środa, 30 listopada 2011

Kalendarzowo// Calendrier de l'Avent

Antos nie moze sie doczekac. Jutro 1 grudnia! Bedzie mogl w koncu otworzyc swoje adwentowe kalendarze. Tak je kocha, ze w tym roku ma znowu dwa. Jeden zwykly z drobiazgami zwiazanym z filmem Toy Story, drugi ten na drzwaich jego pokoju wlasnie wypelnilismy cukierkami zwanymi Papillote. To w 1790 roku, znany lyonski cukiernik wymyslil po raz pierwszy czekoladowe cudenka, a ze nazywal sie De Papillot to nosze one jego nazwisko do dzis. W blyszczacych papierkach ukryty jest nie tylko slodki podarunek, ale tez przeslanie, mysl czasem powazna jak cytaty z Oskara Wild, czasem zartobliwa, a czasem milosna. Zreszta pan De Papillot milosne przeslania dla swej ukochanej w pierwszych cukierkach chowal.



Od ponad dwustu lat specjalnosc ta rozpowszechnila sie w calej Francji choc w Lyonie z okazji swiat nawet teatrzyk kukielkowy tzw: Guignol wystawia spektakle zwiazane z tym cukierkiem jak Guignol et la papillote géante, na przyklad. Dzis cukierek produkuje na szeroka skale fabryka Révillon. Czekoladnik z regionu Roanne rozpoczal produkcje tych cukierkow w 1921 roku i nieprzerwanie trwa ona do dzisiaj ku uciesze duzych i malych. Cukierki wciaz sie "unowoczesniaja", specjalizuja, zmieniaja, ale od dawna wiadomo, ze jedzenie ich w okresie swiatecznym przynosi szczescie!




Tak wiec tego szczescia wszystkim dzisiaj zycze!

wtorek, 29 listopada 2011

Francuska kuchnia oczami Amerykanina... z cyklu refleksje

"Francuska kuchnia, oczywiscie, ze jest dobra! ... Nie mozna jednak pogodzic wspolczesnego zycia z ta dobra, tradycyjna kuchnia. W kraju, w ktorym popelniaja samobojstwa bo utracili jedna z gwiazdek Michelin jak Vatel, ktoz ma jeszcze dzisiaj czas by przyrzadzic tradycyjne danie?...

Pewnego dnia poprosilem moja francuska przyjaciolke, paryzanke by nauczyla mnie robic zupe rybna, taka klasyczna, na 6 osob. Zaczelismy od zakupow, punktualnie o 9h. Pierwsza wizyta w dzielnicowym supermarkecie. Niestety brakowalo polowy skladnikow a szczegolnie rybich glow potrzebnych do wywaru, nie ten gatunek, nie ta swiezeosc, nie to oko rybie. Gdzie pojsc? Szukamy sklepu z rybami. W dzielnicy obok, jest, L'Escale. Prawie wszytskie ryby sa, ale brakuje swiezych langust. Te jak informuje sprzedawca trzeba zamawiac telefonicznie. Jedziemy wiec do kolejnej dzielnicy, gdzie w tym dniu jest czynny rynek. Tam kupujemy reszte skladnikow. Do domu docieramy grubo po 10h. By przyrzadzic zupe potrzebujemy 5 razy tyle sprzetu i garnkow ile potrzeba do zrobienia zwyklego hamburgera! O 13h mozemy w koncu usiasc do stolu.

Zaraz po obiedzie rozpoczynamy to samo by zdazyc z kolacja....

I choc Nigella Lawson pytala na lamach "New York Times" czy sa jeszcze ludzie, ktorzy jedza po francusku! Moja odpowiedz brzmi TAAAAK! Choc Francuzi pomimo tego, ze w innych dziedzinach zycia odrzucaja globalizacje, w kuchni ja akceptuja.

Francja liczy sobie 950 McDonaldow (2004) i zatruwanie Coca Cola trwa tutaj jak w innych krajach na swiecie.

Ale czego bysmy nie mowili to teoretycznie Francja jest krajem gastronomii. W innych krajach posilek jest okazja do wymiany zdan na rozne tematy. We Francji posilek sam w sobie jest tematem! Ewentualnie dyskutuje sie o poprzednich posilakch badz o nastepnych. Jeden z mych przyjaciol, rezyser opowiadal mi ze szczegolami przebieg posilku z 1970, roku jego 18 lat zorganizowany przez jego przyjaciol i to 30 lat po fakcie. Jaka pamiec!

Od kuchni do historii tylko jeden krok, jak dla mnie okazja do poglebiania mojej kultury. Dowiedzialem sie, ze mozna jesc swinskie nogi na sposob Swietego Menehould'a, sposob, ktory Ludwik XIV preferowal, szczegolnie uciekajac spod Varennes w 1791 roku. Dowiedzialem sie tez ze morskie pajaki je sie na koncu lata, zaraz po nich nastepuje sezon sardynek...

Z pewnoscia gdyby Jezus Chrystus i jego apostolowie byli Francuzami, podczas ostatniej wieczerzy dyskutowali by o rodzaju chleba, ktory spozywaja, o piecu w ktorym byl pieczony i o rodzajach maki! Nowego Testamentu by nie bylo. U mnie w Ohio, francuska kuchnie uwaza sie za snobistyczna, tylko dla foodies!

Galijczyk jest tez urodzonym prozelita. Pytany o moje kulinarne przyzwyczajenia przyznalem, ze nigdy nerek cielecych nie jadlem. Moja gospodyni chwycila sie za glowe i zaczela przyrzadzac dla mnie to danie..."

Ted Stanger dans "Sacrés Français", dziennikarz.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Brick z porem i z serem cabecou// Brick aux poireaux et cabecou

Brick to rodzaj bardzo cienkich i suchych nalesnikow. Znane sa w kuchni zydowskiej i arabskiej, ale ze sa sprzedawane w supermarketach od kilkunastu lat staly sie znacznie bardziej popularne. Po upieczeniu czy usmazeniu sa niezwykle kruche i chrupiace.

Ser cabecou sprzedawany w drewnianych pudeleczkach, zazwyczaj po trzy sztuki w jednym.

Cabecou to kozi ser, robiony z niepasteryzowanego mleka w regionach Masywu Centralnego. Polaczenie brick i tego sera wraz z duszonym na masle porem jest znakomite smakowo. zaproponowalam je wczoraj na nasza kolacje i podalam z surowymi pieczarkami, skropionymi tylko cytryna. ta receptura pochodzi z CVF 11/11



Na 4 porcje

Kazda 232 kcal

4 nalesniki brick

3 pory

80 g masla

kilka pieczarek,

4 serki cabecou badz inne koziego sera

pol peczka zielonej pietruszki

sok z cytryny

sol, pieprz

Pory oczyscic, posiekac i na 50 g masla podsmazyc okolo 10 minut, doprawiajac. Do tego farszu dodac posiekana zielona pietruszke.

