Jemy na zimno albo prawie bo jest zbyt gorąco by gotować... także taka nasza kolacja z wczoraj z fenkiem na zimno i na surowo oraz z krewetkami, których podsmazenie zabiera 2 minuty - czyli tyle ile mogę wytrzymać w kuchni! Krewetki sa z czosnkiem, zielona pietruszka i pieprzem Basków. Fenkul tylko zamarynowany w oliwie, soku z cytryny około 2 godzin w lodowce sobie czekał i miekl. Do tego dużo melona i miska malin i liście mięty i taka letnia kolacja!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce morza-Fruits de mer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce morza-Fruits de mer. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 czerwca 2026
sobota, 29 maja 2021
Pad Thai z krewetkami.
Danie Thai więc ostre w smaku ale tez pyszne! Składa się z makaronu ryżowego, jajek, czerwonej cebuli, orzeszków ziemnych, przypraw thai oraz świeżych krewetek!
3 porcje
30 minut
30 krewetek ugotowanych ( jeśli macie jeszcze żywe trzeba je 3 minuty ugotować we wrzątku z rybna kostka bulionowa, ostudzić) - do obrania
250 g makaronu ryżowego
1 czerwona cebula
2 jajka
1 lyzka Nuoc Mâm
2 lyzki sosu sojowego
Łyżeczka mieszanki przypraw Thai - ewentualnie można obejść... spróbować zrobić bez.
garsc orzeszków ziemnych
oliwa, sól
2 Zabki czosnku
zielona pietruszka
sok i strata skorka z limonki
Makaron gotujemy w osłony wrzątku 4 minuty, odcedzamy, przelewamy zimna woda.
Czerwone cebule kroimy w piórka, podsmażamy na oliwie i dodajemy rozbełtane jajka. Smażymy doprawiamy sola, przyprawami thai i odstawiamy.
Krewetki podsmażamy na oliwie z posiekanym czosnkiem, odrobina soli, przyprawami thai.
Laczymy... na jednej dużej patelni... makaron, jajka z cebula, krewetki, orzeszki, sok i starta skore z limonki, dodajemy Nuoc Mam i sos sojowy. Podajemy.
sobota, 8 maja 2021
Krewetki sauté, koper włoski i kaszę czyli sobotni obiad.
Same pyszności dziś na naszym stole. Młody koper włoski czyli fenkul duszony z czosnkiem i sokiem cytrynowym oraz świeżym tymiankiem. Do tego świeżutkie krewetki z nocnego połowu sauté z czosnkiem i pieprzem Baskow oraz mieszanka kasz: bulgur, quinoa czerwona i słonecznik.
3 Porcje
35 minut
Okolo 35-36 sztuk świeżutki, ugotowanych krewetek albo surowych wtedy należy je 30 sekund obgotować w domu w bulionie rybnym
3 bulwy młodego kopru włoskiego
3 Zabi czosnku
oliwa z oliwek
kilka gałązek tymianku
galazki natki pietruszki
łyżeczka pieprzu Baskow
sol
pieprz
sok z cytryny
kaszę jakie lubicie
Koper włoski przekrawamy na pół, wzdłuż bulw. Podsmażamy go na oliwie w garnku z grubym dnem. Polewamy sobie z cytryny, dodajemy posiekany czosnek, tymianek, sól, pieprz i trochę wody na dno. garnek szczelnie przykrywamy i dusimy koper około 30 minut.
Krewetki obieramy. Smażymy je chwile z dwoma posiekanym ząbkami czosnku na rozgrzanej oliwie, doprawiamy sola i zielona pietruszka oraz pieprzem Baskow - Piment d'Espelette.
Podajemy krewetki sauté z ulubiona kasza i duszonym koprem włoskim.
sobota, 30 stycznia 2021
Sobotni obiad: Małże Świętego Jakuba, boczniaki i marchewka.
Kończy się sezon na małże Świętego Jakuba... wielka szkoda! Ale dziś po raz ostatni postanowiliśmy skorzystać z tego cudownego daru morza. Tym razem podałam małże na warzywach: boczniaki i pokrojona w julienne marchewka... lekko doprawione świeżym tymiankiem, szalotka i kropla śmietanki.
