niedziela, 8 marca 2026

Szaszłyki z żabnicy w garam masala


Takie pyszności gościły wczoraj u nas na kolacji. Na rynku raniutko kupiłam świeża rybę Lotte czyli żabnice po polsku. Pan sprzedawca wybrał mi ość oraz zdjął skore z ryby. Najpierw zrobiłam marynatę z przypraw indyjskich, jogurtu i soku z limetki. Potem zrobiłam szaszłyki i upiekłam całość 10 minut w 200°C. Podałam z ryżem Basmati ugotowanym jako pilaf. Do tego dużo świeżej kolendry! Pyszne!


4 szaszlyki

600 g żabnicy pokrojonej w gruba kostkę
1 duza czerwona cebula bądź 2 mniejsze

na marynate

125 g naturalnego jogurtu
2 Zabki czosnku
3 cm imbiru
1 ostra papryczka
pół łyżeczki zmielonej kolendry
pół lyzeczki kurkumy
sok z limetki
sol
czarny pieprz

Kroimy drobno, mieszamy i wkładamy rybę. Na godzinę do lodówki. 

Następnie robimy szaszłyki i pieczemy je 10 minut w 200°C. Przed pieczeniem posypujemy Garam masala. Podajemy z ryżem Basmati i świeża kolendrą. 





niedziela, 8 lutego 2026

Tartiflette czyli ziemniaczana zapiekanka z Sabaudii.


Prosta, pożywna i bardzo kaloryczna z serem Reblochon z Sabaudii robionym z niepasteryzowanego mleka krowiego. 

1 kg ziemniaków ugotowanych w łupinach
250 g sera reblochon
dura cebula
150 g boczku pokrojonego w kostkę
szklanka śmietany
sol, pieprz
olej do podsmażenia cebuli

na wierzch surowa szynka z Alp

Ziemniaki kroimy i układamy w naczyniu. Pokrywamy je sosem zrobionym z podsmażonej cebuli, boczku i śmietany - doprawiamy sola i pieprzem. Na wierzchu kładziemy kawałki sera i zapiekamy około 40 minut w 200°C. 

Podajemy gorące i chrupiące!





niedziela, 4 stycznia 2026

Nowy rok zaczęłam dopiero 3 stycznia... od pulardy w cytrusach i suszonych owocach.


Kupilam na Nowy rok ale nasze plany uległy zmianie z powodu chorób więc nic z tego nie wyszło 31 grudnia i 1 stycznia. 

Zrobiłam więc moja pularda dopiero wczoraj i wyszła pyszna więc dziele się przepisem. 

6 porcji
3 godziny

Pularda: u mnie 2,2 kg
2 galazki selera naciowego
cebula
garsc suszonych śliwek coś koło 12 sztuk
tylez suszonych moreli
garsc migdalow
pomarancza
cytryna
100 g masla
laska cynamonu
gozdzik
galka muszkatołowa
sol i pieprz

Z cytrusów ścieramy skórkę i dzielimy je na cząstki usuwając błony. Seler myjemy i kroimy. Cebule kroimy w kostkę. Śliwki i morele namaczamy w gorącej wodzie. 

Skorki z cytrusów mieszamy z selerem i cebula i doprawiamy: sola, pieprzem oraz gałka muszkatulowa. Ta mieszanka nadziewamy nasza pularde. Pokrywamy ja kawałkami masła. Doprawiamy sola i pieprzem. Wlewamy pół szklanki wody wrzucamy do tej wody łaskę cynamonu i goździk i zaczynamy pieczenie w 180°C, obracając mięso regularnie co 30 minut... przez 1,5 godziny. 

Po tym czasie dodajemy cząstki cytrusowo i odsączone śliwki wraz z morelami. Dodajemy tez migdały. Pieczemy jeszcze 30 minut. 

Podajemy mięso z ryżem Basmat ugotowanym na pilaf czyli najpierw podsmażonym na maśle i oliwie, następnie ugotowanym pod przykryciem do sucha. 







niedziela, 30 listopada 2025

Pierniczki tegoroczne zrobione...



W tym roku był trochę powrót do dawnych lat bo przyjechała Jeanne nasza kochana.... a z nią i jej mama i bratem i czasami tez z innymi osobami robiliśmy co roku pierniki w Bordeaux. Podobno mój przepis wisi na ich lodowce do dziś... pisany z 20 lat temu bo w 2004 roku... 

Jeanne pracuje w modzie więc ma dusze artystyczna i zdobiła je zupełnie inaczej niż ja. Trochę więc nowości, trochę starości. Lukier mi ciężko schnie bo wilgoć ogromna w powietrzu ale może do jutra wyschnie... zależy tez od grubość warstwy. 
Kilka godzin radości, zdobienia, rozmów i skupienia tez plus dobry obiadek. 
Adwent rozpoczęty!

Dobrego tygodnia. 



 

sobota, 25 października 2025

Obiad urodzinowy








Tym razem z restauracji "Estime", Francja, Rennes... obiad urodzinowy.
Ale bardzo prosty:
Przystawka zielona: kałamarnica na musie z zielonej pietruszki, chorizo, biała fasola z Paimpol.
Danie główne: filet z dorady i deklinacja kalafiora: surowy, gotowany, mus i bulion
Desery: pływająca wyspa na kremie waniliowym oraz tarteletka czekolada-gruszka.
Razem 25 euro od osoby.



czwartek, 16 października 2025

Pozwoliłam sobie na Pancakes...




sobota, 11 października 2025

Kilka dan z ubieglego tygodnia czyli jak sie w moim domu jada: 7


Daniem tygodnia z pewnością był ten kurczak pieczony z estragonem i podany z soczewica, grzybami leśnymi i świeżym szpinakiem: zdjęcie 1 i 2.

Następnie linguine z krewetkami, czerwonym winem oraz pancetta. 

Pyszne były również cannelloni z pora i pieczarkami zapieczone pod beszamelem. 

Z ryb dwa dania na ciepło: wczoraj plamiak z ryżem basmati z ratatouille a w ubiegłą niedziele łosoś z pieprzem baskijskim i z kawiorem z cukinii z miętą. 
Na zimno miałam tez sałatkę z wędzonym pstrągiem z awokado do pracy. 

Deser z ubiegłej niedzieli to gofry z jabłkami i słonym karmelem a na dziś zrobiłam coś w rodzaju musu-tiramisu ze świeżymi figami. 

Takze było dość smacznie.