sobota, 15 kwietnia 2017

Babka wielkanocna z 20 żółtek, muślinowa. Prawdziwie cudo w smaku…



Babka Wielkanoc 17
 


Rzekomo to przepis Cwierczakiewiczowej choć nie wiem i nie wiem nawet czy poprawnie napisałam nazwisko. Wiem za to, że takiej babki jeszcze nie jadłam. Smak cudowny, ropływająca się w ustach…


 


Na dużą formę - 10 porcji


 


20 żółtek


220 g cukru


220 g mąki


40 g drożdży


110 g mleka plus łyżeczka mąki i cukru


100 g stopionego masła


Skórka starta z cytryny


 


Żółtka zaczynamy ubijać z cukrem na białą masę. Mleko podgrzewamy i robimy drożdżowy zaczyn. A te żółtka ubijamy tak z 10 minut. Jak drożdże zaczną kipieć wam z kubeczka wlewamy je do żółtek i ubijamy dalej 10 minut – ja to robiłam zwykłym ręcznym mikserem bo innego nie posiadam i wyszło znakomicie. Dodajemy przesianą makę, skórkę z cytryny i dalej miskujemy 5 minut. Na koniec wlewamy rozpuszczone masło i dalej ubijamy 5-10 minut. Ciasto jest płynne jak gęsta śmietana i takie ma być!


Odstawiamy na półtorej godziny do wyrośnięcia.


Po czym napełniamy do ¾ foremek wysmarowanych masłem i posypanych bułką tartą. Niech postoi 30 minut.


Pieczemy około 45 minut w 175°C.


 


To co jest niesamowite to smak tego ciasta… nie trzeba tutaj rodzynek, lukrów, niczego… samo w sobie Znakomite!

niedziela, 9 kwietnia 2017

Maślane i maślano-kokosowe zajączki. Czyli przygotowania do Wielkanocy 2017.



Wielkanoc 2017



 


Dwa opisy tych przygotowań do Świąt we francuskiej wersji zamieściłam na moim blogu Niania w Paryzu. Link obok. Tutaj więc ograniczę się tylko do smakowitych przepisów.


 


Dwa rodzaje ciast. Ich wspólnym mianownikiem jest to, że są maślane i że muszą przeleżeć w lodówce 12 h przed wałkowaniem. Zrobiłam je więc w sobotni wieczór a piekłam zające dziś rano.


 
 


Ciasto maślane jak maślane herbatniki bretońskie  od Christophá Felder’a


 


16 zajęcy takich 8-10 cm


 


3 żółtka


130 g cukru kryształu


150 g miękkiego masła


200 g mąki


Szczypta soli


Łyżeczka proszku do pieczenia


 


Żółtka ubić z cukrem do białości, dodać miękkie masło I mieszać drewnianą łyżką. Po czym wrzucić resztę składników i zagnieść ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić 12 h minimum.


 


 


Ciasto maślano-kokosowe od Ladurée


 Wielkanoc 2017 - 2


Na 24 zające, ten sam rozmiar


 


210 g masła


Szczyota soli


100 g cukru pudru


50 g zmielonych migdałów


50 g wórek kokosowych


1 jajko


210 g mąki


 


Tutaj najpierw rozpracowujemy w misce miękkie masło – drewnianą łyżką po czym dodajemy składnik po składniku w kolejności podanej w spisie. Zagniatamy ciasto i chłodzimy 12 h minimum.


 


Wałkujemy, wykrawamy… pieczemy w 180°C na papierze do pieczenia… od 8 do 12 minut w zależności od grubości i stopnia zrumienienia. Ciastka bretońskie, maślane są pyszne lekko przypieczone!


 


 


Lukry królewskie:


1 białko


170 g cukru pudru


Miksujemy 1 minutę na gęsty lukier. Część lukru zostawiłam w białym kolorze, część pofarowałam na żółto, część na zielono – farbki spożywcze w proszku bądź w żelu ( w płynie nie bo rozrzedzają lukier i źle się przechowują).


Ozdabiamy według uznania, inwecji dzieci czy… naszego widzimisię.


Smacznego!

niedziela, 2 kwietnia 2017

Serniczki z wiśniami według Christoph’a Felder’a

Serniczki wisniowe



 

Przepis z najnowszego numeru “Elle à table” kusił mnie od kilku dni. Po pierwsze uwielbiam serniki, po drugie uwielbiam przepisy Felder’a i tym razem się nie zawiedliśmy.