Cuda, cuda... pyszny i jakże zdrowy obiad na naszym stole dzisiaj!
3 porcje
15 małż Swietego Jakuba
3 marchewki
450 g boczniakow
szlaotka
kilka gałązek tymianku
100 ml smietanki
macle, oliwa
kwiat soli oraz świeżo zmielony pieprz
Boczniaki miejmy i kroimy w paski. Marchewki obieramy i kroimy w paski na julienne. Siekamy szalotke.
Na masle i odrobinie oliwy podsmażamy chwile nasze warzywa po około 5 minuta pokrywamy je śmietanka, wrzucamy tymianek, doprawiamy sola i pieprzem. Dusimy pod przykryciem 10 minut.
W tym czasie miejmy nasze małże. Mój mąż je je z pomarańczowym koralem wokół ale my z Antkiem jemy bez, same małże. Podsmażamy je na maśle po 2 minuty z każdej strony. Doprawiamy dopiero po podsmażeniu inaczej będą gąbczaste i niesmaczne. Układamy je na warzywach.
Palaszujemy.
niedziela, 29 listopada 2020
Małże Świętego Jakuba i pory. Kuchnia Bretanii.
Trwa sezon na malze Świętego Jakuba. Choć ich zbior jest dozwolony od 1 października to teraz wyraźnie czuć na rynku, u każdego sprzedawcy ryb i owoców morza... ze małże Świętego Jakuba z bretońskich brzegow rozgościły się na dobre. To produkt luksusowy. Kosztuje dość słono. Ostatnie ceny to około 44 euros za 1 kilogram tego specjału. My wczoraj zakupiliśmy 15 sztuk, jeszcze w muszlach i mieliśmy na 12 euros. Ale odmawiać sobie nie będziemy bo je uwielbiamy. A ja mam wspomnienie z nimi związane z moje pierwszej wymiany z Rennes, z mojego pierwszego licealnego przyjazdu tutaj. Po bretońsku te małże to "krogenn Saint-Jakez" albo "kalipezenn". Ich muszla jest symbolem europejskich szlaków do Saint Jacques de Compostela.
Wczoraj podałam je z fondu z pory oraz z sosem masowo-mandarynkowym.
15 sztuk małż świętego Jakuba
3 pory
duzo solonego masła około 30 g na małże i 50 g na 3 pory.
sok z jednej mandarynki
sol i pieprz
Pory kroimy na cieniutkie i długie paski czyli julienne. Podsmażamy na solonym maśle, doprawiamy i dolewamy trochę wody. Przykrywamy i dusimy 10 minut.
Gdy pory są gotowe, na drugiej patelni rozpuszczamy masło. Wykładamy na nie małże - uwaga smażymy 1 minutę z każdej strony, nie dłużej. Solimy jak przewróciły gdyż sól je wysusza.
Gotowe małże po 2 minutach wykładamy na pory. Na patelni z pozostałym masłem redukujemy szybko sok z mandarynki. Polewamy całość.

sobota, 21 listopada 2020
Langustynki
niedziela, 25 marca 2012
Kulinarna pocztowka z Bretanii - malze, cidr i kalafior
Czyli to co wszyscy w naszej rodzinie uwielbiamy. Moja tesciowa jest Bretonka. Moi tesciowie mieszkaja w Bretanii i moj pierwszy kontakt z Francja mial miejsce wlasnie w Bretanii... Tak wiec emocje choc to dosc zimna i deszczowa kraina. Malze Swietego Jakuba stale goszcza jednak na naszym stole, tym bardziej teraz gdy jest pelnia na nie sezonu. Delikatne, wysublimowane choc tez dosc latwe w obrobce, inspiruja.
Dzis na obiad podalam je calkowicie na sposob bretonski czyli z purée z kalafiora i z sosem na bazie cidru, dwoma typowymi produktami Bretanii. Kalafior nosi czesto we Francji drugie imie "Ksiaze Bretanii" gdyz prawie cale jego uprawy znajduja sie na celtyckim polwyspie a cidr jest obok normandzkiego od wiekow znanym produktem regionalnym.
zapraszam wiec na bretonski obiad, pyszny obiad.
