niedziela, 31 maja 2026

Cielęcina w papryce z pieprzem Basków


Taki letni już obiad na dziś i na jutro będzie tez. Połączenie delikatnej cielęciny z paprykami oraz całość doprawiona spora ilością Piment d'Espelette czyli pieprzem Basków pochodzącym z kraju Baskowie czyli z poludniowo-zachodniej Francji. To danie jest niezwykle aromatyczne i robi się je w relatywnie krótkim czasie. 
Dzis podalam je z kasza bulgur. Na przystawkę był melon, potem nasze danie a na deser druga porcja semifredo z wczoraj z morelami i pistacjami. 


6 porcji

1 do 1,2 kg cieleciny
duza cebula
2 Zabki czosnku
3 czerowne papryki
3 zolte papryki
oliwa
Łyżka pieprzu Basków
sol
lisc laurowy

Pokrojona w kostkę cielęcinę podsmażamy na oliwie. Wyjmujemy z garnka i podsmażamy w nim posiekana cebule. Gdy się lekko zeszkli dodajemy mięso oraz pokrojone w paski papryki. Solimy, wrzucamy liść laurowy i pieprz Basków. Dusimy około 1 godziny pod przykryciem na wolnym ogniu. Pod koniec dodajemy przeciśnięte dwa zabki czosnku. 

Podajemy gorące. 




Semifredo: morele, pistacje i rozmaryn


Deser na wczorajsza kolacje i na dziś tez zostało drugie pudełeczko... nieco odchudzone semifredo ze świeżymi morelami oraz pistacjami i rozmarynem. 


Na 6 porcji

400 g greckiego jogurtu
250 ml kremówki
300 g moreli
4 lyzki miodu
garsc pistacji
galazka rozmarynu

Morele kroimy na kostkę i z łyżka miodu podsmażamy na patelni około 5 minut dodjamey odrobine rozmarynu. 
Kremówkę ubijamy. Jogurty łączymy z miodem i dodajemy ubita śmietankę. 
Pudełka czy mniejsza keksowe wykładamy folia spożywcza. Wykładamy warstwę kremu, na to morele, druga wartswe kremu, posypujemy całość pistacjami. Chlodzimy minimum 6 godzin w zamrażalniku. Podajemy pokrojone w plastry i lekko rozpuszczone. 




Pieczone marchewki, tahini, pomarańcza i sezam


Na wczorajsza kolacje zrobiłam takie cudeńko. Pyszne, zdrowe i lekkie. Podałam calosc z wędzonym pstrągiem. 

Pęczek młodych marchewek... obieramy, układamy na dalsze do pieczenia, posypujemy cukrem 40 g i polewamy oliwa z oliwek, lekko solimy i pieczemy. Piekarnik nagrzany do 200°C, czas pieczenia 20 minut. Obracamy raz w połowie pieczenia. 

Podajemy z sosem tahini: 2 łyżki tahini, sok z polowy cytryny i trochę wody, sól i pieprz - mieszamy do konsystencji sosu. 
Pomarańcza obrana i podzielona cząstki, dużo różnych ziół i zgrilowane na patelni ziarenka sezamu. Podajemy całość. 




niedziela, 24 maja 2026

Plastry cukini z ricotta oraz łosoś gravlax z cytryna i zielona pietruszka


Taka kolacja dzisiaj w tym upale, który opanował Francje od kilku dni. Plastry cukinii są lekko zgrilowane. Farsz jest zimny na bazie ricotty, soku i skorki z cytryny oraz Bazyli. Do tego plasterki łososia, zrobionego w ubiegłym tygodniu jak gravlax ale bez kopru tylko z zielona pietruszka i ze skorka z cytryny. Na wierzchu zgrilowane pistacje. 






sobota, 23 maja 2026

Prosta sałatka: karczochy, mozarella, orzechy laskowe, cytryna i tymianek


Salatka na dzisiejsza kolacje: pyszna i wiosenna ale jednocześnie zadziwiająca w swojej prostocie. 
Na rynku kupiliśmy dziś karczochy bo zaczyna się sezon. Po oprawieniu gotuje je z sokiem z cytryny na parze i następnie lekko grilluje na patelni z oliwa z oliwek i z tymiankiem. Na to mozarella według uznania latte albo buffala. Wszystko dobrze skropione sokiem z cytryny i podane z chrupiącymi orzechami laskowymi - lekko cieple są najlepsze, prosto z patelni. Tymianek świeży, trochę soli, kilka kropel oliwy i mamy pyszna sałatkę. 




sobota, 2 maja 2026

Polskie święta.



W Polsce majówka. U nas, na obczyźnie, ważne dla nas dni. 
Dzis popołudniu spotkanie z paniami Konsul z Paryża, które odwiedza nasza bretońska Polonie. Z tej okazji zrobiłam zwykły ale pyszny placek z rabarbarem pod beza, który jadłam w Polsce jako dziecko. 
Wieczorem pójdę z paniami na kolacje do restauracji. 
Jutro święto w Comblessac i bardzo, bardzo się na nie cieszę. To wyjątkowe miejsce i będzie wyjątkowy dzień. Poza częścią oficjalna, premiera filmu dokumentalnego o Madonnie z Comblessac a więc i polskich żołnierzach, którzy tutaj przebywali na początku 2 wojny światowej, i również polski obiad. 

A na 19 maja zaproszenie na obiad i uroczystości związane z 3 maja w Ambasadzie polskiej w Paryżu. 

A dziś rano na ten tydzień taki wiosenny bukiet kwiatów. Co tydzień inny i co tydzień radość z tych kwiatków! 

Także intensywne dni pełne emocji, wyzwan ale tez pracy. 




 

niedziela, 26 kwietnia 2026

Makrela w musztardzie i w miodzie; szparagi i świeży szpinak.


Zrobiłam wczoraj pyszna kolacje dla naszej rodziny. Rano, na rynku kupiłam świeże makrele u naszego sprzedawcy ryb. Kiedyś to była jedna z najtańszych ryb teraz ze względu na wzrost cen ropy wszystkie produkty drożeją a więc i za makrele wczoraj płaciłam 14,99 euro za kilogram. Kiedyś cena tej cennej ryby bo dzikiej, nie z hodowli, i bardzo bogatej w kwasy omegą 3 nie przekraczała 10 euro.
Czasy jak widać się zmieniły.

Do tego pół kilograma zielonych szparagów i siateczka świeżego szpinaku. Szpinak zrobiłam tylko sauté na patelni z oliwa i z sola, zachowałam tez surowe liście. Szparagi chwila na parze a potem lekko podsmażone w solonym maśle.

Filety makreli ze skóra oczywiście posmarowane mieszanka 2 łyżek musztardy z 1 łyżka miodu i doprawione sola i pieprzem pomarynowaly się z godzinkę. Potem lekka panierka z panko by coś chrupało i kolacja gotowa w kilka minut.