 

3 porcje

Przygotowanie 1 dzień wcześniej – noc w lodówce/ 20 minut

Pieczenie około 45 minut.

 

 

Spód:

100 g kruchych maślanych ciastek

40 g masła

Miksujemy razem i wylepiamy dno foremek.

 

Masa serowa:

300 g sera Philadelphia

35 g sera Kiri albo topionego śmietankowego słonego

2 jajka

1 łyżka skrobi kukurydzianej albo mąki ziemniaczanej

1 łyżka gęstej śmietany

90 g cukru

Mieszamy sery, dodajemy skrobię, śmietanę i rozbełtane jajka oraz cukier.

Wylewamy masę na ciasto i pieczemy w 160°C. Odstawiamy na noc do lodówki.

 




250 g mrożonych wiśni

2 łyżki konfitury morelowej albo przezroczystej i bezsmakowej polewy do ciast – to dla profesjonalnych ciastkarzy, którzy mają takie produkty w szafce  ehe, he…

Listki mięty czy melisy czy płatki migdałowe do wyrównania brzegów.

 

Następnego dnia konfiturę rozgrzewamy w garnuszku, wrzucamy lekko rozmrożone wiśnie. Mieszamy chwilę by nadać im łady połysk.

Ciastka wykładamy na talerz. Brzegi dekorujemy listkami mięty. Na wierzchy układamy wiśnie

Jagnięcina pieczona z warzywami i z szałwia czyli dzisiejszy Obiad Przyjemność.

jagniecina


Powiało wiosną na naszym niedzielnym stole. Bo rozpoczął się sezon na jagnięcinę, która jest zresztą tradycyjnym wielkanocnym daniem we Francji. Niestety coraz mniej ludzi ją przyrządza bo młodzi nie umieją, niektorym brak pieniędzy bo to dość drogie mięso a jeszcze innym chęci. U mnie w domu polsko-francuskim tę tradycję kontynuujemy. A sezon na jagnięcinę rozpoczęliśmy dzisiaj tym pysznym daniem.

 

Przygotowanie 15 minut

Pieczenie 1h – 1h15

6 porcji

 

12 kotletów jagnięcych – ja nie dostałam więc zastąpiłam plastrami łopatki jagnięcej

3 gałązki szałwi

Kilka łyżeczek pasty z czarnych oliwek czyli tapenade – można po prostu zmiksować kilka czarnych oliwek

50 g sera koziego

2 czerwone cebule

15 małych ziemniaczków przekrojonych na pół

1 bulwa kopru włoskiego pokrojona w paski

Kilka pieczarek

4 ząbki czosnku

Sól, pieprz

Oliwa z oliwek

 

Na dużą plachę wykładamy ziemniaczki, cebule pokrojone, czosnek w całości i koper włoski. Polewamy oliwą i pieczemy 30 minut w 200°C.

Po tym czasie mieszamy, dodajemy grzyby i pieczemy dalej 20 minut w 180°C.

 

Mięso smarujemy pastą z oliwek, układamy na nim kawałki koziego sera ( demi-sec). Mięso układamy na warzywach, dodajemy szałwię I pieczemy 15 do 20 minut w zależności od grubości plastrów mięsa.

Podajemy gorące…

 

Niesamowity smak!



Ciasto z kaszy quinoa, szparagów i batatów.




 

Czyli propozycja kolacyjna.

 

Przygotowanie 30 minut

Pieczenie 30 minut

4-6 porcji

 

125 g quinoa

Pęczek zielonych szparagów

1 duży albo 2 małe bataty

2 jajka

15 cl mleka

Zielona pietruszka, szczypiorek

Sól, pieprz

 

Kaszę gtoujemy w osolonym wrzątku – 15 minut. Bataty gotujemy 9 minut na parze, podobnie ze szparagami 4,5 minuty.

 

Bataty jeszcze gorące dusimy widelcem, dodajemy jajka, mleko, zioła. Następnie wsypujemy kaszę. Główki szparagów zachowujemy na wierzch ciasta a łodygi kroimy na kawałeczki i łączymy je z ciastem.

 

Na wierzchu układamy pozostałe szparagi. Pieczemy w 180°C. Można jeść gorące, ciepłe albo zimne.



Sałatka César z brokułem i awokado. Czyli drugi codzienny obiad.