Swieze Malze Swietego Jakuba jeszcze z koralowa otoczka - ja biore 6 na osobe na danie glowne
100 g masla
2 marchewki
szalotka
50 cl cidru najlepiej wytrawnego
bouqet garni czyli: galazka tymianku, zielonej pietruszki, listek laurowy...
sol, pieprz
Od malzy odcinamy koralowa przyrostke. Szalotke i marchewki siekamy. Podsmazamy na odrobinie masla. Polewamy cidrem, dodajemy korale, ziola i gotujemy 25 minut. Nastepnie przecedzamy i na ostrym gazie redukujemy do polowy. Dodajemy po kawaleczku maslo ubijajac. Na koniec wkladamy do sosu marchewki i szalotke.
Malze solimy, pieprzymy i podsmazamy na masle w zaleznosci od grubosci od 30 sekund do 1 minuty.
Na Purée:
maly kalafior
40 cl mleka
pol szklanki smietany
sol pieprz
Kalafior dzielimy na rozyczki i gotujemy w mleku i smietanie. Doprawiamy. Gdy jest miekki odlewamy nieco plynu a reszte miksujemy na dosc luzne purée.
Podajemy calosc oczywiscie z cidrem.
Dzis na obiad podalam je calkowicie na sposob bretonski czyli z purée z kalafiora i z sosem na bazie cidru, dwoma typowymi produktami Bretanii. Kalafior nosi czesto we Francji drugie imie "Ksiaze Bretanii" gdyz prawie cale jego uprawy znajduja sie na celtyckim polwyspie a cidr jest obok normandzkiego od wiekow znanym produktem regionalnym.
zapraszam wiec na bretonski obiad, pyszny obiad.
Swieze Malze Swietego Jakuba jeszcze z koralowa otoczka - ja biore 6 na osobe na danie glowne
100 g masla
2 marchewki
szalotka
50 cl cidru najlepiej wytrawnego
bouqet garni czyli: galazka tymianku, zielonej pietruszki, listek laurowy...
sol, pieprz
Od malzy odcinamy koralowa przyrostke. Szalotke i marchewki siekamy. Podsmazamy na odrobinie masla. Polewamy cidrem, dodajemy korale, ziola i gotujemy 25 minut. Nastepnie przecedzamy i na ostrym gazie redukujemy do polowy. Dodajemy po kawaleczku maslo ubijajac. Na koniec wkladamy do sosu marchewki i szalotke.
Malze solimy, pieprzymy i podsmazamy na masle w zaleznosci od grubosci od 30 sekund do 1 minuty.
Na Purée:
maly kalafior
40 cl mleka
pol szklanki smietany
sol pieprz
Kalafior dzielimy na rozyczki i gotujemy w mleku i smietanie. Doprawiamy. Gdy jest miekki odlewamy nieco plynu a reszte miksujemy na dosc luzne purée.
Podajemy calosc oczywiscie z cidrem.
sobota, 10 marca 2012
Malze Sw. Jakuba z cykoria i z sosem pomaranczowym.
To nasz sobotni obiadek... jak to w tygodniu trzeba dzialac szybko... wiec przygotowanie go zajmuje niecale 30 minut. Malze Saint Jacques sa bardzo popularne we Francji i na codzien i od swieta! Bretonczycy podaja je nawet w swoich slynnych galettes czyli nalesnikach z maki gryczanej... Tradycyjnie jada sie je na fondue z pora ale rozne wersje tego morskiego smakolyku sa wykonalne i dostepne. Tym bardziej, ze mozna malze kupic mrozone za dosc niewielkie pieniadze i uzywac ich tyle ile akurat potrzeba.
Sa bardzo zdrowe, zawieraja prawie nic kalori i sa co najwazniejsze bardzo smaczne!
Obiad z dzisiaj na 2 osoby
12 malz
6 plasterkow bardzo cienkich boczku chudego
2 cykorie
3 lyzki soku z pomaranczy
1 lyzka oliwy
25 g cukru
sol, pieprz, odrobina masla
Cykorie, typowe zimowe warzywo rozkrawamy wzdluz na pol, usuwamy gorzki trzon i kroimy na podluzne paski. Podsmazamy na lyzce oliwy solac. Dusimy 5 minut. Dodajemy cukier, zwiekszamy gaz by cykorie sie skaramelizowaly - 2 minuty. Podlewamy lyzka soku z pomaranczy, dusimy jeszcze chwile. Przekladamy na inna patelnie, trzymamy w cieple.
