piątek, 29 listopada 2019

Zimowy tort cytrynowo-kokosowy.


Prawda, ze cudnie sie prezentuje... caly w bialej jakby śniegowej szacie... a w srodku delikatny biszkopt bez tłuszczu z dodatkiem kokosa drobno mielonego. Trzy warstwy sa przelozone kremem cytrynowym. Calosc jest pokryta bita smietana z mascarpone i obsypana płatkami, tym razem, kokosa. 

To na dzisiejszy deser, po kolacji... wiec zalacze zdjecie ze środka tego cudeńka jak rozkroimy.  Jak robie torty, a robie je bardzo rzadko... to kazda warstwę pieke osobno. Nigdy nie rozkrajam na czesci po upieczeniu. W przypadku tego tortu to wrecz niewskazane tak bardzo biszkopt jest delikatny. 
Zapraszam i przy okazji gratuluje mojemu bratu... zostal tłumaczem przysięgłym dzisiaj! Oprocz tego wszystkiego co robi... to wielki SUKCES! 



10 porcji
Przygotowanie 1 h, pieczenie i gotowanie 30 minut
Chlodzenie 12 godzin

Ciasto:

6 jajek
190 g cukru
150 g maki
40 g drobnych wiorek kokosowych

Make mieszamy z wiorkami i przesiewamy calosc przez sito. 

Jajka ubijamy z cukrem. Gdy zaczyna robic sie z nich mus, ustawiamy miske z jajkami i cukrem na garnku z gotującą sie woda i ubijamy az potroją objetosc. 
Ciasto ma wic sie jak wstążka a nie opadać czy sie rozlewać. 
Bardzo stopniowo dodajemy make z wiorkami. Mieszamy szeroka łopatka podnosząc calosc. 

Ciasto pieczemy w trzech porcjach po 10 minut kazda, na papierze do pieczenia, tortownica 24 cm i piekarnik nagrzany do 180°C. 

Krem cytrynowy:

20 cl soku z cytryny
4 jajka
150 g cukru
100 g masla
8 g zelatyny w platach

Żelatynę namaczamy w zimnej wodzie by napęczniała. reszte skladnikow ubijamy w misce na parze az krem zgęstnieje. Dodajemy wtedy odciśnięta żelatynę do gorącego kremu. Laczymy i odstawiamy do wystygnięcia. 

Syrop:

15 cl gorącej wody, 
sok z jednej cytryny
80 g cukru

Mieszamy wszystko i odstawiamy. Nasaczamy blaty ciasta po upieczeniu. 

Wierzch:  

250 ml dobrej kremówki
200 g mascarpone
odrobina cukru
100 g płatków kokosowych

Ukladamy na talerzu czy na paterze pierwszy blat ciasta, nasączamy go syropem. Nastepnie wykladamy polowe kremu. Ukladamy drugi blat ciasta. Powtarzamy czynności. Kończymy trzecim blatem ciasta i odstawiamy wszystko na kilka godzin do lodowki.

Ciasto dekorujemy jak baza nam sie dobrze zespoli po minimum 6 godzinach. 







środa, 27 listopada 2019

Sola meunière. Kuchnia francuska.



Danie proste ale wyśmienite w smaku i niestety dosc drogie bo sama ryba - sola jest we Francji bardzo droga. Jedna porcja dzisiaj kosztowała mnie 7 euros. Duze to porcje to fakt, ale ciezko kupic sole taka na jedna osoba za mniej niz 5 euros, nawet nad morzem. 
Coz pozwalam sobie trzy razy w roku. I dzisiaj byl ten raz. Na pocieszenie to danie w restauracji to minimum 20 euros za talerz...

Sola meunière to sola doprawiona tylko sola i pieprzem, obsypana maka, smażona na oliwie, ale na tej samej patelni robi sie zaraz po jej usmażeniu sos cytrynowo-maślany, taki lekko musujący... i to zmienia wszystko! Jak to mowia kucharze! 
U mnie podana z duszonymi na solonym masle porami.


3 porcje
przygotowanie 10 minut

3 sole oprawione przez sprzedawce ryb czyli ze skórami ale bez lusek i bez glowy oczywiscie.
sol, pieprz
2 lyzki maki
oliwa z oliwek
sok z 1 cytryny
50 g solonego masla

Sole doprawiamy, obsypujemy maka i odstawiamy na chwile do lodówki by maka dobrze przylegała. W tym czasie przygotowujemy pory albo co innego choc pory idealnie pasuje do białych ryb. 

