środa, 26 września 2012

Jesienna polędwica z winogronami w 30 minut


 

 

Plan zajęć w środy jest tak napięty, że nie mogłabym dłużej gotować obiadu. Więc ekspresowo.

4 porcje

Polędwica wieprzowa – 600 g

Cebula

Szalotka

Kostka rosołu cielęcego – w proszku, w mrożonce itd.,

10 cl białego wina kuchennego

Lyżka oliwy

Sól, pieprz

Lyżka masła

Winogorna po małej kiści białych  I fioletowych np: Muscat

Zielona pietruszka



 

Mięso kroimy na dość grube plastry. W garnku grzejemy masło i olej, na tym tłuszczu podsmażamy mięso około 5 minut. Wyjmujemy na talerz. W tym samym garnku podsmażamy posiekaną cebulę i szalotkę. Wkładamy z powrotem mięso, doprawiamy i pokrywamy winem. Wrzucamy też bullion cielęcy. Ewentulanie dolewamy nieco wody by miśso było prawie przykryte. Gotujemy 10 minut pod przykryciem. Po tym czasie dodajemy winogrona i gotujemy jeszcze 10 minut. Podajemy.

CVF IX/X 2012

sobota, 22 września 2012

Chrupiące cukierki gruszkowo-karmelowe







Albo krówkowe jeśli ktoś woli. Szybciutkie w przygotowaniu i takie … no właśnie inne…



3 porcje

6 płatów brick albo ciasta filo

3 dojrzałe gruszki

3 lyżki domowego karmelu ( podawałam już jak się robi ale mogę przypomnieć) bądź ­ cukierków miękkkich krówek, bądź masa krówkowa, ewentualnie kajmak czyli skoncentrowane mleko, słodzone, w puszce, gotowane 2 h na wolnym ogniu… w garnku z wodą – możliwości jest wiele!

Pół cytryny

20 g masła



Bric przecinamy nożyczkami na pół. Gruszki kroimy na małe plastry i skrapiamy je cytryną. Plasterki gruszek układamy pośrodku brick, na to wykładamy karmel, krówkę pokrojona, kajmak… I zwijamy w rulonik zawijając brzegi by farsz nie wypływał. Układamy je na blasze, na papierze do pieczenia. Smarujemy roztopinym masłem i wkładamy do gorącego piekarnika 210°C na 10 minut. Posypujemy cukrem pudrem przed podaniem.

Okoń morski na sposób orientalny


 
 

 

Czyli po francusku « bar ». Jedna z delikatnijszych morskich ryb. Znakomita w smaku i prosta w sublimacji. Dzisiaj, na obiad postanowiłam ją zrobić na wschodni sposób z cytrynyami z soli, z przyprawami i podać z kuksusem z szafranem i rodzynkami. Cała rodzinka zachwycona.

 

Przyrządzanie 10 minut

Marynata 1 h

Pieczenie 35 minut

 

1 okoń morski na 3 osoby to ryba około 750 g , bez łusek i wnętrzności, sprzedawac ryb robi to dla mnie, gdy kupuję

2 cytryny z soli

Garść ielonych oliwek

Szafran

Sol,

papryka ostra

kolendra – swieza badz w ziarnach

3 lyzki oliwy

 

do tego :

kasza kuskus

garść rodzynek

szafran badz curcuma czy curry

sol

30 g masla
 
 

W rybie nacinamy kieszonki ostrym nozem. Oliwe mieszamy z przyprawami i polewamy nią rybę. Przykrywamy folia spożywcza i odstawiamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie w kieszonki z obu stron i w środek wsuwamy pocięte cytryny oraz oliwki. Pieczemy 35 min w 180°C.

Kuskus łączymy z rodzynkami i przyprawami zalewamy wrzątkiem – taką samą ilością jak ilość kaszy. Przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Dodajemy masło, mieszamy widelcem.

Podajemy całość.
 

 

Przepis i inspiracja własna.