Malze solimy lekko, pieprzymy i kazda obtaczamy kawaleczkiem boczku. Na tej samej patelni, po cykoriach, smazymy malze po 1 minucie z kazdej strony. Po zdjeciu ich z patelni, patelnie natychmiast odstawiamy na gaz i robimy tzw: déglaçage dajemy kawaleczek masla, jakies 20 g, i podlewamy sokiem z pomaranczy i drewniana lyzka energicznie skrobiemy dno by wszytskie zapachy z gotowania sie polaczyly.
cale danie polewamy tym sosem...
Ja podalam dzisiaj calosc z ziemniaczkami na parze. To bylo nasze danie glowne. Przystawki nie bylo. Po tym byl deser jogurt i kiwi...
zycze smakowitych wrazen!
Sa bardzo zdrowe, zawieraja prawie nic kalori i sa co najwazniejsze bardzo smaczne!
Obiad z dzisiaj na 2 osoby
12 malz
6 plasterkow bardzo cienkich boczku chudego
2 cykorie
3 lyzki soku z pomaranczy
1 lyzka oliwy
25 g cukru
sol, pieprz, odrobina masla
Cykorie, typowe zimowe warzywo rozkrawamy wzdluz na pol, usuwamy gorzki trzon i kroimy na podluzne paski. Podsmazamy na lyzce oliwy solac. Dusimy 5 minut. Dodajemy cukier, zwiekszamy gaz by cykorie sie skaramelizowaly - 2 minuty. Podlewamy lyzka soku z pomaranczy, dusimy jeszcze chwile. Przekladamy na inna patelnie, trzymamy w cieple.
Malze solimy lekko, pieprzymy i kazda obtaczamy kawaleczkiem boczku. Na tej samej patelni, po cykoriach, smazymy malze po 1 minucie z kazdej strony. Po zdjeciu ich z patelni, patelnie natychmiast odstawiamy na gaz i robimy tzw: déglaçage dajemy kawaleczek masla, jakies 20 g, i podlewamy sokiem z pomaranczy i drewniana lyzka energicznie skrobiemy dno by wszytskie zapachy z gotowania sie polaczyly.
cale danie polewamy tym sosem...
Ja podalam dzisiaj calosc z ziemniaczkami na parze. To bylo nasze danie glowne. Przystawki nie bylo. Po tym byl deser jogurt i kiwi...
zycze smakowitych wrazen!
wtorek, 22 listopada 2011
Malze St. Jacques, sos mandarynkowy, marchewki na sposob orientalny
To jedno z moich kultowych dan Bozonarodzeniowych... rodzina mojego meza tak bardzo je lubi, ze co roku przygotowuje je od nowa, to na Wigilie, to na 25 grudnia. To danie moze byc przystawka badz daniem glownym, wszystko zalezy od ilosci malz Swietego Jakuba, ktore mamy zamiar w porcji podac.
Robi sie je prosto i dosc szybko.
Na przystawke ja przewiduje zawsze 5-6 sztuk malz, na danie glowne okolo 8 sztuk.
Na 4 porcje
6 sporych marchewek, ktore tniemy ekonomem badz za pomoca mandoliny na wstazki
100 g czarnych oliwek bez pestek
1/2 lyzeczki przyprawy ras-el-hanout i tylez mielonego kminku
pol peczka swiezej miety
sol, pieprz
6 lyzek dobrej oliwy z oliwek
16-20 malz
6 mandarynek
maslo okolo 50 g
2 lyzki oliwy
sol, pieprz
Wstazki z marchewek obgotowujemy 2-3 minuty w osolonym wrzatku. Przelewamy je lodowata woda. Wraz z oliwa, sola przyprawami, mieta i polowa oliwek zostawiamy do marynowania minimum 30 minut.
