owoc, 4 łyżki płatków owsianych i około pół szklanki mleka roślinnego, zielona herbata

ALBO zamiast płatków 2 kromki chleba i 60 g twarogu lub 2 łyżeczki puree z migdałów bądź z orzechów. 


O 10 godzinie: moja kawa z mlekiem ( kilka kropel mleka bo lubię) i 5-7 orzechów bądź migdałów. 

Obiad około 13 godziny: przystawka z surowych warzyw z winegretem, pół talerza warzyw gotowanych, 1/4 talerza weglowodanow złożonych i 1/4 talerza białka. Zioła i kostka gorzkiej czekolady. 


Podwieczorek 16:30: twaróg, bądź jogurt 125 g, świeży owoc, 5 migdałów bądź orzechów albo kostka czekolady, plus zioła


Kolacja około 19:30/20: dokładnie jak obiad i uwagi wyżej tyle, ze mogę zjeść trochę sera około 30 g, jedna porcje i przed TV albo z książka moje wieczorem jabłko... bez niego ani rusz! 


piątek, 19 lutego 2021

Krem z dynii i scones z musztarda, szpinakiem i cheddarem



Pysznosci! Słone, chrupiące scones i gorącą, kremowa zupa. idealna zimowa kolacja. 



3 porcje

Zupa
1 kg dyni buttert
cebula
2 male ziemniaki
1 litr bulionu z warzyw
1 lyzka smietany
zielona pietruszka 

Posiakan cebule podsmażamy na kropli oliwy, dodajemy warzywa, pokrywamy bulionem i gotujemy... do miękkości. Miksujemy. Podajemy z łyżka śmietany zmiksowana z zielona pietruszka! 


Na 8 scones

Od 230-300 g maki
50 g masla
1 jajko
100 g szpinaku i tutaj ILOSC maki zależy od użytego szpinaku jeśli świeży użyjemy jej mniej jeśli jest z mrożonej, bardziej wilgotny ciasto weźmie więcej maki. 
1,5 lyzki ostrej musztardy
1 jogurt naturalny 125 g
1 łyżeczka proszku do pieczenia
100 g startego sera cheddar
sol
pieprz

Jajko ubijamy lekko z jogurtem i z musztarda. Mąkę łączymy z zimnym masłem i szpinakiem pokrojonym - zaczynamy wyrabiać ciasto. Doprawiamy sola i pieprzem. Dodajemy nasz wybełtany jogurt zostawiajac 1 łyżkę tej mokrej mieszanki do posmarowania scones.

Dodajemy 100 g startego sera cheddar. 

Z powstalego ciasto, lekko rozwałkowanego tak na 3 cm grubości wykrawamy kolka czy trójkąty jak kto lubi i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 
Pieczemy posmarowane pozostałym kremem musztardowym w 200°C około 15 minut. 




wtorek, 16 lutego 2021

Muszelki z Sardyni czyli Malloreddus alla Campidanese.



Malloreddus czyli gnocchetti sardi to typowy makaron z Sardyni w formie małych muszelek przypominających orecchiette. Maloru w języku Sardow to tyle co byk albo cielak gdyż według legendy makaron ten spadał na wyspę z brzucha cielaka. Sardynia zaś wraz z Sycylia uważana jest już od czasów Republiki rzymskiej za spichlerz półwyspu Apenińskiego. Zboża uprawiane na wyspie cieszą się sława od około III wieku przed Chrystusem. Świeże Malloreddus kupiłam u Włocha w sobotę na rynku wraz z kiełbaskami z Sardynii. I powstało to cudeńko według przepisu Simone Todo szefa restauracji w 2 dzielnicy Paryża, który gotować uczył się od sardyńskiej babci. 


4 porcje
1 godzina

400 g świeżych muszelek
cebula
400 g kielbasek surowych z Sardynii doprawianych fenkulem - można zastąpić zwykła surowa kiełbasa i dodać ziarna kopru włoskiego przy przygotowaniu sosu
400 g miazszu z pomidorow
2 lyzki oliwy
szczupya szafranu
1/2 szklanki białego wina
100 g startego pekorino

sol do smaku

Na oliwie podsmażamy posiekana cebule, dodajemy rozdrobnione widelcem mięso z kiełbasek. Całość pokrywamy winem i odparowujemy 5 minut. Dodajemy pomidory i szafran. Dusimy sos około 50 minut. 
Makaron gotujemy al dente. Podajemy z sosem i posypujemy pecorino. 




niedziela, 14 lutego 2021

Dorsz pod crumble z kaszy gryczanej, selera i cytryn confit.