 

 A cały obiad składał się z :

Przystawka – melon szarentejski

Danie główne – jak wyżej
Deser – chrupiące cukierki gruszkowe

czwartek, 20 września 2012

Dramat GMO i dieta Dukana

Dosc dziwne polaczenie, ale pierwsza informacja padla oficjlanie wczoraj o godzinie 15, a druga przedziera sie od kilku dni w gaszczu karykatur Mahometa i dzis rano wyplynela, niejako, na swiatlo dziennie na francuskich stacjach radiowych. Obie pojawily sie w prasie nieco wczesniej, ale coz dopiero media szerokiego zasiegu sprawiaja, ze "wszyscy o czyms mowia". A we Francji mowia wlasnie o tym.


Pierwsza sprawa genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy jawi sie dosc dramatycznie. Otoz 16 sierpnia, amerykanska "Food and Chemical Toxicology" opublikowala wyniki 2 letnich studiow - najdluzyszch jak do tej pory - prowadzonych przez naukowcow z Uniwersytetu w Caen pod kierwnictwem profesora Gilles-Eric Séralini. We francuskich mediach ta publikacja miala miejsce wczoraj i... powialo groza. Szczury zywione genetycznie zmodyfikowana kukurydza rozwinely takie formy raka, ze sam profesor Séralini we wczorajszych wiadomosciach mowil o swoim zaskoczeniu, oslupieniu wrecz! GMO to jest trucizna, twierdzil wczoraj z cala stanowczoscia.


Ja wiem to od dawna, to znaczy jestem o tym przekonana, badan nie prowadze gdyz nie mam takich kompetencji. Jednakze wielcy potentaci twierdza raczej cos przeciwnego, ze to szansa na wyeliminowanie glodu z planety ziemi. Hm jakim kosztem? We Francji GMO sa zakazane, ich uprawa, a produkty mogace je zawierac maja miec to wyraznie okreslone na etykiecie... tymczasem GMO sa juz prawie wszedzie gdyz bydlo zywi sie soja i kukurydza GMO oraz antybiotykami... na to nie ma etykietki, po prostu sa. Podobnie jest z mlekiem, nabialem czy platkami zbozowymi. Sa to sladowe ilosci i nasz Minister rolnictwa wczoraj zapewnial, ze bez negatywnych skutkow dla zdrowie ludzi, nas obywateli...


Czyzby? Dlaczego wiec zachorowalnosc na raka, wszelkiego typu wzrosla o ponad 20% od konca lat 1980? Bez przyczyny?





Druga sprawa... slynna dieta proteinowa Dukana, Piotra D ukana. Bestseler w Polsce i na swiecie. Kilka artykulow krytycznych i w koncu ksiazka, poparta kilkuletnimi badaniami doktora Filipa Zermati "Mensonges, régime Dukan et balivernes" Czyli "Klamstwa, dieta Dukana i bajeczki", w ktorej obala sie mit skutecznosci tej diety i pisze o jej dramatycznych konsekwencjach na setkach pacjentow. Sama mialam okazje sie z nimi zapoznac bedac latem w Polsce i spogladajac na moja kuzynke, ktora stosujac te diete przez kila miesiecy musiala nagle poddac sie operacji na kamienie i na nerki... skutki uboczne jedzenia bialka w ogromnych ilosciach. Kuzynka jest 4 lata ode mnie mlodsza, juz po operacji. Bo Zermati dowodzi ze od 80 do 95% osob, ktore byly na tej diecie po okolo 2 latach odzyskuje poprzednia wage z nawiazka. Wiele osob na Ts pisalo o niej, i nawet stosowalo. Niestety za takie eksperymenty sie placi wlasnym zdrowiem bo kazda destrukturyzacja zywnosciowa jest szkodliwa, kazda jedna i kazda nie zbliansowana dieta czy to zupa z kapusty czy jakakolwiek inna rowniez. Ale to juz wiemy.