W tym czasie obieramy mandarynki. Z 3 mandarynek wyciskamy sok, pozostale dzielimy na czastki, obieramy dokladnie ze skorek czyli à vif.
Na oliwie podsmazamy malze po 2 minuty z kazdej strony, nie dluzej gdyz staja sie gabczaste. Doprawiamy. Zdejmujemy z patelni, na ktora natychmiast wlewamy sok z mandarynek i skrobiemy dno, by sie soki ladnie polaczyly. Dodajemy zimne kawaleczki masla. Wrzucamy czastki mandarynek.
Na talerzach podajemy calosc.
Robi sie je prosto i dosc szybko.
Na przystawke ja przewiduje zawsze 5-6 sztuk malz, na danie glowne okolo 8 sztuk.
Na 4 porcje
6 sporych marchewek, ktore tniemy ekonomem badz za pomoca mandoliny na wstazki
100 g czarnych oliwek bez pestek
1/2 lyzeczki przyprawy ras-el-hanout i tylez mielonego kminku
pol peczka swiezej miety
sol, pieprz
6 lyzek dobrej oliwy z oliwek
16-20 malz
6 mandarynek
maslo okolo 50 g
2 lyzki oliwy
sol, pieprz
Wstazki z marchewek obgotowujemy 2-3 minuty w osolonym wrzatku. Przelewamy je lodowata woda. Wraz z oliwa, sola przyprawami, mieta i polowa oliwek zostawiamy do marynowania minimum 30 minut.
W tym czasie obieramy mandarynki. Z 3 mandarynek wyciskamy sok, pozostale dzielimy na czastki, obieramy dokladnie ze skorek czyli à vif.
Na oliwie podsmazamy malze po 2 minuty z kazdej strony, nie dluzej gdyz staja sie gabczaste. Doprawiamy. Zdejmujemy z patelni, na ktora natychmiast wlewamy sok z mandarynek i skrobiemy dno, by sie soki ladnie polaczyly. Dodajemy zimne kawaleczki masla. Wrzucamy czastki mandarynek.
Na talerzach podajemy calosc.
sobota, 12 listopada 2011
Ostrygi i ich hodowle czyli spacer po Cap Ferret
Od calkiem niedawna ostrygi staly sie moim przysmakiem. W dziecinstwie nigdy ich nie jadlam. Po raz pierwszy zaporponowano mi ich konsumcje jak byla z liceum na wymianie szkolnej w Rennes. W tym okresie brzydzilam sie nimi, jak i pozostalymi owocami morzami. Moje podniebienie, jak mowia mistrzowie kuchni, bylo zupelnie nie wyedukowane. Lubilam to co slodkie, maczne, tluste czyli typowa polska kuchnie. Dzis, gdy moge od czasu do czasu szkolic sie u szefow i jadac w ich restauracjach smakuja mi potrawy niejednokrotnie zupelnie inne. A przede wszystkim rozszerzylam game "moich" smakow, potraw, sposob przyrzadzania i z tego sie ciesze.
Cap Ferret, widok na wioske Le Canon i na statek Chaland plaski i duzy, sluzacy do przewozenia palet z ostrygami.
A wiec ostrygi... sa ich dziesiatki roznych rodzajow, maja rozne smaki w zaleznosci od miejsca hodowli i gatunku, i oczywiscie sposobu przyrzadzania i podawania. Obok Bordeaux w Basenie d'Arcachon sa hodowle ostryg, w Bretanii i Normandi jest ich sporo... choc tylko dwa gatunki ostryg maja we Francji "czerwony "label. A pochodza one z Charentes, z wyspy d'Oléron i okolic to: Huitre fine de Claire verte i Huitre Pousse en claire. Najbardziej popularne sa te na zdjeciu czyli huitres creuses.
Ta maszyna i tory sluza wciaganiu wagonikow ze statku na brzeg... malutkie drewniane domki wokol sa domkami hodowcow, kazdy ma inny kolor, inaczej jest ukwiecony.
Wielcy szefowie kuchni najbardziej cenia sobie ostrygi z Normandii te numer 1 i 2. Bo ostrygi maja numery, ktore sa im nadawane wedlug ich wielkosci, kalibru.