3 obiady



 


3 porcje


Przygotowanie 20 minut


Smażenie/Gotowanie 6-7 minut


 


2 spore awokado


400 g brokułów


Czerwona cebula


350 g piersi z kurczaka


Kilka listków parmezanu


 


Sos:


3 łyżeczki majonezu


3 łyżeczki octu balsamicznego


2 łyżki oliwy z oliwek


Sok z cytryny


Wszystkie składniki łączymy.


 


Brokuły gotujemy 5 minut na parze. Kurczaka kroimy w paski i na łyżeczce oliwy podsmażamy doprawiając solą i pieprzem. Kroimy awokado i cebulę.


 


Na talerzach układamy wszystkie składniki i skrapiamy je sosem.




Łosoś wędzony, kasza gryczna i awokado – propozycja na codzienny obiad.

3 obiady i 1 kolacja



 

Bo dzisiaj mam aż 5 przepisów do zamieszczenia. 3 obiady i jedna kolacja. Tyle nowości udało się przetestować w ubiegłym tygodniu a szczególnie w ten weekend.

 

Dzięki takim obiadom mam tyle energii i siły. Dzięki takim obiadom mogę pracować całymi dniami, kochać klasy złożone z 36 uczniów i jeszcze mieć cierpliwość dla mojego Antka wieczorami. O mężu nie wspomnę he, he…

 

1 porcja

Przygotowanie 15 minut

Gotowanie 15 minut

 

2 łyżki kaszy gryczanej

1 awokado

120 g wędzonego łososia

Szczypiorek

Oliwa,

Zielona cytryna

Sól, pieprz

 

W osolonym wrzątku gotujemy 2 łyżki kaszy gryczanej. W tym czasie kroimy awokdao, łososia i szczypiorek. Sos przyrządzamy z soku z limetki, łyżki oliwy z oliwek i doprawiamy go solą i pieprzem.

Na kaszy układamy nasze składniki, polewamy sosem i pałaszujemy.



niedziela, 26 marca 2017

KOSMIKS Christoph’a Michalak’a : Karmel ; banany. Nowa tendencja w świecie francuskiego ciastkarstwa.

krem





 


Na dodatek z polskim nazwiskiem… bo ojciec tego cukiernika, którego książkę podarowano mi pod choinkę, był Polakiem. Smutna część tej historii to ta, że ojciec ten małego Krzysztofa próbował zniszczyć, ale o tym sam mistrz ciastkarstwa już i mówił i pisał.


 


KOSMIKS to nazwa deserów zamkniętych w szklankach i w słoikach. To też realizacja marzenia o deserze, który można zjeść idąc ulicą czyli inspirowanego Food Street, niezbyt tłustego, niezbyt sztywnego od nadmiaru żelatyny i bez zbędnych dekoracji. Wszystkie kubki smakowe muszą być jednak takim deserem pobudzone więc jest w nim kilka warstw, struktur, tekstur i smaków. Trochę to jest pracochłonne… no i porcje są jak dla mnie zbyt duże bo to co zrobiłam dzisiaj na 4 osoby z powodzeniem zadowoli 6…


 


4-6 porcji


Przygotowanie 1 h


Leżakowanie 1 noc


 








Mięciutki krem karmelowy – do przygotowania w przeddzień.


50 g cukru


1 g żelatyny


140 g mleka


Pół laski wanilii


1 żółtko


1 łyżeczka skrobi kukurydzianej


Sól – szczypta


40 g masła


 


W garnku zagotowujemy mleko z rozciętą laską wanilii. W drugim garnku robimy z cukru karmel. Żelatynę namaczamy – pół listka w zimnej wodzie.  Gdy karmel jest brunatny wlewamy na niego gorące mleko – uwaga szumi, bulgocze, pryska… uważamy i zabezpieczamy ręce.


 


Tą mieszanką pokrywamy wymieszaną w misce skrobię z żółtkiem. Mieszamy kilka sekund i przelewamy do garnka. Na wolnym gazie, ciągle mieszając doprowadzamy krem do gęstości kremu cukierniczego. Odstawiamy z ognia. Po 15 minutach łączymy z masłem I odciśniętą żelatyną.


 


Na noc do lodówki.


 


Ciasto maślane bardzo kruche


 


35 g cukru


20 g mąki ziemniaczanej


100 g mąki


Trochę skórki startej z cytryny


Sól


100 g masła


 


Z tych składników wyrabiamy maślane ciasto. Rozwałkowujemy je na 0,5 cm między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Pieczemy 20 minut w 160°C.


Studzimy i rozdrabniamy.


 


Banany


2 banany


2 marakuje


Banany kroimy w kostkę, łączymy z marakują.