Pieczarki pociac na plastry, doprawic i skropic sokiem z cytryny. Odstawic.

Kazdy nalesnik nadziac farszem z pora, na nim ulozyc ser. Zawinac w paczuszke i ulozyc na blasze. Na kazdej paczuszce polozyc odrobine masla. Wstawic na 10 minut do rozgrzanego do 180°C piekarnika.

Podawac.

Brick aux poireaux et cabecou

Recette vien du CVF 11/11
Dans la version française de cette recette il est inutile de préciser ce que c'est "brick" et cabecou. Passons donc directement à la recette:

4 portions
232 kcal par portion

4 feuilles de brick
3 poireaux - parties blanches
80 g de beurre
quelques champignons de Paris
4 cabecous
sel, poivre
jus d'1 citrion
1/2 botte de persil

Préparez la fondue de poireaux avec 50 g de beurre. taillez finement les champignons et arrosez-les de jus de citron, assaisonnez. Réservez. Taillez finement le persil et ajoutez le à la fondue.
Dans chaque feuille de brick placez un peu de poireaux, puis le cabecou. Pliez la feuille. déposez un peu de beurre sur le "petit paquet". Faites cuire les bricks 10 minutes dans un four préchauffé à 180°C. Servez avec les champignons.

niedziela, 27 listopada 2011

Dyniowo-selerowa zupa z winogronami i orzechami// Soupe de potiron, céleri, noix et raisins d' Alain Passard

Przepis jest autorstwa Alain Passard, 3 gwiazdkowego szefa kuchni znanej paryskiej restauracji L'Arpège. Szef Passard znany jest z tego, ze dania warzywne, proste, z plonow zebranych w jego wlasnym ogrodzie urastaja do rangi dziel sztuki. Sa po prostu znakomite!

Dzisiejsza zupa to nasz rodzinna kolacja.



Przygotowanie 10 minut

Gotowanie 30 minut

Na 4 porcje

bulwa selera - okolo 350 g

Kawalek dyni - 200 g

100 g solonego masla

12 polowek orzechow

kisc winogron

25 cl mleka

sol, pieprz

Roztapiamy 60 g masla na duzej patelni i smazymy na nim winogrona i orzechy, na wolniutkim ogniu okolo 20 minut. Seler kroimy na kostke, podsmazamy na 20 g masla. Pokrywamy mlekiem i 20 cl wody. Gotujemy, solac delikatnie, pod przykryciem, okolo kwadransa.


Dynie kroimy na kostke, podsmazamy ja na reszcie masla. Pokrywamy woda, ale tylko tyle by przykryla warzywo. Gotujemy jak seler.


Miksujemy oba kremy oddzielnie. Laczymy je razem na talerzu, dodajac winogrona i orzechy i troche wytworzonego sosu. Doprawiamy pieprzem i kwiatem soli... rozkoszujemy sie!

Soupe de potiron, céleri, noix et raisins

L'auteur de cette recette est un chef trois étoiles, bien connu grâce à son restaurant L'Arpège. Il cultive dans son propre jardin des fruits et des légumes dont il prépare des chef-d'oeuvres.
Cette soupe c'est notre dîner familiale de ce soir.

Préparation 10 minutes
Cuisson 30 minutes
4 portions

1 boule de céleri - 350 g
1 morceau de potiron - 200 g
12 cerneaux de nois
1 grappe de raisins
100 g de beurre salé
25 cl de lait
sel, poivre
fleur de sel

Détachez les grains de raisins et faites-les cuire avec les noix dans 60 g de beurre, environ 20 minutes. Coupez le céleri. Faites-le revenir dans le 20 g de beurre puis couvrez avec du lait et 20 cl d'eau. Laissez mijoter 15 minutes, sous couvercle.
Coupez égalemment le potiron et faites-le revenir dans le reste du beurre. Couvrez à hauteur d'eau et cuisez sous couvercle 15 minutes.
Mixez les deux crèmes séparement. Servez comme une soupe marbrée en ajoutant les raisins et les noix ainsi que la sauce de la poële. Ajoustez l'aassaisonement avec du poivre et la fleur du sel.
Délectez-vous!

sobota, 26 listopada 2011

Wieniec adwentowy czyli o planach swiatecznych// Ma couronne de l'Avent

Tegoroczny powrot do tradycyjnych kolorow swiatecznych czyli czerwieni i zieleni oraz do bogactwa natury na wyraznie zyczenie Antosia, ktory staje sie coraz wiekszym ekologiem, pod wplywem szkoly. Po zeszlorocznych bielach moj syn zapowiedzial, ze chce zabawek na choince, czerwonych bombek, lizakow w ksztalcie laski Mikolaja, wielokolorowych, i slomianych ozdob. Zadnych mono- kolorow i tym podobnych pomyslow. Wracam wiec i ja z radoscia do tego co naturalne. Moj tegoroczny wieniec adwentowy sklada sie z galezi bluszczu, nazbieranych w zeszlym tygodniu w lesie, z szyszek, slomy i czerowno-bialych swiec, ozdobionych liscmi bluszczu, ktore przykleilam patafix. Dzis zaplonie juz tradycyjnie pierwsza swieca. Choinka stanie 6 grudnia w salonie, i dom caly ubierze sie swiatecznie.

Tak wygladal ten zeszloroczny - bialy wieniec, byla tez biala choinka z szydelkowymi aniolkami i sniezynkami mojej mamy, biale prezenty i biale wstazki... Teraz zmiana...



Przewiduje swiateczny zupelnie naturalny stol, kazdy talerz prezentacyjny, bedzie otoczony wiencem z bluszczu i ostrokrzewu, sama je wykonam, jak i wiodaca przez cala dlugosc stolu galaz bluszczu, w niej szyszki i swiece w tradycyjnych kolorach. Na kominku podobnie,, naturalne lancuchy
i domowe pierniczki. Prezenty opakowane na czerwono z zielona i biala wstazka i z rurkami naturalnego cynamonu, by pachnialy. Tego typu dekoracja ma jedna wielke zalete praktycznie nic nie kosztuje bo zielen zbieram w lesie lub w ogrodzie przyjaciol i tesciow. I bardzo mi odpowiada.




Kulinarnie nie doszlam jeszcze do porozumienia z tesciowa, checi jednych i drugich nieco ewoluuja... mialam ochote w tym roku na pieczonego homara podanego na czarnym risotto, na ostrygi na cieplo z bita smietana z chrzanem podane na zielonej rzerzusze. To na Wigilije... na 25 grudnia jakis bazant na sposob alzacki chodzi mi po glowie by nie powtarzac ani indyka ani perliczki, oczywiscie foie gras, losos gravlax... Galaz wigilijna jeszcze nie wiem... z pewnoscia owocowa moze z owocami Yuzu by byla swieza.