środa, 19 września 2012

Rigatoni z cukinia w szafranowym kremie



To danie robilam na kolacje w ubiegly piatek ale dopiero dzisiaj zamieszczam z braku czasu. Spodobalo mi sie to polaczenie warzyw i makaronu, a ze lubimy szafran to tez ucieszylismy sie, ze przenosi nas w inne krainy smakowe. Jest bardzo proste.

4 porcje

30 minut przygotowania

300 g rigatoni badz penne

2-3 cukinie w zaleznosci od wielkosci, powinno ich byc tyle ile makaronu czyli ok: 300 g

kilka plasterkow chorizo

2-3 cebule dymki

swiezo starty parmezan

20 cl smietanki

kapsulka szafranu

sol, pieprz

Smietane zagotowujemy, wrzucamy do niej szafran i odstawiamy by sie "zaparzyla". Cukinie i dymki kroimy na mala kostke, po francusku nazywa sie to "brunoise". Podsmazamy na odrobinie oliwy, doprawiamy. Po okolo 10 minutach dodajemy pokrojone w podobny format chorizo. Smazymy dalej. Gotujemy makaron. Smietanke wlewamy do warzyw z kielbaska i razem grzejemy jakies 3-4 minuty by sie smaki polaczyly. Podajemy z rigatoni i parmezanem.

wtorek, 18 września 2012

Losos i "stare" marchewki



Stare gdyz dawniej uprawiane... przez ostatnie powojenne lata zapomniane na korzysc tylko tych pomaranczowych a teraz znow wracajace do lask. I dobrze! Gdyz maja nieco rozne, delikatne smaki, kolory... i nawet nieco inny czas przyrzadzania ale o tym dowiedzialam sie dopiero wykonujac to danie na sobotni obiad.



4 porcje
0001RLENXY1AE26M.JPG
30 minut przyrzadzania
30 minut duszenia i smazenia
Marchewki obieramy ze skorki i kroimy w poprzeczne plastry. Kroimy tez dwie cebule dymki z ich szczypiorkiem. Calosc podsmazamy na duzej patelni na 2 lyzkach oliwy z oliwek. Po 5 minutach posypujemy 5 g cukru i polewamy sokiem wycisnietym z pol cytryny. Wrzucamy te na patelnie skorke starta z tej samej polowki cytryny oraz 30 g masla. Calosc pokrywamy woda i dusimy... doprawiajac sola. Dusimy wedlug uznania ja chcialam by byly jeszcze lekko twarde a nie rozciapane ale to kwestia gustu i wyboru.

Gdy marchewki dochodza doprawiamy lososia uprzednio zdjemujemy skore z ryby i oczywiscie wyjmujemy pesteta osci: sol, pieprz baskijski czyli Piment d'espelette badz inna ostra papryka. Smazymy 3 minuty z kazdej strony na oliwie nastepnie odstawiamy na 5 minut pod przykryciem... by soki dobrze przeszly.

Podajemy calosc ... Smacznego!








poniedziałek, 17 września 2012

W japonskiej kawiarni




Wracajac z naszej sobotnie zamkowej wyprawy Antos wpadl na pomysl by zjesc kolacje w Café Japonais czyli w Japonskiej kawiarni. Nie bylismy tak od ponad roku i z checia na jego propozycje przystalismy. Bo szczerze mowiac lubimy japonska kuchnie. Ja sama w domu przyrzadzam i maki, i sushi czasem tez inne dania, ale co innego dania przyrzadzone przez rdzennych Japonczykow, z ich produktow, ich technika. I nie zawiedlismy sie.