Sobotnia kolacja burzowo zakochanych od 26 lat... Tak bo góry bo dołki, bo kłopoty dnia codziennego ale tez mnóstwo radości. I za to jestem wdzięczna. 
Danie lekkie, aromatyczne, pachnące i zdrowe. Polędwica z dorsza zapieczoną pod crumble z kaszy gryczanej ( surowej), selera naciowego, czarnych oliwek i cytryny z zalewy solnej. Wszystko podane z fondue z porów. 


3 porcje

Przygotowanie 30 minut

4 pory i 50 g solonego masła oraz pieprz - to na pory, dusimy na patelni. 

3 porcje dorsza po 120 g
1 cytryna confit pokrojona w drobna kostkę
galazka selera naciowego pokrojona drobno
3 lyzki ziaren kaszy gryczanej
garsc czarnych oliwek
sol

Dorsza doprawiamy sola. Składniki na crumble mieszamy. Układamy crumble na kawałkach dorsza bezpośrednio w naczyniu do zapiekania. Polewamy 2 łyżkami oliwy i pieczemy w 180°C w zależności od grubości dorsza od 15 do 20 minut. 
Podajemy z duszonymi porami. 


sobota, 13 lutego 2021

Milosc do świeżych produktów w tym do cytrusów czyli Lutowo.


Właśnie wróciliśmy z rynku... zmarzliśmy jak sto diabłów! jest -3 ale z wiatrem więc odczuciem zimna dużo większe. Zielone warzywa są sprzedawane z kawałkami lodu... Część handlarzy nie przybyła na rynek a ci, którzy są maja warzywa i owoce poprzykrywane płachtami, kocami, kartonami. Wyglada to dość osobliwie. Tylko sprzedawcy ryb wiecznie w lodzie przebywajacy na zimno się nie skarżą. 

W naszej kuchni piętrzą się cytrusy bo akurat pełnią sezonu na nie ale jest sporo jabłek, gruszek i lokalnych kiwi. 

Dziś poszło 103,55 euros na cotygodniowe zakupy w tym 40 euros na warzywa i owoce, 20 euros na ryby, 13 na mięso, 12 na sery i śmietanę, 6 euros u Włocha a 3,30 na naleśniki bretońskie z maki gryczanej. 
Tak to wyglada mniej więcej co tydzień. Antek zaraz leci na próbę chóru... a ja się poobijam trochę bo mam wszystko zrobione: zakupy, sprzątanie, prasowanie... cieplutko w domu i milutko z jazzem w tle... 

 

piątek, 12 lutego 2021

Penne All'ARRABIATA. Kuchnia Italii.



Czyli pasta Romana z regionu Lazio znana na całym świecie. Arrabiata znaczy tyle co wsciekająca się od czasownika arrabiare. Wściekając się dzięki papryczce czerwonej swiezej bądź suszonej, która nadaje całej wyrazistości temu daniu. 
Sos ten wymyślono na początku XX wieku w oberży rzymskiej choć jego autor nie jest znany. Jednakże w filmie "Roma" Federico Felliniego z 1972 roku sporo miejsca poświęcono paście all'arrabiata jak i innym rzymskim specjałom. Arrabiata pojawia się tez rok później w filmie Marco Ferreri "La Grande bouffe" czyli Wielkie żarcie! 

Tradycyjnie więc ostra papryczka, pomidorki i penne... spór dotyczy aktualnie wyboru sera do posypania... parmezan czy Pecorino Romano. Purysci są za tym drugim i ten drugi wczoraj na kolacje podałam. Jego słona nuta wyśmienicie się tutaj prezentuje. Kolejna dysputa dotyka ziół... bazylia czy zielona pietruszka? ja uważam, ze żadne, ale każdy "szef" kuchni interpretuje po swojemu! 

3 porcje
30 minut

300 g penne
300 g pomidorków cherry
3 łyżki oliwy z oliwek
2 Zabki czosnku
2 łyżeczki papryczki w nitkach bądź w płatkach suszonej bądź 1 świeża
sol, pieprz
pecorino romano do podania

Na oliwie podsmażamy papryczkę tak z 3-4 minuty aż jej aromat dobrze zaaromatyzuje nasza oliwę. Dodajemy posiekany czosnek i smażymy chwile dalej. Dodajemy przekrojone na pół pomidorki i dusimy razem doprawiając sola i pieprzem. Gotujemy penne al dente. 

Podajemy z sosem i z serem i z duzaaaa ilością wody bądź czerwonego wina... bo parzy, szczypie, rozgrzewa!!!



czwartek, 11 lutego 2021