W tym roku bede dosc zajeta w grudniu moje liczne zaangazowania i praca powoduja, ze mam wypelniony kalendarz, ale z pewnoscia zrobie:

-pierniczki


-florentins hit zeszlrocznego sezonu


- trufle czekoladowe z suszonymi sliwkami moczonymi w Armaniac i trufle z bialej czekolady - chodza za mna!
-makowce punkt honorowy

co jeszcze? jeszcze nie wiem okaze sie. Mam nadzieje, ze i te Swieta beda piekne dla wszystkich w tym dla tych osob, o ktorych wlasnie mysle..
Zycze wspanialych przygotowan!

Bons préparatifs à tous! Que Noël devienne la plus fête!

Saltimbocca z poledwicy wieprzowej// Saltimbocca de filet mignon

To nasz dzisiejszy obiad, ekspresowy ale wyjatkowo smaczny. Zaluje tylko ze chwile dluzej sosu nie potrzymalam na gazie by mial jeszcze scislejsza konsystencje syropu, ale calosc byla pyszna. Podana jak zwykle z frytkami bo co sobote u nas frytki - uklon w strone Antka, hi! Przepis pochodzi z CVF 11/2011.


Przygotowanie 15 minut

Smazenie 8 minut

Na 4-5 porcji




Poledwica wieprzowa

kilka cieniutkich plasterkow szynki parmenskiej

listki swiezej szalwi

oliwa z oliwek

na sos:

2 lyzki oliwy

3 lyzki bialego kuchennego wina

pieprz, sol

Poledwice tniemy wzdluz na bardzo cienkie i dlugie plastry. Na kazdym ukladamy plastry szynki parmenskiej, skladajac ja odpowiednoi by nie wystawala. Na kazdym plastrze ukladamy listki szalwi. Calosc spinamy dlugimi patyczkami, ja wzielam te od szaszlykow tyle, ze je przycielam. Na oliwie podsmazamy mieso 2 minuty od strony szynki, nastepnie przewracamy na druga strone i smazymy 4 minuty. Zdejmujemy mieso z patelni i na goraca wlewamy natychmiast wino o oliwe, doprawiamy i redukujemy na ostrym gazie, az bedzie mialo mniej badz bardziej syropowa konsystencje. Podajemy z czym chcemy, pasuja tutaj idealnie tagliatelle.

Salitmbocca de filet mignon


C'est notre déjeuner d'aujourd'hui. Déjeuner express mais très goûteux. Je regrette seulement que je n'ai pas maintenu quelques secondes de plus la sauce sur le feu pour qu'elle prenne une consistance encore plus syropeuse. La recette vient de CVF 11/2011


Préparation 15 minutes
Cuisson 8 minutes
Portions pour 4-5


1 filet mignon
quelques tranches fines de jambon de Parme
quelques feuilles de sauge
huile d'olive


Sauce:
3 càs de vin blanc
2 càs d'huile
sel, poivre


Coupez le filet mignon dans le sens de la longueur, en tranches fines et longues. Sur chacune placez une tranche de jambon, bien rempliant les bords pour qu'elle ne dépasse pas. Placez ensuite sur le jambon les feuilles de la sauge. Piquez avec de longs piques en bois pour maintenir le tout. Je me suis servi des piques pour brochettes, je les ai récoupé. Faites saisir la viande côté jambon 2 minutes sur l'huile chaude, ensuite 4 minutes de l'autre côté. Resérvez. Dans la poêle versez le vin et l'huile, assaisonnez et grattez le fond. Réduisez jusqu'à la consistance souhaitée. Servez avec les tagliatelles... chez nous les frites car c'est samedi et samedi c'est sacré! Frites pour Antoine!

Fryburska szarlotka// Gâteau aux pommes de Fribourg

Czy jest cos bardziej smakowitego jak domowa, pachnaca jablkami i przyprawami szarlotka, na jesienny dzien i wieczor? Ciasto wyjatkowo proste, dostepne pod kazda szerokoscia geograficzna ( prawie), tanie i zupelnie niepracochlonne. Podane z dobrym sokiem jablkowym, cidrem badz goraca herbata z kasztanami i cynamonem jest ukoronowaniem jesieni. Do dziela wiec:

Ciasto:

375 g maki

1 jajko

cukier waniliowy

1 lyzeczka proszku do pieczenia

200 g masla

Z tych skladnikow zagniesc kruche ciasto. Schlodzic je okolo 30 minut, rozwalkowac na blache 30 na 40 cm i podpiec kwdarans w 200°C, nakluwajac je uprzednio widelcem.



Jablka:

1,5 kg dobrych jablek: szara reneta, chantecler, mozna tez uzyc kilku gatunkow

75 g cukru

lyzeczka cynamonu

40 g mielonych orzechow laskowych

75 g rodzynek uprzednio namoczonych we wrzatku

Jablka obrac, pokroic na rowna kostke. Na duzej patelni poddusic je z cukrem i rodzynkami, na koniec dodac orzechowy proszek.

Masa:

4 zoltka

125 g cukru

cukier waniliowy

200 ml srednio gestej, kwasnej smietany

4 bialka

25 g orzechow laskowych zmielonych badz posiekanych

Zoltka utrzec z cukrem i cukrem waniliowym. Dodac smietane. Ubic piane z bialek i obie masy polaczyc.

Na podpieczonym spodzie wylozyc jablka, na to mase, wyrownac lyzka badz lopatka, posypac reszta orzechow laskowych. Piec 30 minut w 180°C.

Smacznego!


Gâteau aux pommes de Fribourg

Y-a-t il quelque chose de plus savoureux dans une journée d'automne qu'un délicieux gâteau au pommes et aux épices? Un gâteau simple, accessible sous presque toute latitude géographique, qui demande peu de travail et qui ne coûte pas cher. Servie avec un verre d'un bon jus de pommes, de cidre ou une tasse de thé chaud parfumé aux marrons et à la cannelle... couronne l'automne.

Pâte:
375 g de farine
1 oeuf
75 g de sucre
1 sucre vanille
1 càc de levure
200 g de beurre

Avec ces ingrédients préparez une pâte brisée. Mettez-la au frigo pour 30 minute. Ensuite étalez-la dans un moule rectangle de 30 à 40 cm, sur le papier de cuisson. Précuisez la pâte 15 minutes, dans un four chauffé à 200°C, préalablement faites quelques trous avec une fourchette dans votre pâte.

Pommes:
1,5 kg de pommes: renette, chantecler ou pourquoi pas un mélange
75 g de sucre
75 g de raisins secs
40 g de poudre de noisette

Epluchez les pommez et coupez-les en petits carrés, 0,5 cm. Faites-les revenir dans une grande poêle avec le sucre, les raisins préalablement rehydratés dans l'eau chaude. A la fin ajoutez la poudre de noisette.