Tradycyjne maki jak zwykle bardzo nam smakowaly. Antos sprostal wyzwaniu jedzenia paleczkami choc kelenr podal mu tez ich dziecieca, prostsza wersje.
0001RK1AXOJNNE24.JPG
To jego dzieciece menu. Maki z tunczykiem, surowym oczywiscie i sojowym sosem oraz kapka wasabi, ryz z ziarenkami sezamu i yakitori z kurczaka. Do tego mial japonska lemoniade Ramune.
0001RK18VC2977EH.JPG
A to juz moje bento. Bento czyli pudelko z jedzeniem, kazdy jego rodzaj ulozony jest w osobnej przegrodce. Nie dostalismi tylko deseru gdyz yukan nie bylo juz a to jest tradycyjny japonski deser robiony z roznych zairen fasoli a na zachodnie lody czy ciasteczka financier z herbata matcha nie mielismy ochoty, gdyz robie je czesto w domu.
Smacznie bylo!

niedziela, 16 września 2012

Marcepanowa-sliwkowa tarta

Pyszna, soczysta, slodko-kwasna... idealna jak dla mnie! 

Na duza forme do tart, 30 cm srednicy.

Przygotowanie 30 minut
Chlodzenie 1 h minimum
Pieczenie 55 minut

Ciasto:
125 g masla
1 jajko
szczypta soli
0,5 szk cukru pudru
1,5 szk maki

Z tych skladnikow zagniatamy ciasto, owijamy je w folie i chlodzimy. Jest to podstawowe ciasto na slodka tarte mozna do niego dodac ziarenka maku, zairenka z polowy laski wanili, drobno starta skore z cytryny, pomaranczy, cynamon, kardamom... wedlug uznania i owocow...

Masa marcepanowa
200 g marcepanu w dowolnym kolorze
4 lyzki cukur pudru
2 jajka
budyn waniliowy
60 g zmielonych migdalow
Wszytskie skladniki miksujemy stopniowo na mase.

Do tego 700 g sliwek - u mnie byly to duze, zolte, kwaskowate sliwki, ktore pocielam na paski. Moga to byc wegierki czy mirabelki.



Ciasto podpiekamy w formie wylozonej papierem do pieczenia i obciazone np: ziarnami fasoli, uwaga tez wylozonymi na papierze, ulozonym na ciescie by sie nie przyklejaly - 20 minut w 200°C. Po tym czasie obciazenie zdjemujemy. Na ciasto wylewamy mase marcepanowa i ukladamy w niej sliwki lekko dociskajac.
Pieczemy 35-40 minut.

piątek, 14 września 2012

Sposob na fasolke!



Jeden z tysiaca z pewnoscia, ale bardzo go lubimy...

4 porcje

30 minut

500 g fasolki

2 duze miesiste pomidory

2 zabki czosnku

oliwa z oliwek

sol, swieza bazylia

i do dania ryz...

Gotuje fasolke szparagowa w osolonym wrzatku. W tym czasie obieram ze skorki pomidory. Podsmazam posiekany czosnek na oliwie, wrzucam pokrojone pomidory i chwile dusze. Doprawiam. Gdy fasolka jest gotowa przelewam ja lodowata woda by zachowala ladny kolor i dodaje do pomidorow. Dusze chwile calosc.

taka fasolke zajadamy z ryzem; najlepej Basmati badz Thai...

Pychotka!

Clafoutis z pomidorkow cherry




Dzis dwa przepisy kulinarne z tego tygodnia. Proste, szybkie, kolacyjne. Jakies nowosci bede tez robic w ten week-end bo dzis wieczorem wraca mi maz z Paryza i bardzo sie ciesze!

Do kuchni wracajac... to clafoutis z wczorajszej kolacji podaje wiec proporcje tylko na 2 soby ale mozna pomnozyc!

10 minut przygotowania

20 minut zapiekania

250 g pomidorkow cherry

200 ml smietanki 30%

125 ml mleka

2 jajka

lyzka maki

sol, pieprz

kilka listkow swiezej bazyli

maslo do foremek

Jajak ubic trzepaczka z mlekiem i ze smietana, dodac przesiana make, pociete liscie bazyli i doprawic. Naczynia ceramiczne - 4 mniejsze badz jedno wieksze - wysmarowac maslem, ulozyc w nich cale pomidorki calosc pokryc clafoutis i wstawic do nagrzanego do 210°C piekarnika.