 


Bita śmietana waniliowa


 


300 g kremówki 35% tłuszczu


75 g mascarpone


Pół laski wanilii


30 g cukru


 


Kremówkę ubijamy z ziarenkami wanilii, dodajemy cukier i mascarpone.


 


 


Do dekoracji:


Starta skórka z limetki


Krople karmelu – zrobionego z cukru w garnuszku…itd…


 


Dressage czyli prezentacja


 


Na dnie słojów albo szklanek układamy trochę kremu karmelowego. Na nim rozkruszamy maślane i cytrynowe ciasto, na cieście układamy banany z marakują, następnie pokrywamy całość waniliową śmietaną i dekorujemy tym czym chcemy…


 


A że pyszne? To już pisać nie muszę!



krem

Morszczuk w sosie holenderskim z miętą. Zielone szparagi i smażone ziemniaki.

Zapiekanka brokuly bob







 


3 porcje


Przygotowanie 25 minut


Gotowanie/smażenie 25 minut


 


Najtrudniejszy w ten recepturze jest… sos holenderski! Należy zrobić go tuż przed podaniem całości.


 


3 filety z morszczuka ze skórą – by się lepiej trzymały podczas smażenia


Kilka listków mięty


Sól, pieprz, oliwa


3 ziemniaki


Pęczek zielonych szparagów


 


Sos holenderski


2 żółtka


2 łyżki wody


2 łyżki kremówki


Sok z cytryny


40 g masła


 


Ziemniaki kroimy w cieniutkie paski czyli julienne albo ścieramy na grubych oczkach tarki.


Szparagi obieramy i gotujemy 4,5 min na parze.


Rybę doprawiamy i układamy na niej listki mięty.


Ziemniaki smażymy na oliwie mieszając… aż się zezłocą około 5 minut.  


 


Robimy sos…


Żółtka z wodą wlewamy do garnuszka i na średnim ogniu ubijamy trzepaczkąalbo mikserem – zacznie powstawać coraz gęstszta i objętościowo większa piana. Uważamy na temperaturę nie może się to gotować! Musi się tylko lekko podgrzewać.


Po około 4-5 minutach dodajemy kremówkę i ubijamy minutę, dodajemy sok z cytryny i doprawiamy całość. Trzymamy na bardzo malutkim źródle ciepła by nam ta piana nie opadła.


 


Smażymy rybę.


Podajemy naszego morszczuka na ziemniakach, szparagach i polanego sosem.



Ciasto z brokułów, bobu i szczypiorku. Ciasta z warzyw 1.





Ciasta solone czyli cakes z angielskiego są zazwyczaj nieco ciężkie, zbyt bogate w węglowodany i w tłuszcze. Za to ciasta z warzyw zachowują dobre proporcje warzyw, sera, ograniczając do ścisłego minimum porcje mąki czy tłuszczu.

 

Propozycja na kolację…

4 porcje

Przygotowanie 20 minut

Pieczenie 35 minut

 

500 g brokułów

200 g młodego, bobu już bez łusek

Pęczek szczypiorku

150 g koziego twarożku

3 jajka

2 łyżki skrobi kukurydzianej albo ziemniaczanej

2 łyżki oliwy z oliwek

Orzeszki pini do posypania

Sól i pieprz

 

Brokuł i bób gotujemy w osobnych garnkach około 10 minut każde. Odcedzamy. W tym czasie mieszamy jajka z kozim serem, posiekanym szczypiorkiem, skrobią, oliwą. Doprawiamy solą i pieprzem. Ugotowany brokuł lekko rozkruszamy widelcem albo miksujemy – tyle, że nie na miazgę. Warzywa mieszamy z masą jajeczno-serową i posypujemy ciasto orzeszkami pini. Pieczemy… znakomite ciepłe, gorące i zimne z sałatką z młodego szpinaku i pomidorkami cherry.

czwartek, 23 marca 2017

Pierwsze truskawki czyli WIOSNA, ale z kłopotami. Dietetyczka. Francuska codzienność. Część 75.





Truskawki



 


Drugi tydzień już ! Są !!! Francuskie, smakowite truskawki, które przypominają nam o wiośnie ale też trochę o lecie.


 


Byłam dzisiaj po zakupy tzw : świeże zakupy po które jeżdżę raz w tygodniu. I muszę wam przyznać, że uwielbiam te wyprawy. A od dwóch tygodni nie mogę się napodziwiać, naoglądać, nasmakować i nawąchać.