Couverture moelleuse:
4 jaunes d'oeufs
125 g de sucre
 1 sucre vanille
20 cl de crème semi-épaisse
4 blans montés en neige
25 g de poudre de noisette

Travaillez-les jaunes avec les sucres. Ajoutez la crème, puis délicatement les blanc montés.

Sur la pâte étalez les pommes, puis la couverture. Egalisez avec une spatule. Soupoudrez avec le reste de la poudre de noisette.
Cuisez 30 minutes à 180°C.

piątek, 25 listopada 2011

Mus czekoladowy z mango// Mousse au chocloat avec la mangue

To deser z dzisiejszego obiadu... Robie go czesto w roznych wersjach dzis wlasnie taka ze swiezym mango...


Na 3 porcje - dosc spore... wiec z powodzeniem moga byc i 4!


125 g gorzkiej czekolady - od wyboru gatunku czkekolady zalezy smak deseru


2 jajka


20 g cukru


150 ml smietanki kremowki


Czekolade stopic na parze. Zoltka utrzec z cukrem do bialosci. Bialka ubic na sztywna piane. Smietanke ubic na kremowke.


Czekolada topi sie sama... nie mieszamy, nie tykamy... dopiero jak jest czesciowo stopiona laczymy ja w jednolita , gladka mase, drewniana lyzka. Odstawiamy miske z garnka i czekamy az troche przestygnie. Dodajemy zoltka z cukrem. Laczymy. Uwaga wystarczy by czekolada byla zbyt goraca by zrobila sie z tego twarda bryja... ratujemy czekolade dodajac po lyzce wrzatku z garnka np... i energicznie mieszajac... czekolada bardzo nie lubi wysokich temperatur musi sie topic w 55-60°C nie wiecej, by byla plynna i dobrze sie wyrabiala.


po polaczeniu z zoltkami czekamy jeszcze troche... laczymy z piana i z bita smietana... troche smietany mozna odlozyc do dekoracji...


chlodzimy 2 h w lodowce...


a jak bardzooo nam sie spieszy to wstawiamy na 20 minut do zamrazalnika i nastepnie do lodowki...


Mousse au chocolat avec la mangue

Je l'ai prévu pour le dessert de notre déjeuner. Souvent je prépare les mousses. Toute la famille les aime. Celui-ci apporte sa note de fraîcheur grâce à la mangue. 

Pour 3 grandes portions donc disons-le on peut en faire 4!

125 g de chocolat noir, du choix du chocolat dépend le goût du dessert, chez moi, Lindt à 70% de cacao
2 oeufs
20 g de sucre
150 ml de crème liquide

Mettez les jaunes d'oeufs et le sucre dans un saladier. Travaillez-les au fouet ou avec une cuillère en bois jusqu'à ce que le mélange double de volume. Montez les blancs en neige, ainsi que la crème en chantilly.

Faites fondre le chocolat au bain-marie, sans mélanger. Il faut le mélanger quand il est presque fondu. Par ailleurs, attention à la température, il ne faut pas qu'elle dépasse 55°C. Sinon vous risquez de faire une "brique" de votre chocolat, dans ce cas ajouter une ou deux cuillérés d'eau chaude de la casserole d'en dessous et mélangez vigoureusement.
Une fois le chocolat fondu, attendez quelque minutes. Incorporez les jaunes avec le sucre. Attendez encore un peu puis incorporez la chantilly et les blancs montés.
Mettez votre mousse dans les verrines et gardez-la au frais au minimum 2 heures. Vous pouvez ajouter les morceaux de mangue dans la mousse en créant les couches ou les servir séparement.

Zapiekanka dauphinois z borowikami// Gratin dauphinois aux cépes

Autorem przepisu jest jeden z wielkich francuskich kurzachy, Eric Frechon, szef kuchni w paryskimi hotelu Bristol. Zapiekanka Daupihnois czyli Gratin dauphinois to od wiekow znana klasyka francuskiej kuchni. Sklada sie z ziemniakow i aromatycznego, smietanowego sosu. W tej recepturze dodano borowiki.


Na 4 porcje


250 g borowikow

400 g ziemniakow typu Charlotte badz Belle-de-fontenay

50 cl smietany - tyle ze ja zastapilam polowe smietany mlekiem

50 g masla

1/2 glowki czosnku

galazka tymianku

starta galka muszkatulowa

sol, pieprz



Nagrzewamy piekarnik do 160°C. Czyscimy grzyby i kroimy je na plastry. Podsmazamy na masle, solac. W garnku zagotowujemy mleko plus smietane z czosnkiem, tymiankiem i przyprawami. Od zagotowania, gotujemy 5 minut na wolnym ogniu.

Ziemniaki obieramy i kroimy na plastry 2 milimetrowe, ja robie to nozem kuchennym i wychodza rowne ale mozemu komus z dziennikow kto mial problem wczoraj bedzie potrzebna mandolina by rowne wyszly... W naczyniu ukladamy na przemian ziemniaki i borowiki, pokrywamy sosem. Pieczemy godzine.

Ziemniaki kroimy na samym koncu by nie stracily amidonu co zapewnia zapiekance taka mieciutka strukture.

Wino: Pauillac

smacznego!

Gratin dauphinois aux cépes

L'auteur de cette recette est très connu en France. Il s'agit d'un chef étoilé, Eric Frechon, actuellement à l'Hôtel Bristol, à Paris. Gratin dauphinois quoi de plus classique dans la cuisine française! Ce mélange odorant de pommes de terre et de la sauce à la crème, parfumée! Dans cette version on ajoute des cépes...

4 portions

250 g de cépes
400 g de pommes de terre, type Charlotte ou Belle-de-Fontenay
50 cl de crème - j'ai remplacé la moitié par du lait
50 g de beurre
1/2 tête d'ail
un brin de thym frais
sel, poivre, un peu de noix de muscade

Nettoyez et coupez les cépes en tranches de 5 mm. Faites les revenir dans le beurre, dans une poêle 2 minutes en assaisonnant. Parallèlement, faites bouillire  la crème ou le lait avec l'ail, thym, sel, poivre et muscade. Epluchez les pommes de terre et quand tout est prêt, coupez les en tranches de 2 mm. Dans un plat disposez les tranches de pommes de terre et des cépes. Couvrez avec la crème et aromates. faites cuire 1 h au four, à 160°C. Le four, comme d'habitude doit être préchauffé.
Comme indique le chef, il faut couper les pommes de terre à la dernière minute pour qu'elles ne perdent pas leur amidon ce qui donne du liant au gratin.

Vin conseillé: pauillac.

czwartek, 24 listopada 2011

Do Wigili miesiac a wiec skorka pomaranczowa!// Dans un mois Noël, préparons donc l'écorce d'orange confite!