Piec okolo 20 minut.

Smacznego!

poniedziałek, 10 września 2012

Rigatoni z baklazanem, papryka i ricotta




czyli kolacyjnie...

3 porcje

1 baklazan

1 czerwona papryka

2 zabki czosnku

galazka rozmarynu

oliwa z oliwek

garsc orzeszkow piniowych

250 g makaronu rigatoni badz penne

kilka lyzek ricotty

swieza bazylia

Baklazan myjemy i kroimy w kostke. papryke obieramy ze skorki i tez kroimy w kostke. Calosc ukladamy na blasze, posypujemy sola, wtykamy w warzywa parmezan i nieobrane zabki czosnku. Pieczemy 25 minut w 180°C albo i 200° polewajac 3 lyzkami oliwy.

Orzeszki piniowe grilujemy kilka chwil na suchej patelni. Makaron gotujemy.

Zabki czosnku wobieramy, po upieczeniu i rozgniatamy widelcem z ricotta. Warzywa mieszamy z makaronem, posypujemy orzeszkami pini. Na wierzchu ukladamy ricotte z czosnkiem i bazylie... calosc mieszamy juz na talerzach i zajadamy... pychotka!

niedziela, 9 września 2012

Poledwica wieprzowa w czerwonym sosie



Nieco inaczej przyrzadzona w formie tournedos, ktore klasycznie robi sie z wolowiny.

4 porcje

40 minut

1 poledwica wieprzowa okolo 500-600 g

2 lyzki oliwy

30 g masla

sol, pieprz, lyzka maki

na sos:

cebula

sloiczek czerwonej papryki w zalewie - piquilos ok: 200 g

puszka 400 g miazszu z pomidorow

3 lyzki slodkiej smietanki



Mieso pokroic na 8 okolo 2-3 centymetrowych plastrow. jesli chcemy by byly idelanie okragle jak tournedos nalezy je zwiazac, kazdy osobno, kuchenna nicia. Posolic je i popieprzyc oraz obtoczyc delikatnie w mace.

W duzym garnku rozgrzac oliwe z maslem. Podsmazyc mieso po 2 minut z kazdej strony na ostrym ogniu. Nastepnie zmniejszyc gaz, garnek przykryc i dusic mieso 10 minut. Po tym czasie wyjac je na talerz i przykryc dwoma warstwami folii aluminiowej. Do tego samego garnka wrzucic posiekana cebule i papryki. Dusic 5 minut. Dodac pomidory i dusic dalej 10 minut. Zmiksowac. Polaczyc ze smietana.

Podawac calosc np: z polenta jak u mnie i ze swiezym rozmarynem.

Filety z kaczki z aromatycznym balsamico



Dwa rozne miesa, na sobotni i niedzielny obiad. Oba pyszne i nowe wiec polecam.

Filety z kaczki

4 osoby

1 h marynaty

10 minut przygotowania i smazenia

Piers z kaczki pokroic wzdluz sciegien na dlugie paski, dosc cienkie. Ulozyc je w glebokim talerzu lub misce i posypac sola, pieprzem, piment d'espelette - czyli baskijskim pieprzem, mozna tez uzyc papryki w proszku. Calosc pokryc sokiem wycisnietym z 1 pomaranczy, 2 lyzkami oliwy i 1 lyzka miodu. Odstawic na godzine do lodowki.

Po tym czasie mieso podsmazyc na oliwie 1 lyzka okolo 3 minut z kazdej strony. Wyjac. Na te sama patelnie wlac marynate i 1-2 lyzki dobrego, gestego balsamico. Odparowac do uzyskania srednio-gestego sosu. Podawac calosc...