 


Na moim kuchennym oknie, wychodzącym na taras jest już cała kolekcja ziół : bazylia, tymianek, rozmaryn, mięta, pietruszka, szczypiorek, koperek, kolendra, szałwia…  na tarasie kwitną zresztą tulipany i żonkile choć te ostatenie już przekwitają… niestety. Są za to w domu w doniczkach.


 


A w warzywniaku prawdziwa uczta… drugi tydzień są szparagi i to w trzech gatunkach, są młode cebule ze szczypiorem i młodziutki czosnek, są sałaty, maluśkie listki szpinaku i innego ziela, są dorodne pęczki rzodkiewek i młode marchewki… dzisiaj po raz pierwszy kupiłam kalarepki…


 


No i przede wszystkim są te dorodne, czerwone i słodziutkie truskawki… te na zdjęciu to gatunek Clery, ale są też już Gariguette tyle, że trochę droższe.


I jak tu się nie cieszyć ?


U sprzedawcy serów świeżutkie twarożki kozie… uhmmmm poezja !


 


Jednym słowem wpadam powoli w zielony, wiosenny kulinarny szał ! Uwagi garnki !


 


Z tego też powodu zakupiłam kilka nowych talerzy w kolorze ? Zielonym ! Nie miałam jeszcze takich.


 


Te radości przeplatają się z kilkoma kłopotami… głównie moimi zdrowotnymi… Nie jest najlepiej choć najgorzej też nie jest. Wizyta u laryngologa 13 kwietnia dopiero. Narazie utrzymuję się na powierzchni ale zupełnie zdrowa nie jestem. Staram się jednak jakoś sobie z tym radzić. Pracy mam ponad miarę i dopiero teraz wychodzę powoli z bardzo ciękiego okresu. Zbyt dużo wzięiam sobie na głowę zamiast zadowolić się etatem. Taka moja wada…


 


Byłam dzisiaj na kontroli u naszej dietetyczki i jest bardzo dobrze. Kolejne 2 kg w dół, tak skutek uboczny. Wyniki badań bardzo dobre.


 


Cieszę się, że żyję, ot tak zwyczajnie !

niedziela, 19 marca 2017

Mus czekoladowy z mango. Christophe Felder. Klasyka francuskiej kuchni.

mus







 W każdej francuskiej karcie restauracyjnej na pierwszym miejscu wśród deserów znajduje się zawsze – mus czekoladowy. Zazwyczaj jest to kupiony w sklepach Metro mrożony specyfik, który podadzą nam w pucharku za 6 euro twierdząc, że jest zrobiony w domu czyli na miejscu, czyli “maison”. Ale wystarczy skosztować łyżeczkę by wiedzieć czy mus ten jest coś warty i gdzie został zrobiony…


 


Dobry mus to przede wszystkim bardzo dobrej jakości gorzka czekolada, najlepiej jakaś typowa w smaku… I jajka eko bo piana z białek jest gwarancją musu!


 


Mój mus jest mega prosty, przepis z klasycznej książki Felder’a… dodałam do niego świeże mango bo lubię przełamać słodycz czekolady.


 


3 duże porcje


Przygotowanie 20 minut


Chłodzenie minimum 1 h


 


1 duże, dojrzałe mango


125 g dobrej gorzkiej czekolady


3 jajka eko


2 łyżki cukru


50-70 ml kremówki ( sprawa delikatna zależy od gatunku czekolady i jej topliwości)


 


Zagotować kremówkę i bardzo gorącą polać posiekaną czekoladę intesywnie mieszając aż powstanie płynna, gęsta masa. Odstawić.


Białka ubić na sztywną pianę dodają cukier na sam koniec.


Dodać teraz 1 żółtko do czekoladowego kremu, dobrze wymieszać. Następnie dodawać pianę stopniowo i delikatnie łączyć całość.


 


Do pucharków włożyć pokrojone mango, pokryć musem, udekorować według uznania… listkami mięty też !




Kurczak w mleku kokosowym; Pieczone młode pory. Inspiracja azjatycka.

kurczak w kokosie





 To nasze danie główne z dzisiejszego obiadu-przyjemności. Dalej utrzymujemy rytm 1 posiłku przyjemności w tygodniu czyli złożonego z przystawki, dania głównego i deseru. Reszta posiłków też jest przyjemna ale mniej złożona, skromniejsza i respektująca wymogi dietetyki.