Skorka pomaranczowa... do swiatecznych wypiekow



i nie tylko... Pomarancze, zlote pomarancze sa owocem zimy, wlasnie teraz sa najsmaczniejsze i wlasnie teraz najwieceje gatunkow pomaranczy cieszy nasze oczy i podniebienia... Dla mnie to symbol zimy, symbol tez nadchodzacych Swiat gdyz wiekszosc swiatecznych wypiekow skorek pomaranczowa czy tez sok zawiera... nie mowiac o Bozonarodzeniowej herbacie, ktora traci nie tylko cynamonem i gozdzikami...


No ale zeby skorke pomaranczowa do wypiekow miec to trzeba ja najpierw zrobic. Oczywiscie mozna kupic gotowa, w supermarkecie... ale dla kogos kto ceni dobre jedzenie taki zakup raczej nie wchodzi w rachube... gdyz zawiera chemie, jest za twarda, za miekka jest jej w sloiku za duzo badz za malo... Dobra skorke kandyzowana z pomaranczy i nie tylko moge kupic u mojego sprzedawcy warzyw i owocow czyli u Alexa, ale zgodnie z tradycja wole zrobic ja sama. Co tez dzis rano uczynilam... Bedzie do piernika, do makowca, do krajanki czekoladowej, do wina na goraco... czyli do tradycyjnych ciast Bozonarodzeniowych... i deserow.


Wykonanie ultra proste

czas 1h 15

przechowywanie kilka tygodni w sloiku w lodowce.

Pomarancze wziasc eko by nie jesc pestycydow wraz ze skorka... lub przynajmniej te, ktore po zbiorze nie byly pryskane.

Na skorke z 1 pomaranczy 125 ml wody i 50 g cukru...

Najpierw zagotowac syrop z wody i cukru, wrzucic skorki pociete w paski. Garnek przykryc papierem do pieczenia z wycieta dziurka po srodku okolo 2 cm srednicy. Gotowac na srednim ogniu 1h10. Ostudzic. Posypac cukrem. Przechowywac i uzywac oczywiscie!


Ecorce d'orange confite

Les oranges dorées... les fruits d'hiver, les plus subtiles à cette époque de l'année. Pour moi c'est un symbole de l'hiver mais aussi le symbole des fêtes qui approchent. Puisque la plupart des pâtisseries de Noël ne peut se préparer son ce fruit exquis. D'ailleurs même dans le thé de Noël l'orange à côté de la cannelle et des clous de girofle est bien présente.

Pour avoir de la bonne écorce confite il fautla faire. Effectivement, on peut l'acheter, dans chaque supermarché, sous vide, mais vous allez vite vous rendre compte que ce n'est pas la même chose!
La préparation est ultra simple. Il vous juste un peu de patience, 1h15 à peu près pour que votre maison embaume.

Il vaut mieux prendre des oranges bio ou du moins celles qui n'ont pas été traitées après la récolte. Coupez l'écorce en lanière et mettez-la dans un sirop fait de:
125 ml d'eau et 50 g de sucre - pour lécorce d'UNE orange.

Couvrez la casserole avec du papier de cuisson, troué au milieu,  un trou de 2 cm à peu près et cuisez doucement le temps indiquez. Une fois que l'écorce est froide, enrobez-la du sucre. Gardez dans un bocal, au frigo, plusieurs semaines.

środa, 23 listopada 2011

Pierogi z dynia, smazone borowiki i sos maslowo-szalwiowy// Raviolis au potiron, cépes et sauce beurre-sauge

Zrobilam je wczoraj na kolacje wedlug przepisu pani Katarzyny Likus, z krakowskiego hotelu i restauracji "Pod Roza". Zupelnie przypadkowo udalo mi sie kupic wczoraj borowiki jak odprowadzalam Antosia na jego zajecia z szermierki. Gdyz w koncu w regionie Bordeaux zaczelo sie ochladzac. Chlodne poranki i wieczory, mgly, czuc ze nadchodzi jesien choc okolo poludnia temperatura siega wciaz 17-16°C. Borowiki rosnace w okolicznych lasach nazywane sa w calej Francji Borowikami z Bordeaux czyli Cèpes de Bordeaux. Charakteryzuja sie tym, ze sa zazwyczaj ogromne. Wczoraj 3 moje zakupione sztuki to bylo dokladnie 760 g!

Danie warte wysilku, znakomite polaczenie i tekstur i smakow choc nieco pracochlonne bo jego przygotowanie zajelo mi rowno godzine.

Na okolo 60 pierogow

Ciasto:
475 g maki
jajko
lyzeczka soli
okolo szklanki goracej wody

To ciasto wyrobic, walkowac i wykrawac krazki na pierogi.

Farsz z dyni:
okolo 800 g miazszu dyni, dowolnego gatunku, u mnie byl butternut, pokroic na kawalki, wlozyc do worka spozywczego i gotowac na parze okolo 20 minut az dynia bedzie miekka. Zmiksowac ja ze 100 g startego parmezanu, sola, i pieprzem. Odstawic.

Borowiki:
Ile kto ma pokroic na plastry i podsmazyc na masle solac, wylozyc na kuchenny papier do odsaczenia z tluszczu.

Sos:

Zagotowac sok z jednej cytryny z 4 lyzkami wody, wrzucic liscie szalwi, chwile pogotowac. W osobnym garnku sklarowca maslo. Zlac je powoutko i ostroznie do garnka z sokiem z cytryny. Nie gotowac tylko grzac powoli. Doprawic sola i pieprzem, odcedzic z lisci szalwi.

Podawac calosc z usmiechem bo za kilka sekund wyraz twarzy waszych biesiadnikow bedzie mowil sam za siebie... rozkoszowac sie!


Raviolis au potiron, cépes et sauce beurre-sauge

Je les ai préparés pour notre dîner, hier. La recette vient de Mme Katarzyna Likus, de l'hôtel "Pod Roza", de Cracovie. Tout à fait par hasard, j'ai réussi à acheter quelques cépes en accompagnant mon fils à son cours d'escrime. Les cépes étaient énormes, 3 pièces et 760 grammes mais bons!
Le plat que je vous propose demande un peu de travail mais l'association des goûts et des textures m'a emporté. Je l'ai fait en 1 h.

Pour environ 60 raviolis

Pâte
475 g de farine
1 oeuf
1 càc de sel
environ 1 verre d'eau chaude

Préparez une pâte bien élastique avec ces indgrédients.

Farce
800 g de potiron - vous pouvez choisir votre préféré, chez moi Butternut
100 g de parmesan fraîchement râpé
sel, poivre

Coupez le potiron en morceaux et mettez-le dans un sac plastique. Ensuite, faites-le cuire à la vapeur jusqu'à ce qu'il soit tendre. Je l'ai fait dans ma cocotte minute, en 20 minutes. Refroidissez. Mixez et ajoutez le parmesan. Assaisonnez.

Cèpes
Coupez-les en tranches et faites revenir dans 50 g de beurre - pour 4 cèpes, plus si vous en utilisez plus. Salez-les pendant la cuisson et réservez.

