Taki letni już obiad na dziś i na jutro będzie tez. Połączenie delikatnej cielęciny z paprykami oraz całość doprawiona spora ilością Piment d'Espelette czyli pieprzem Basków pochodzącym z kraju Baskowie czyli z poludniowo-zachodniej Francji. To danie jest niezwykle aromatyczne i robi się je w relatywnie krótkim czasie.
Dzis podalam je z kasza bulgur. Na przystawkę był melon, potem nasze danie a na deser druga porcja semifredo z wczoraj z morelami i pistacjami.
6 porcji
1 do 1,2 kg cieleciny
duza cebula
2 Zabki czosnku
3 czerowne papryki
3 zolte papryki
oliwa
Łyżka pieprzu Basków
sol
lisc laurowy
Pokrojona w kostkę cielęcinę podsmażamy na oliwie. Wyjmujemy z garnka i podsmażamy w nim posiekana cebule. Gdy się lekko zeszkli dodajemy mięso oraz pokrojone w paski papryki. Solimy, wrzucamy liść laurowy i pieprz Basków. Dusimy około 1 godziny pod przykryciem na wolnym ogniu. Pod koniec dodajemy przeciśnięte dwa zabki czosnku.
Podajemy gorące.