Najczescie ostrygi szczegolnie te najcenniejsze, jak ostryga plaska, ktora prawie zniknela z hodowli gdyz jest wrazliwa na choroby, spozywa sie naturalne z kropla soku z cytryny, ewentulanie z szalotka i chlebem zytnim posmarownym doskonalym maslem.
Ale mozna je tez przyrzadzac... robie to na Boze Narodzenie i na Nowy rok... podawac z kawiorem, z sosem Sabayon z Szampana, z owocami, zapiekane z foie gras czy jeszcze na setki innych sposob. Sa delikatne, rozne w smaku... nawet te z Basenu z Arcachon gdy sa hodowane przy wydmie Pyla sa prawie slodkie w smaku, gdy sa w gornej czesci basenu maja bardziej jodowy smak. Tak wiec roznoscia swiat stoi... i tym lepiej, ja ciesze sie kazdego dnia, ze moge to odkrywac i probowac.
Domy przy plazy, w wiosce L'Herbe... uwielbiam te tradycyjna czesc Cap Ferret, bo jest jeszcze ta luksusowa, tzw: kwadrat 44 gdzie sa domy slaw jak DiCapprio, Madonna czy Cottilard... zupelnie inne niz te tradycyjne...
A Antosiem urzadzilismy sobie wyscigi na plazy. Moj 6-cio latek biega szybciej niz ja! Bylo pieknie i cieplo, 20°C...
Ostrygi dzisiaj byly nasza obiadowa przystawka... bez szampana hi, hi!
Cap Ferret, widok na wioske Le Canon i na statek Chaland plaski i duzy, sluzacy do przewozenia palet z ostrygami.
A wiec ostrygi... sa ich dziesiatki roznych rodzajow, maja rozne smaki w zaleznosci od miejsca hodowli i gatunku, i oczywiscie sposobu przyrzadzania i podawania. Obok Bordeaux w Basenie d'Arcachon sa hodowle ostryg, w Bretanii i Normandi jest ich sporo... choc tylko dwa gatunki ostryg maja we Francji "czerwony "label. A pochodza one z Charentes, z wyspy d'Oléron i okolic to: Huitre fine de Claire verte i Huitre Pousse en claire. Najbardziej popularne sa te na zdjeciu czyli huitres creuses.
Ta maszyna i tory sluza wciaganiu wagonikow ze statku na brzeg... malutkie drewniane domki wokol sa domkami hodowcow, kazdy ma inny kolor, inaczej jest ukwiecony.
Wielcy szefowie kuchni najbardziej cenia sobie ostrygi z Normandii te numer 1 i 2. Bo ostrygi maja numery, ktore sa im nadawane wedlug ich wielkosci, kalibru.
Najczescie ostrygi szczegolnie te najcenniejsze, jak ostryga plaska, ktora prawie zniknela z hodowli gdyz jest wrazliwa na choroby, spozywa sie naturalne z kropla soku z cytryny, ewentulanie z szalotka i chlebem zytnim posmarownym doskonalym maslem.
Ale mozna je tez przyrzadzac... robie to na Boze Narodzenie i na Nowy rok... podawac z kawiorem, z sosem Sabayon z Szampana, z owocami, zapiekane z foie gras czy jeszcze na setki innych sposob. Sa delikatne, rozne w smaku... nawet te z Basenu z Arcachon gdy sa hodowane przy wydmie Pyla sa prawie slodkie w smaku, gdy sa w gornej czesci basenu maja bardziej jodowy smak. Tak wiec roznoscia swiat stoi... i tym lepiej, ja ciesze sie kazdego dnia, ze moge to odkrywac i probowac.
Domy przy plazy, w wiosce L'Herbe... uwielbiam te tradycyjna czesc Cap Ferret, bo jest jeszcze ta luksusowa, tzw: kwadrat 44 gdzie sa domy slaw jak DiCapprio, Madonna czy Cottilard... zupelnie inne niz te tradycyjne...
A Antosiem urzadzilismy sobie wyscigi na plazy. Moj 6-cio latek biega szybciej niz ja! Bylo pieknie i cieplo, 20°C...
Ostrygi dzisiaj byly nasza obiadowa przystawka... bez szampana hi, hi!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