Sauce
jus d'un citron
4 càs d'eau
1/2 botte de sauge
100 g de beurre
sel, poivre
Mettez à cuire dans une petite casserole le jus, l'eau et les feuilles de sauge. Clarifiez le beurre dans une autre casserole. Juste avant de servir le plat, ajoutez délicatement le beurre dans le jus à la sauge. Chauffez sans cuire quelques minutes. Servez une fois les feuilles enlevées.

Etalez assez finement la pâte sur un plan fariné. Si vous avez un laminoir utlisez-le. Moi je me sers d'un bon rouleau! Découpez avec un verre les cercles dans la pâte. Farcisez-les avec la farce, 1 càc. Collez bien les bords avec vos doigts. Cuisez les raviolis dans l'eau bouillante salées. Servez avec les cèpes et la sauce et avec un large sourire, dans quelques secondes vous allez lire "satisfaction" sur les visages de vos convives!

Owocowa zapiekanka// Gratin au fruits

Na srodowy podwieczorek. Mozna ja podawac ciepla, badz zimna, z sosami badz naturalna bez sosow...  Przepis z CVF 11/2011.

Na 6 porcji jak na zdjeciu
20 minut przygotowania
40 minut pieczenia

2 jablka
2 gruszki
30 g masla

90 g cukru
pol laski wanili
3 jajka
sok i skorka strata z jednej cytryny
10 cl smietanki
250 g ricotty

Jablka i gruszki obrac, pokroic na plastry i podsmazyc na masle 8 minut.
Cukier utrzec z ziarenkami wanili, jajkami i sokiem z cytrny az potroi objetosc czyli jakies 5 minut mikserem dwa razy tyle recznie, trzepaczka.
Dodac skorke starta z cytryny, smietanke i ser. Calosc polaczyc.

W wysmarowanych maslem foremkach ukladac owoce, na to mase serowo-cytrynowa i znow owoce. Zapiec 20 minut w 210°C. Ja posypalam czesc migdalami. Mozna podac je zimne z goracym sosem czekoladowym itp...

Pasujace wino: Muscat Beaume de Venise.

Gratin au fruits

Pour un goûter de mercredi... Il peut être consommé chaud ou froid avec une sauce ou nature... Recettes de CVF 11/2011

Pour 6 portions
20 minutes préparation
40 minutes cuisson

2 pommes
2 poires
30 g de beurre

1/2 gousse de vanille
90 g de sucre
250 g de ricotta
jus et écorce d'un citron
3 oeufs
10 cl de crème liquide

Epluchez et coupez en tranches les pommes et les poires. Faites-les revenir dans le beurre une dizaine de minutes.

Travaillez le sucre en ajoutant les graines de vanille, les oeufs et le jus de citron. Quand ce mélange triple de volume ajoutez l'écorce de citron et la ricotta avec la crème.
Beurrez les moules, disposez une partie des fruits, puis le mélange à la ricotta puis encore les fruits. Cuisez 20 minutes dans un four préchauffé à 210°C. Vous pouvez soupoudrez ce dessert des amandes.

Vin:  Muscat Beaumes de Venise.

Klopsiki rybne, pikantny sos// Boulettes de lieu, sauce pimenté.

To moja dzisiejsza propozycja obiadowa. Dziecko w domu wiec staram sie sprawic mu przyjemnosc. Do klopsikow uzylam filetow z rdzawca, ale inne filety z bialej ryby tez bede do tego przepisu pasowaly. Sos pomidorowy jest doprawiony dosc mocno pieprzem z Cayenne i ostra papryka ale tez ziolami swieza zielona pietruszka, trybula i kolendra. Danie podalam z kasza kuskus by pozostac tematycznie w nieco orientalnym stylu.

Na 4 porcje
600 g rdzawca moze byc czarny badz zolty
2 kromki tostowego chleba
zabek czosnku
jajko
50 g maki
sol
drobno posiekana swieza kolendra

Na sos:
cebula i zabek czosnku
puszka 400 g miazszu pomidorow
1 lyzka koncentratu
pieprz z Cayenne i ostra papryka, sol
lyzka oliwy
kilka galazek swiezych ziol: pietruszka, kolendra, trybula

Chelba namaczamy w cieplej wodzie. Rybe miksujemy dodajemy odsaczony chleb, czosnek i doprawiamy. Na koniec dodajemy jajko. Formujemy male klopsiki i obtaczamy je w mace.

Na oliwie podsmazamy cebule i czosnek, dodajemy miazsz z pomidorow i lyzek koncentratu. Dusimy 20 minut pod przykryciem. Doprawiamy i wkladamy do sosu klopsiki oraz galazki ziol, dusimy razem 10 minut pod przykryciem w dalszym ciagu.

Podajemy!
Pasujace wino: jakies biale Bordeaux czyli Bordeaux blanc.
Tymczasem na podwieczorek, juz sie piecze, zapiekanka z owocami.

Boulettes de lieu

Je les ai préparé aujourd'hui, mercredi car je cherche toujours à faire plaisir à mon fils.
4 portions
600 de de lieu noir ou jaune
2 tranches de pain de mie
1 gousse d'ail
1 oeuf
50g de farine
sel
quelques feuilles de coriandre

Sauce
1 gousse d'ail
1 oignon
1 boi^te de 400 g de la pulpe des tomates
1 càs de concentré des tomates
sel, poivre de Cayenne et paprika de Hongrie
1 càs d'huile d'olive
cerfeuil
persil
coriandre

Faites tromper le pain dans l'eau chaude. Mixez le poisson avec le pain. Ajoutez l'oeuf, l'ail puis assaisonnez. Formez des petites boulettes et roulez-les dans la farine.

Faites revenir l'ail et l'oignon finement coupés dans l'huile d'olive. Ajoutez la pulpe des tomates, concentré et les épices. faites cuire 20 minutes à feu doux. A la fin ajoutez les boulettes et les herbes. Mijotez l'ensemble une dizaines de minutes. Servez avec le couscous.

wtorek, 22 listopada 2011

Malze St. Jacques, sos mandarynkowy, marchewki na sposob orientalny

To jedno z moich kultowych dan Bozonarodzeniowych... rodzina mojego meza tak bardzo je lubi, ze co roku przygotowuje je od nowa, to na Wigilie, to na 25 grudnia. To danie moze byc przystawka badz daniem glownym, wszystko zalezy od ilosci malz Swietego Jakuba, ktore mamy zamiar w porcji podac.
Robi sie je prosto i dosc szybko.
Na przystawke ja przewiduje zawsze 5-6 sztuk malz, na danie glowne okolo 8 sztuk.