Sole smazymy do dużej patelni na rozgrzanej oliwie z oliwek po 2 minuty z kazdej strony. Uwaga rozpoczynamy smażenie od strony bialej skory. Inaczej ta ciemna przywrze do patelni i nie obrócimy tylko porwiemy rybe. 

Po usmazeniu robe wykladamy na talerze i błyskawicznie na tej samej gorącej patelni roztapiamy maslo, drewniana lyzka skrobiemy dno patelni by nam wszystkie smaki weszły! Nastepnie dodajemy sok z cytryny... ma bulgotać, ma byc musujące. Tym sosem polewamy rybe. 

poniedziałek, 25 listopada 2019

Krem: dwa selery i tartinki z serem orzechowym.


Czyli kolejna zimowa kolacja z zupa w roli głównej. Tym razem mamy miks dwoch selerów naciowy i korzeniowy plus tosty z serem z orzechami włoskimi. 
Pyszne!


4 porcje
Przygotowanie 35 minut

500 g selera korzeniowego
2 spore galazki selera naciowego
1 cebula
1 ziemniak
400 ml bulionu drobiowego
400 ml mleka
sol i pieprz
50 g masla

Tosty, ser typu twarożek albo Philadelphia z orzechami. 

Na masle podsmazamy posiekana cebule. Dodajemy pokrojone galazki selera: łodyga i nac. Po 5 minutach wrzucamy pokrojony w drobna kostke seler korzeniowy oraz ziemniak.
Pokrywamy bulionem i mlekiem i gotujemy okolo 20 minut. 

Zupa miksujemy na krem. Podajemy z tostami.



Penne z cukinia i z rukola.


Czyli niedzielna kolacja. Pyszne polaczenie penne z sosem na bazie startej cukinie, swieza rukola oraz płatkami parmezanu. 


3 porcje
Przygotowanie 30 minut

300 g penne
2 cukinie starte na dużych oczkach tarki
2 Zabi czosnku
3 gracie rukoli
100 ml smietanki
ocet balsamiczny
oliwa z oliwek
sol, pieprz

Makaron gotujemy w oslonym wrzatku.
Cukinie wraz. posiekanym czosnkiem podsmazamy na oliwie. Doprawiamy sola i pieprzem. Smazymy okolo 10 minut. Po tym czasie dodajemy śmietanę i kubeczek okolo 150 ml wody z gotującego sie makaronu. Calosc trzymamy na ogniu. 

Po odcedzeniu makaron wrzucamy do cukiniowe sosu. Dodajemy swieza rukole oraz plaski parmezanu. 
Podajemy calosc skropiona octem balsamicznym. 

niedziela, 24 listopada 2019

Kurczak orientalny z suszonymi śliwkami, rodzynkami i kuskusem.


Nasz niedzielny obiad dzisiejszy. Aromatyczny kurczak duszony z suszonymi sliwkami, rodzynkami, selerem naciowym, cukinia i pomidorkami cherry. Do tego kasza kuskus idealnie pasująca tutaj do sosu i lekko słodkiego smaku miesa. 


6 porcji
Przygotowanie 20 minut
Pieczenie 1 godzina

6 kawalkow kurczaka
czerwona cebula pokrojona w piórka
2 Zabi czosnku
galazka selera naciowego drobno pokrojona
100 g suszonych sliwek
100 g rodzynek

2 cukinie
100 g pomidorków cherry
oliwa
sol i pieprz z Cayenne

Kasza kuskus do podania.

Na dno naczynia wykładami suszone owoce, cebule, czosnek i seler. Ukladamy na tym nasze doprawione mieso. Polewamy calosc oliwa i pieczemy 20 minut w 180°C. 
Po tym czasie dokładamy cukinie w kawałkach i pomidorki oraz dolewamy szklanke wody.
Doprawiamy warzywa i pieczemy dalej. 

Podajemy z kasza kuskus. 


sobota, 23 listopada 2019

Ciasto Basków wedlug Ch. Felder'a



Tradycyjne ciasto Basków to we Francji rarytas sprzedawany za dosc spore sumy pieniędzy, w zależności od ciastkarni i od cukiernika oraz jego sławy. 