 


Dzisiejsza przystawka: sałatka z mieszanki sałat, pomidorów i mozarelli di buffalo


A deser: Mus czekoladowy z mango…


 


3 porcje


Przygotowanie 45 minut


 


3 piersi z kurczaka


6 młodych czyli w miarę cieniutkich por


200 ml mleka kokosowego


Czerwona cebula


2 pomidory albo 200 g miąższu z puszki


2 cm imbiru


Kurkuma, ostra papryka, liście laurowe, sól, pieprz, oliwa z oliwek


 


 


Pory myjemy, ewentualnie przekrajamy i układamy w naczyniu do zapiekania polane oliwą i doprawione solą w kryształach czyli fleur de sel, dodając kilka listków laurowych – ten mega prosty sposób gwarantuje nam soczyste, smakowite pory!  Mieszamy kilka razy w ciągu pieczenia.


Kurczaka kroimy na kawałki i na oliwie podsmażamy około 10 minut doprawiając solą i pieprzem, i dodając 3 liście laurowe.


W garnku rozgrzewamy łyżkę oliwy i podsmażamy na niej posiekaną cebulę wraz z posiekanym imbirem, dodając kurkumę i paprykę w proszku. Po 5 minutach wrzucamy pokrojony miąższ z pomidorów i dusimy 10 minut. Dodajemy mleko kokosowe i podsmażonego kurczaka. Dusimy jeszcze kwadrans.


 


Podajemy mięso z sosem i z pieczonymi porami.


 


Inspiracja nowy numer “Elle à table”.




sobota, 18 marca 2017

Krem bananowo-marakujowy Christoph’a Felder’a.

Krem Feldera





 
Przygotowanie 20 minut


Gotowanie 5 minut


Chłodzenie minimum 1 h


 


4 mniejsze porcje albo 3 duże


 


125 g soku pomarańczowego


160 g banana


5 małych jajek


90 g cukru


40 g masła


3 owoce marakuji.


 


Na dno szklanek można dać kilka pokruszonych biszkoptów maślanych…


 


Zmikosować banan z sokiem i podgrzać w garnku. Gdy lekko wrze dodawać po jednym jajku ciągle miksując i cukier. Podgrzać całość do około 90°C aż krem zgęstnieje… Następnie natychmiast wrzucić masło by zatrzymać gotowanie.


Przelać do szklanek, udekorować marakują…


 




Łosoś w sosie Teriyaki i awokado. Danie dietetyczne i nieco “japonizujące”.

Losos teryaki





 


Przygotowuje się w kilka minut a należy do tego typu dań, na które mój syn mówi “Mamo nie chcesz otworzyć restauracji?”… po czym bardzo mnie o to prosi… skubaniec!


 


3 porcje


25 minut przygotowania i smażenia


 


450 g łososia bez skóry pokrojonego w sporą kostkę


2 łyżki ketchupu


2 awokado


Kilka łyżek sosu Teriyaki


Łyżeczka ciemnego cukru


2 łyżki sezamu


Oliwa, sól, pieprz.


 


Kostki łososia wymieszać w misce z ketchupem. Pokroić w kostkę awokado.


Na patelni rozgrzać oliwę i podsmażyć 3 minuty łososia. Podlać sosem Teriyaki – 5 łyżek u mnie, smażyć minutę i odstawić. Lekko doprawić. Na tej samej patelni podsmażyć cukier, awokado i sezam – 2-3 minuty. Podajemy razem… pycha!


 


Inspiracja nowy numer “Elle à table”.

czwartek, 23 lutego 2017

Kontrola u dietetyczki. Francuska codzienność. Część 73.



 


Bardzo fajna ta kontrola bo sobie pogadałyśmy miło. Wyjaśniłam kilka wątpliwości, zrobiłam kolejne pomiary. Stéph stracił 1 kg wagi więcej niż ja, ale to podobno normalne ze względu na płeć.


 


Moje straty wyglądają następująco : 2 kg masy tłuszczowej mniej, 2 kg wody mniej razem 4 kg z groszami w ciągu ostatniego miesiąca. Masa mięśniowa nie drgnęła, ale za jakiś czas powinna pójść w górę. Jeszcze na nią nie pora. Przy okazji zgubiłam też centymetrów trochę po 1,5 cm w strategicznych zonach z wyjątkiem obwodu bioder – tutaj nic nie ubywa i 1 cm w obwodzie ramion. Dietetyczka była z nas bardzo zadowolona z postępów jakie poczyniliśmy.