Na 4 porcje
6 sporych marchewek, ktore tniemy ekonomem badz za pomoca mandoliny na wstazki
100 g czarnych oliwek bez pestek
1/2 lyzeczki przyprawy ras-el-hanout i tylez mielonego kminku
pol peczka swiezej miety
sol, pieprz
6 lyzek dobrej oliwy z oliwek

16-20 malz
6 mandarynek
maslo okolo 50 g
2 lyzki oliwy
sol, pieprz

Wstazki z marchewek obgotowujemy 2-3 minuty w osolonym wrzatku. Przelewamy je lodowata woda. Wraz z oliwa, sola przyprawami, mieta i polowa oliwek zostawiamy do marynowania minimum 30 minut.
W tym czasie obieramy mandarynki. Z 3 mandarynek wyciskamy sok, pozostale dzielimy na czastki, obieramy dokladnie ze skorek czyli à vif.
Na oliwie podsmazamy malze po 2 minuty z kazdej strony, nie dluzej gdyz staja sie gabczaste. Doprawiamy. Zdejmujemy z patelni, na ktora natychmiast wlewamy sok z mandarynek i skrobiemy dno, by sie soki ladnie polaczyly. Dodajemy zimne kawaleczki masla. Wrzucamy czastki mandarynek.
Na talerzach podajemy calosc.



poniedziałek, 21 listopada 2011

O bialej kaszance slow kilka

Czyli o boudin blanc... wlasnie rozpoczyna sie na nia sezon we Francji i w Belgii. Ten rodzaj kaszanki pochodzi z regionu Liège badz z Rethel. Przyrzadzany byl od wiekow w okresie Bozego Narodzenia choc jeszcze sto lat temu mial zupelnie inna forme. W domach, nad galezia wigilijna, ktora to wtedy jeszcze ciastem nie byla, tylko ogromna drewniana galezia palona w wigilijna noc, wieszano garnek, do ktorego wrzucano resztki przygotowujac swiateczne posilki. Bylo to wiec mleko, chleb, kawalki miesa wieprzowego i drobiu, przyprawy. Gdy rodzina wracala z pasterki garnek ten zestawiano i posilano sie tym ugotowanym "czyms" co w XVIII wieku stalo sie biala kaszanka. Zaczeto po prostu te wygotowana mieszanke wkladac do naturalnych flakow, formowac kielbaske i w ten, o ilez ladniejszy sposob spozywac.

Dzis biala kaszanka gosci na wielu francuskich stolach w okresie swiatecznym i nawet poza nim. Najlepsze jej rodzaje, ze swiezymi truflami osiagaja ceny porownywalne z foie gras czyli jakies 60 euro za kilogram. U nas tez gosci kilkakrotnie w okolicach swiatach, niekoniecznie juz na swieta. Dzis podalam ja na obiad, upieczona z jablkami z zurawina i purée. Byla to kaszanka z Rethel bez zadnych przypraw i specjalnych dodatkow. Zostawilam jedna na kolacje Antosia bo on ja po prostu uwielbia!
Nie wiem czy mozna ja kupic gdzies poza Francja i Belgia?

niedziela, 20 listopada 2011

Bucatini z cukinia, pomidorkami i odrobina pesto

Bucatini to takie spagheti z dziurka w srodku. Robie je dosc rzadko bo zapominam o ich istnieniu w gaszczu penne, farfale i innych gnocchi. Wczoraj kolacyjna pora skusilismy sie wlasnie na nie, bucatini... Podalam do nich podmsazona cukinie, pomidorki cherry i lyzke pesto. Wyszlo cos bardzo smacznego, zroznicowanego w swej strukturze: chrupiaca lekko cukinia i krmeowy sos, to polaczenie lubie! Zreszta jest ono takie same w Macarons chrupiaca coque czyli skorupka i delikatne, kremowe nadzienie, moze to sekret ich sukcesu?

Na 3 porcje
250 g bucatini
2 srednie cukinie
200 g pomidorkow
3 lyzki pesto domowe badz ze sloika - domowe to pol peczka bazyli zmiksowane z odrobina orzeszkow pini, parmezanu i oliwa...
cebula
zabek czosnku
2 lyzki oliwy
sol
Na oliwie podsmazyc posiekany czosnek i cebule, wrzucic cukinie pokrojona na drobno i pomidorki na pol. Smazyc okolo 15 minut, doprawic sola. W tym czasie ugotowac bucatini i podawac razem z pesto.

sobota, 19 listopada 2011

Perliczka na parze, Guy Martin

Przepis jednego z najbardziej ugwiazdkowanych szefow na swiecie Guy Martin to po prostu rewelacja. Cos co rozplywa sie w ustach... dzis goscilo na moim obiadowym stole. Nowa jak dla mnie technika calkowicie zdala egzamin, smaki subtelne, delikatnosc. By zjesc taka perliczke u szefa czyli w Grand Véfour w Paryzu trzeba dlugo czekac by zarezerwowac stolik i slono zaplacic. Mojej perliczce z pewnoscia wiele brakuje do szefowksich czy gwiazdkowych odznaczen, ale, ze lubie stawiac sobie kulinarne wyzwania... to oto rezultat. Szkoda tylko, ze przez ekran nie mozna sprobowac!

Tak wiec bierzemy jedna perliczke, okolo 1,5 kg na 4 osoby

sol, pieprz i folie spozywcza...
Mieso nacieramy, obwijamy scisle folia i gotujemy na parze przez 1,5 h, pod przykryciem.
Ja uzylam do tego szybkowaru i wkladu w formie koszyka w nim sie znajdujacego.

Sos:
Pol peczka trybuli
pol peczka zielonej pietruszki
5 listkow swiezej szalwi
pol peczka bazyli
2 lyzeczki suszonego oregano
sol, pieprz
1/2 szklanki znakomitej oliwy z oliwek
Ziola myjemy, suszymi, miksujemy, wraz z oliwa, doprawiamy.

Gdy mieso jest gotowe, odwijamy folie. Kroimy je na czesci, podajemy z tym znakomitym sosem...
Do tego: kapusta wloska skropiona cytryna i oliwa, badz swieze tagliatelle...

Macarons au chocolat, Pierre Hermé

Cukiernika Pierre Hermé nie trzeba przedstawiac... to slawa. dzis wykonalam wedlug jego przepisu czekoladowe macarons, ktore ciesza sie we Francji i nie tylko ogromna popularnoscia. Naleza tez do najdrozszych nad Sekwana ciastek. Ich wykonane jest trudne, pracochlonne 3,5 h, ale jak widac chyba warto nauczyc sie robic je samemu. Nieco zmienilam przepis Hermé, ze wzgledu na niedostepnosc skladnikow, ale efekt jest po prostu zachwycajacy...