I paluszki lizac.

sobota, 8 września 2012

Kruchy placek ze sliwkami




Przyda sie na dzisiejszy podwieczorek na plazy choc nie tylko. Chodzil za mna od kilku dni, taki zwyczajny, polski, gdyz kojarzacy mi sie z moim rodzinnym domem, prosty, popularny a smaczny.


300 g maki

3 jajka

150 g cukru

ziarenka wanili z polowy laski

150 g masla

lyzeczka proszku do pieczenia

50 g cukru pudru

600-700 g sliwek bez pestek



Make posiekac z maslem. Dodac cukier, 3 zoltka, proszek i wanilie. Zagniesc gladkie ciasto... gdy maka jest nieco sucha mozna dodac lyzke kwasnej smietany. 2/3 ciasta umiescic w lodowce, 1/3 w zamrazalniku. Przygotowac sliwki. Ciasto chlodzic okolo 30 minut. Nastepnie rozwalkowac je w ksztalt formy - u mnie duza formy do tarty 31 cm srednicy. Ponakluwac widelcem i podpiec 10 minut w 180°C. Piekarnik musi byc nagrzany.


Na podpieczonym ulozyc sliwki, skorka do dolu. Posypac ewentualnie cynamonem. Na nie zetrzec na grubych oczkach tarki 1/3 lekko zamrozonego ciasta.



Piec dalej 20 minut.

Z bialek z cukrem pudrem ubic sztywna piane. Wylozyc na ciasto i dopiekac... okolo 20 minut ale juz w 160-140°C... w zaleznosci od tego jak sie piana rumieni.




piątek, 7 września 2012

Figi i upal




Doskwiera nadal... wciaz jest lekko ponad 30°C w cieniu, w sloncu nie wiem ile, ale wytrzymac nie mozna. tesknie wiec za falami Atlantyku, w ktore wskocze juz jutro bo niestety miasto i upal to wybuchowa mieszanka.

Bylam rano po warzywno-owocowe zakupy na przyszly tydzien i nadchodzacy week-end. Koncza sie morele, brzoskwinie, nektarynki... za to sezon zaczal sie w pelni na swieze figi, orzechy i oczywiscie winogrona.

Swieze figi... poezja smaku, ponad 600 roznych gatunkow choc u mnie dzisiaj tylko dwa fioletowa i biala i tak chodzi mi po glowie co z tymi figami smacznego zrobic? Mialabym ochote obtoczyc je w miekkim domowym karmelu i spalaszowac albo upiec z migdalowym kremem... bo:

morskiego okonia pieczonego w figach juz robilam,

figowe tiramisu rowniez,

pieczona wieprzowine i kaczke z szaszlykami z fig tez... i nawet clafoutis z figami i winogronami... te wszytskie przepisy

na moim blogu juz sa...

a moze po prostu zjesc te figi tak, swieze, pachnace, umoczyc sobie palce w ich slodkim soku?

A na deser zrobic tarte albo placek ze sliwkami?

środa, 5 września 2012

Kielbaski w warzywach z miodem i szalwia... oraz recenzja



Bardzo juz bym chciala zaczac od nowa gotowac. Po prawie poltoramiesiecznej przerwie az mi slinka cieknie na nowosci i starosci, ktore zamierzam przyrzadzic! Problem jest tylko z czasem bo poczatek roku zmusza mnie do zapisow, jezdzenia, wizyt, zakupow... nie wspominajac o tym, ze domu nowego wciaz szukam bo przed wakacjami nie znalazlam. Bardzo mala jest u nas oferta. Do kuchni wracajac.

Na wczorajsza kolacje przyrzadzilam nowe danie, smaczne i slicznie szalwia pachnace, ale bardzo, bardzo proste.