Kolejny miesiąc diety zapowiada się jednak trudniej… bo będę chudnąć wolniej… maksymalnie 2 kg w nadchodzącym miesiącu i będzie to teraz tylko tkanka tłuszczowa.


Ryzykiem też są nadchodzące wakacje… musimy się pilnować by utrzymać tę osiągniętą wagę a na wakacjach w hotelu all inclusive wiadomo jak jest. Poleciła nam 3 posiłki przyjemności – jemy i pijemy ile chcemy ale też dużo więcej sportu, po 2 godziny dziennie nie by schudnąć ale tylko po to by nie przytyć.


 


Z tym odchudzaniem i dążeniem do zdrowia i do zdrowej sylwetki wcale nie jest tak łatwo jak myślałam. Wręcz przeciwnie. Łatwo to to wyglądało miesiąc temu. Teraz zaczynają się schody z balansem kwasowo-zasadowym, tryptophanem na zdrowy sen, sztucznymi witaminami czy propolisem, mieszaniem strączkowych z kaszami… nie taka to prosta sprawa jak się okazuje. Badania krwi trzeba będzie przed kolejną, marcową kontrolą zrobić.


 


Ta dieta będzie nie dietą za jakiś czas a po prostu naszym sposobem żywienia, niezbędnym do utrzymania zdrowia, będzie mniej restrykcyjna, mniej pod kontrolą ale ten sposób odżywiania dla naszego dobra wejdzie nam w nawyk. Mieliśmy poważny problem z ilością spożywanego jedzenia, teraz nad nim panujemy ale pod kontrolą… z czasem ma się to stać naturalne.


Samopoczucie mamy dużo lepsze, wyglądamy lepiej, i pewnie nasze ciało nam za to podziękuje. Zresztą już dziękuje.


 


Teraz rozumiem dlaczego tyle milionów osób próbuje w swoim życiu tyle razy schudnąć… ileż to diet nie wymyślono, ileż pieniędzy na tym nie zarobiono… a rozwiązanie jest tylko JEDNO – nauczyć się zdrowo i w odpowiednich ilościach jeść, wszystko jeść.


 


Tym optymistycznym akcentem kończę dziś pisanie, wieczorem wybieramy się do kina… a ja dalej teraz do pracy.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Sernikowe tarteletki z jagodami.

pasta reblochon







Też stanowiły część obiadu-przyjemności z wczorajszego dnia. Ponieważ w ubiegłym tygodniu miałam kruche ciasto na tertę na 6 porcji a robię teraz tylko 3 to połowę zamrożonego ciasta użyłam do tych tarteletek… Przepis tutaj :http://est-ouest-est-ouest.blogspot.fr/2017/02/tarteletki-z-bananem-i-z-mandarynkami.html


 


Przygotowanie 20 minut


Pieczenie 40 minut


 


3 łyżki dobrego twarogu typu homogenizowany ale tłusty… u mnie faisselle 40%MG


3 łyżki cukru


2 małe jajka


2 łyżki zmielonych migdałów


6-8 łyżek zamrożonych jagód w tym sezonie


3 łyżki płatków migdałowych do posypania


 


Twaróg, jajka, cukier i mielone migdały łączymy w misce. Dodajemy delikatnie jagody. Na ciasto wykładamy tę masę, posypujemy płatkami migdałów i pieczemy.


 


Jemy zimne… więc tarteletki należy upiec wcześniej.



ocean

Zapiekanka z makaronu, sera Reblochon i chorizzo. Czyli nasz obiad « przyjemność ».




 Jedyny taki w tygodniu więc się nie ograniczam kaloriami !

Wczoraj, tuż przed wyjazdem nad ocean zrobiłam tę zapiekaneczkę z sera typowo alpejskiego bo z Sabaudi, z kiełbasy hiszpańskiej a pasta jak wiadomo włoska. Taki międzynarodowy misz-masz.

 

4 porcje

Przygotowanie 25 minut

Zapiekanie 25 minut

 

500 g makaronu penne

20 cm kiełbasy chorizzo

1 ser reblochon – 500 g

0,5 l mleka

2 łyżki mąki

2 łyżki masła

Sól, pieprz

 

Makaron gotujemy w oslonym wrzątku. Kiełbasę kroimy w kostkę, podobnie ser – uwaga zachowujemy jego skórkę. Z pozostałych składników przyrządzamy beszamel.

 

Po czym wszystko łączymy w jednej formie do zapiekania i zapiekamy… Jemy gorące z sałatą… I kieliszkiem dobrego wina.

wtorek, 14 lutego 2017

Pierwszy mały cel OSIĄGNIĘTY!