Robilam je juz kilka razy ale nigdy jeszcze w tej wersji Christophe'a Felder'a laczacej w sobie nadzienie z muślinowego kremu jak i konfiturę z całych wiśni. Zazwyczaj robi sie albo z kremem albo z wiśniami. 
W ciastkarskiej biblii z 210 przepisami autorstwa Felder'a, mistrz poleca polaczyc te dwie tradycyjne receptury. 

Mialam troche problem z ciastem, gdyz pomimo wybornego smaku jest niezwykle kruche i przykrycie calosci rozwałkowanym plackiem bylo nie lada wyzwaniem bo sie łamało, darlo... Podchodzilam ze 3 razy do zabiegu... w koncu udalo mi sie z pomoca papieru do pieczenia choc nie perfekcyjnie bo jak widac w dwoch miejscach nieco popękało podczas pieczenia. 
Nic sie jednak nie wylalo i calosc prezentuje sie bardzo dobrze. A jak sie juz to cos ukroi... zdjecie nizej, to ślinka cienkie na widok tego zolciutkiego kremu, czerwonych wiśni i chrupiącego ciasta... 

Cudeńko  z mojej krainy! 







8 porcji
Przygotowanie 40 minut
Oczekiwanie 2 h
Pieczenie 45 minut

Ciasto

175 g miekkiego masla
125 g cukru
85 g zmielonych migdalow
skorka starta z pol cytryny
1 zoltko
25 g rozbełtanego jajka - czyli mniej wiecej pol
225 g maki
szczypta soli

Cukier, migdały i maslo ucieramy razem. Dodajemy zoltko i polowe rozbełtanego jajka oraz skorki z cytryny. Dobrze laczymy skladniki. Dodajemy sol i make. 
Zagniecione ciasto ląduje na 2 godziny do lodówki.

Krem
25cl mleka
2 zoltka
45 g cukru
20 g maki
lyzka dobrego rumu

Mleko zagotowujemy. Zoltka mieszamy z cukrem i z maka. Wlewamy do mleka i og zagotowania gotujemy krem 1 minute. Po odstawieniu z ognia dodajemy rum. Krem pokrywamy folia spozywcza i trzymamy w pokojowej temperaturze.

150 G konfitury z całych wiśni.

Mniej wiecej 40% ciasta rozwałkowujemy tak by pokryło dno tortownicy 22-24 cm

Nastepnie brzegi wyklejamy takim 2 cm wałeczkiem z ciasta, ktory utrzyma nasze nadzienie. 
Do środka dajemy nasz krem i na wierzchu konfiturę. 

Pokrywamy calosc rozwałkowanym platem ciasta, sklejamy brzegi. 
Ciasto smarujemy pozostala polowa rozbełtanego jajka. 

Pieczemy w 180°C od 40 do 45 minut. 

Przed konsumpcja studzimy by krem nam nie wypływał. 






Polskie? Nie! Ruskie PIEROGI! ale jednak POLSKIE!


W ubieglym tygodniu rodzice narobili mi smaka... na telefonicznych łączach! dzwonie, pytam czy nie przeszkadzam, co robia? A tato na to... jak co... pierogi ruskie z mama robimy!
Eh... tez mi sie zachciało. I tak dzisiaj rano spedzilam bite 3 godziny w kuchni!
W tym czasie zrobilam 75 pierogów ruskich oraz ciasto Basków wiec obiad polsko-francuski dzisiaj mielismy. 

Moi mezczyzni zachwyceni, ale co sie narobiłam to moje ha, ha... 
Wszystko wyszło pysznie. Polowe pierogów zamroziłam na przyszly tydzien, dzis zjedlismy polowe. Sam Antos zjada po 16 sztuk... 

Przepisu podawać nie bede bo gdzies juz tutaj jest i kazdy zna zreszta...

Podam dzisiaj tylko moje proporcje:

Ciasto z 850 g maki, 2 jajek i wody.
Farsz z 600 g twarogu i 800 g ziemniakow plus cebula itd. 
Proporcje mi sie idealnie sprawdziły bo caly farsz zostal wykorzystany i cale ciasto. Równo wypadło!

Sobotnie buziaki!