Na okolo 60 macarons jak na zdjeciu
3,5 h pracy i najlepiej noc chlodzenia

Ciasto 1

120 g gorzkiej czekolady 100% kakao, nie mialam zastapilam czekolada Lindt 84% kakao
300 g zmielonych migdalow
300 g cukru pudru
110 g plynnych bialek - by byly plynne nalezy je pozostawic w lodowce minimu 5 dni przed robieniem macarons... - dlatego we wtorek robilam cennelés z zoltek!
4,5 g czerwonego barwnika w plynie

Ciasto 2

300 g cukru krysztalu
75 g wody najlepiej mineralnej
110 plynnych bialek

Krem czekoladowy czyli ganache

400 g smietany kremowki
360 g gorzkiej czekolady najlepiej Guajana Valrhona, nie mialam posluzylam sie czekolada Lindt 72% kakao
100 g masla w pokojowej temperaturze
kakao w proszku

Ciasto 1: Miksujemy cukier puder ze zmielonymi migdalami. Na to wylewamy bialka polaczone z barwnikiem. Nie mieszamy, odstawiamy.

Czekolade roztapiamy na parze.


Ciasto 2: Zagotowujemy wode z cukrem do temperatury 118°C. Zaczynamy ubijac w misce bialka. Gdy syrop osiagnie wlasciwia temperature laczymy go z piana, powolutka, waska struzka caly czas ubijajac i ubijamy tak, az miska nie bedzie nas parzyla w rece.

Laczymy ciasto 1 i ciasto 2, dodajemy na koniec stopiona czekolade.
Te mase wkladamy do cukierniczego rekawa z koncowka 11, taka prosta okolo 0,5 cm otwor.
Blachy pokrywamy papierem do pieczenia, na to wyciskamy ciasto zostawiajac 2 cm odstepy. Mozna kolka narysowac na papierze by je rowno wypelniac - to sporo pracy, mozna majac juz wprawe zastosowac jakas inna technike, ja licze sobie 1,2, 3 i gotowe. Posypujemy macarons ciemnym kako, i odstawiamy na okolo 30 minut by wytworzyla sie skorupka.

Pieczemy 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C, w tym czasie otwieramy szybko szybko drzwiczki piekarnika 2 razy.


Krem: Czekolade dzielimy na malutkie kawaleczki. Zagotowujemy smietane i polewamy nia czekolade 3 razy, za kazdym razem dokladnie cala mase mieszajac. Dodajemy kawaleczki masla i chlodzimy calosc w lodowce az masa bedzie dosc gesta.

napelniamy nia macarons i zlepiamy.

Wedlug Pierre Hermé macarons powinny lezakowac cala noc w lodowce by smaki sie przeszly...
Mamy z tym maly problem... nie mozemy sie powstrzymac przed zjadaniem ich po koleji... tak wiec nie wiem czy zostanie choc jeden do jutra!
Pasujace wina: Szampan w tym wypadku Rosé czyli rozowy; Gewurztraminer Granis nobles de Furstentum 2006; Nuits-Saint-Georges Domaine Prieuré Roch Clos des Corvées 1999...
Macarons

Pâte 1:
Mixez ensemble le sucre galce - 300 g et la poudre d'amande -300 g. Ajoutez les blancs - 110 g liquefiés donc mis au frigo une semaine avant la préparation des macarons, puis le colorant rouge - 4,5 g. Réservez sans mélanger. Faites fondre le chocolat  - 120 g au bain marie. Dans la recette du chef c'est chocolat 100% de cacao, je l'ai remplacé par Lindt 84% cacao.
2. Faites bouillir l'eau - 75 g avec le sucre - 300 g en poudre, dans une casserole. Mesurez la température, elle doit atteindre 118°C. Battez parallèlement les blancs en neige - 110 g liquéfiés. Quand le sirop est chaud versez le délicatement et progressivement dans les blancs sans cesser de les monter. Montez jusqu'à ce que le saladier ne vous brûle plus les mains - 10 minutes en moyenne.
3. Assemblez les deux pâtes. Ajoutez le chocolat fondu. Mettez la pâte dans une poche à douille, bout n°11, vous pouvez en acheter dans un supermarché des poches jetables ou utilisez une professionnelle. Sur les plaques de cuisson étalez le papier sulfurisé, couchez vos macarons en appuyant toujrous sur le haut de la poche remplie. Vous pouvez désigner les cercles sur le papier de cuisson pour avoir les formes régulières de macarons ou comme moi comptez 1,2,3 en maintenant toujours la bonne pression. cela demnade un peu d'expérience, j'avoue! mais ce n'est pas infaisable!
4
4. Laissez crouter les macarons 30 minutes. Soupoudrez-les de cacao. Chauffez le four à 160°C. Puis cuisez 12 minutes en ouvrant 2 fois rapidement le four pendant la cussion.
5
Ganache: Coupez le chocolat - 360 g Gujana Varlhona, je l'ai remplacé par Lindt 74% de cacao, en petits morceaux. Faites bouillir la crème - 400 g et couvrez, en trois fois le chocolat en mélangeant bien à chaque fois. Incorporez le beurre - 100 g en petits morceaux. Laissez prendre la ganache au frigo mais surveillez pour qu'elle ait une consistance crémeuse, plus facile à étaler avec une poche sur les macarons. Recouvrez avec les coques. le chef dit attendez 24 h pour les manger. Il faut que les goûts se marient... au frais. Problème! Nous n'avons pas pu attendre....
Votre nom sera publié avec la recette. Saisissez votre surnom si vous préférez garder votre anonymat.


Voulez-vous être informé quand un commentaire sera déposé sur votre recette ?

Newsletter Je souhaite recevoir la newsletter de 75cl.com
Je souhaite recevoir la newsletter hebdomadaire de 750 grammes
conditions d’utilisation
Les contributeurs autorisent la Sarl 750 grammes, éditeur de 750G.com à publier les articles; recettes et les illustrations fournies sur tout ou partie de ses différents sites et/ou sur les sites de ses partenaires. Ces contenus pourront également être publiés sur d'autres supports multimedias édités par la société (PDA, Iphone, téléphones portables, ...). La Sarl 750 grammes pourra ne pas mettre en ligne certains articles ou recettes, s'ils ne correspondent pas à la ligne éditoriale. Le site se réserve le droit d'apporter quelques modifications, notamment en terme d'orthographe. L'utilisation des recettes et des illustrations fournies par les contributeurs ne pourra donner lieu à une quelconque rémunération ou versement de droits d'auteurs. Les contributeurs s'engagent à ne pas violer la propriété intellectuelle d'une tierce personne en fournissant des recettes dont ils ne détiendraient pas les droits. La société 750 grammes ne pourra pas être retenue pour responsable d'éventuelles pertes ou dommages occasionnés par la publication des recettes.
Je déclare avoir pris connaissance des conditions de publication définies ci-dessus et disposer des droits d'auteur sur les articles, recettes et illustrations que je fournis à la société 750 grammes.

Nouveau défi Défi audioDéfi visuel Aide

Recherchez Avec Chef Damien et Chef Christophe

AdTech AdAdTech AdAdTech Ad

Nouveau !