Z rozpędu weszłam dziś na wagę, dzien wczesniej niz powinnam i... Kolejny kilogram w dol! Jednym słowem moj pierwszy, mały cel został wykonany! Czyli 4 kilogramy mnie w 3 tygodnie minus 1 dzien.
Oczywiscie nie czas jeszcze, zreszta nigdy takiego nie bedzie by spocząć na laurach i rozpocząć jak dawniej. Wręcz przeciwnie. Pracuje nad zwiększeniem masy mięśniowej. Kontrola u dietetyczki za 8 dni. Ciekawe co powie.

niedziela, 12 lutego 2017

Tarteletki z bananem i z mandarynkami.

tarteletki






Czyli deser naszego obiadu-przyjemności z dzisiejszej niedzieli!


A daliśmy dziś “czadu” z tym obiadem… bo było tłusto, obficie i bardzo smacznie, ale tłuszcz był kaczy więc super zdrowy dla naszego serca i dla naszych żył, do tego czerwone wino, ziemniaki pieczone, kapusta… I jeszcze te tarteletki.


 


Przepis z “Elle à table”.


 


3 tarteletki


125 g kruchego ciasta – ja wzięłam gotowe ale można zrobić w domu: 110 g mąki, 62 g masła


20 g zmielonych migdałów i pół jajka – zagnieść, schłodzić i rozwałkować.


 


3 średnie banany


3 mandarynki


1 łyżka cukru


 


2 łyżki cukru


2 łyżki zmielonych migdałów


2 łyżki gęstej śmietany


1 jajko


 


2 łyżki płatków migdałowych do posypania


 


Z 2 mandarynek wycisnąć sok i wraz z łyżką curku podsmażyć w nim plasterki bananów – 5 minut.  Cukier, zmielone migdały, śmietanę i jajko wymieszać na krem. Tym kremem pokryć ciasto wyłożone w formie na tarteletki. Na krem wyłożyć podsmażone banany i kilka cząstek mandarynki. Posypać płatkami migdałów i upiec 40 minut w 180°C.  Delektować się!





Krem z brokułów i z awokado czyli nietypowa zupa.



 

Bo smak ma naprawdę dość nietypowy…

3 duże porcje

 

1 brokuł około 500 g

Kostka bulionu z warzyw

1 duże albo 2 małe awokado

1 ząbek czosnku

Szczypiorek

Zielona pietruszka

Gęsta kwaśna śmietana albo jeszcze lepiej pói szklanki zsiadłego mleka.

 

Brokuł gotujemy w bulionie – 0,5 l płynu.

 

Awokado miksujemy z czosnkiem i z ziołami i nie gtoując już łączymy z ugotowanym brokułem. Miksujemy całość. Doprawiamy mlekiem albo śmietaną!

 

Pychota na kolację… do tego kawałek chleba i sera.




czwartek, 9 lutego 2017

Jeszcze 1 kg w dol.

Jeszcze 1 kg w dol... Razem 3 kg po dwóch tygodniach starań. Ale samopoczucie duzo gorsze bo cos sie wykluwało w zatokach le zażegnałAm. Osłabiło mnie to trochę plus ogrom pracy... Nie poddaje sie.

niedziela, 5 lutego 2017

Francuskie naleśniki – Crêpes- z jabłkami i solonym karmelem.

crepes





 


Co roku a wiaściwie kilka razy w roku robię naleśniki różnych narodowości. Ale nie da sie ukryć, że najbardziej kochamy te francuskie za ich delikatność…a dla mojego syna to smak jego dzieciństwa !


 


Na 7 wielkich naleśników, robionych na patelni crêpière…


 


0,5 l mleka pełnotłustego


25g stopionego masła


4 jajka


2 łyżki cukru


180 g mąki


Iyżka rumu


 


Wszystkie składniki miksujemy i odstawiamy na minimum 1 godzinę… ja zostawiam na całq noc w lodówce.


 


Smażymy na wilekiej patelni z obu stron… uwaga tylko na pierwszego naleśnika dajemy trochę masła… następne smażą się same, bez natłuszczania patelni.


 


6 jabłek


3 łyżki cukru


Sok z pół cytryny


30 g masła


 


Obrane jabłka smażymy w karmelu zrobionym w cukru i masła.


 


Podajemy gorące z karmelem z solonego masła – kupuję go w Bretanii ale w domu też można zrobić samemu…