3 porcje

Kielbaski, surowe, u mnie chipolatas, wzielam 6 takich cieniutkich

4 ziemniaki

2 marchewki

cebula

kwaskowate, duze jablko

lyzka miodu

2 lyzki oliwy z oliwek

10-15 listkow swiezej szalwi

sol, pieprz

Kielbaski pokroila na trzy czesci i obsmazylam je w szerokim rondlu na dwoch lyzkach oliwy, 5 minut, tylko tyle by sie zrumienily. Wyjelam je z garnka. Na ich miejsce wrzucilam pociete w kostke ziemniaki, marchewke i w cwiartki cebule i jablko (ze skorka). Calosc polalam lyzka miodu i poddusilam okolo 10 minut. Nastepnie pokrylam warzywa 10 cl, niecale pol szklanki wody, doprawilam sola, pieprze oraz dodalam podarte w rekach liscie szalwi - w ten sposob najlepiej wydobywa sie ich aromat. Garnke przykrylam i na wolnym gazie zostawilam na jakis kwadrans. Po tym czasie dodalam kielbaski na kolejne 10 minut.

i na koniec nie zostalo nic... bo to znakomite polaczenie jablka, warzyw, miodu... i szalwi.



A co do recenezji... pojawila sie jedna, bardzo interesujaca na stronach lubimyczytac.pl

link: http:// lubimyczytac.pl /ksiazka/ 143864/ niania- w-paryzu

bez spacji oczywiscie. Padaja tam bardzo wazne slowa o roznicach a wlasciwie o kodzie kulturowym i jego ograniczeniach, a to wlasnie miedzy innymi chcialam bardzo wyraznie pokazac w mojej ksiazce. Dziekuje Magdzie za recenzje.

wtorek, 4 września 2012

Slubnie... po francusku


W zeszla sobote byliśmy na ślubie. Cudnym ślubie, córki mojej przyjaciółki, Polki z Rennes. Uroczystwości cywilne i kościelne odbyły się w malutkim bretońskim miasteczku, nieopodal Dinan, w Léhon. Miało być słonecznie a było deszczowo dopiero po 17h się rozpogodziło. Ale cóż takie są uroki Bretanii, deszcz i szarość. Jednakze kapelusze, kamien i moc bretonskich kwiatow nawet w taka pogode jest pelna uroku!

Po ceremoni cywilnej, na merostwie, państwo młodzi przeszli do opactwa. W drzwiach kościoła czekał już na nich ksiądz by ich powitać. Obie ceremonie były piękne ale ta kościelna była niezwykle wzruszająca. Czytano i Biblię i Koran. 4 osobowy chór śpiewał pieśni gospel i trochę blusa, Pianista przygrywał…

Po ceremoniach udano sie do zameczku w Miniac Morvan na tzw: vin d’honneur czyli aperitif, który trwał dobre 2 godziny przed oficjalna kolacja. Odbywał się on w ogrodach. Panowie w garniturach roznosili tace z szampanem, panie tace z mniaturkami tostów, kanapeczek, szklaneczek wypełnionych różnymi kompozycjami.
Na plancha czyli cos w rodzaju grilla, kucharz smazyl foie gras i układał je na tostach, nastepnie przyrządzał mini szaszłyki z krewetek.
 
 
Uroczysta kolacja rozpoczęła się od przystawki: małż Świętego Jakuba podanych na dwa sposoby: carpaccio i na ciepło w szklaneczkach z sosem i grzybami.

Po przystawce podano danie główne: perliczkę nadziewaną foie gras z kaczki I zestaw warzyw oraz odrobinę makaronu z kałamarnicami.

 

Następnie przyszła kolej na sery z sałatami.

Na koniec podano deser: babeczkę z truskawkami, cukierek czekoladowy w płacie brick i tiramisu w szklaneczce.

 

Do każdego dania serwowano osobne wina.

Na koniec był wielki “tort” a właściwie pièce montée pary młodej…

 

Każdy z zaproszonych został obdarowny cukierkami : migdałami w polewie zawiniętymi w tiulowe serwetki… tego rodzaju cukierki podaje się na wszytskich chrztach i ślubach oraz pierwszych komuniach…

 

Po północy puszczano lampiony w kształcie serca i były tańce, które trwały do rana…