czwartek, 24 września 2015

Tarta z cukiną i z ricottą : JESIEN

tarta





 Pamiętacie mój krem czekoladowy z ubiegłego piątku? Używałam do niego nieco ponad 100g ricotty a w pudełku jest tej ricotty 250 g… zostało więc trochę ponad pół i postanowiłam go w tej tarcie wykorzystać. Robiłam ją w ubiegły week-end bo ser można tylko 48h otwarty trzymać.

 

6 porcji

Przygtowanie 25 min

Pieczenie 30-35 min

 

3 cukinie

Oliwa

2 ząbki czosnku

Świeży tymianek

 

30 cl gęstej śmietany

4 jajka

60 g stratego sera u mnie Comté

Resztka ricotty

Sól, pieprz

 

Ciasto na tartę – u mnie zwykłe kruche.

 

Cukinie pociąć na plastry i podsmażyć 5 minut z posiekanym czosnkiem i tymiankiem, na oliwie. Doprawić.

 

Śmietanę ubić z jajkami dodać starty ser.

 

Na ciasto wyłożyć śmietanę… ułożyć cukinie i na wierzchu ricottę w kawałeczkach. Zapiec.



wtorek, 22 września 2015

Polędwica i cidr: JESIEN

Poledwica




 

Ten przepis znalazłam na kartoniku francuskiej marki śmietany Elle&Vire, rodem z Normandii. Spodobał mi się i w ubiegłą niedzielę danie wykonałam.

 

Sos jest wyjątkowo smaczny i aromatyczny, gdyż robiony na cydrze czyli musujuącym winku jabłkowym, ale bardzo lekkim 4 do 6% alkoholu.

 

Przygotowanie 30 minut

Marynata 1 h

Pieczenie 30 minut

 

4 porcje

 

500 g polędwicy wieprzowej

4 marchewki z zielonymi listkami

4 jabłka

60 g masła

1 szalotka

2 łyżki starej czyli tej z ziarenkami musztardy

20 ml śmietanki

Szklanka cidru – resztę dopije się przy obiedzie

Oliwa

Sól, pieprz

 

Szalotkę siekamy na drobno. Mieszamy ją z musztardą, 2 łyżkami oliwy z oliwek, solą i pieprzem. Tę marynatą smarujemy mięso i na godzinę je odstawiamy.

 

Następnie roztapiamy w garnku połowę masła i na nim podsmażamy nasze mięso. Pokrywamy je cidrem i dusimy 30 minut pod przykryciem.

 

W tym czasie gotujemy marchewki – w wodzie, na parze, albo z mięsem… tutaj do wyboru…u mnie gotowały się z mięsem by przesiąkły nieco cidrem.

 

Cząsteczki jabłek podsmażamy na pozostałym maśle.

 

Mięso po uduszeniu zawijamy w dwie warstwy folii aluminiowej by pozostało gorące i by soki z niego nie wypłynęły a zostały wewnątrz. Do garnka, w którym mieso się dusiło wlewamy śmietanę i skrobiąc jego dno drewnianą łyżką zagotowujemy całość na ostrym ogniu około 5 minut.

 

Podajemy nasze danie… z cidrem !

 

 





niedziela, 20 września 2015

Tarta Bourdaloue : gruszki i migdały. JESIEN.

Tarta Bardaloue


 

To nasz sobotnio-niedzielny deser, którego już niestety nie ma. Receptura z CVF ale wielu praktykujących cukierników ma swoją wersję bo tarta ta znana jest od ponad dwóch wieków.

 

Nazwa Bourdaloue pochodzi od paryskiej ulicy Louis Bourdaloue. Na niej bowiem mieszkał cukiernik, który tę tartę wymyślił. A sam Louis Bourdaloue był francuskim jezuitą, kaznodzieją urodzonym na początku XVIII wieku.  






8 porcji

Przygotowanie 25 minut bez robienia ciasta – posłużyłam się tym, które miałam w zamrażalce.

 

350-400 g kruchego, słodkiego ciasta… jeśli nie macie to prosto – 250 g mąki, 125 g masła, 100 g cukru i jajko… zagniatamy i minimum godzinę chłodzimy…

 

6 dorodnych i dojrzałych gruszek

 

Krem :

125 g masła

120 g zmielonych migdałów

120 g cukru pudru

2 jajka

1 łyżka rumu

1 niepełna łyżka skrobi kukurydzianej albo mąki ziemniaczanej

 

Masło utrzeć z cukrem, dodać migdały i po jednym dodawać jajka. Na koniec rum i skrobia.

 

Na ciasto wykładamy krem, na nim układamy gruszki – obrane, bez gniazd nasiennych i przekrojone na pół. Pieczemy w 200° około 35-40 minut.

 

Ta tarta jest znakomita jeszcze lekko ciepła ale też zimna.





sobota, 19 września 2015

Rybne curry i MENU na ten tydzień : JESIEN

Obiad z Cécile


 

To nasze danie głowne z wczorajszego obiadu z Cécile. Mojej przyjaciółce bardzo smakowało i mi też. A że zostało na kolację to i moi mężczyźni mogli skosztować i też zasmakowali. Antek uwielbia takie ostre, egzotyczne nieco smaki. W końcu nie na darmo jego ulubionym daniem jest Chili Con Carne.

 

W tym tygodniu, na naszym stole jesień…

- po raz pierwszy zupa-krem z dyni!

- dwa jesienne DESERY: opublikowany wczoraj jesienny krem czekoladowo-gruszkowy i week-endowa tarta Bardalou z gruszkami… mniam!

- curry z witlinka

- polędwica wieprzowa w cidrze, samżonych jabłkach

- tarta z cukinią i z ricotta

- sałatka z fusilli

- pieczeń z indyka z jesiennymi grzybami

 

To tylko kilka propozycji z naszego menu. Do tego trzeba dodać wiele owoców: świeże figi, mirabelki, kilka gatunków winogron… sery, warzywa, kasze. Lubię jesień!

 

Jak zrobić to curry? Prosto! 





4 porcje

Przygotowanie 30 minut

 

500 g białej ryby u mnie to był witlinek, ale może też być dorsz, okoń morski czy morszczuk

 

Puszka kokosowej śmietany czyli Coco cream – do kupienia w każdym supermarkecie

25 ml kokosowego mleka z kartonika bądź z puszki

2 łyżki pasty curry mild (supermarket dział produkty egzotyczne)

Świeża kolendra – listki

Limetka

Łyżeczka cukru

Sól

500 g fasolki szparagowej

Ryż do podania

 

Jeśli uda wam się dostać to można dodać listki bazyli thai… ja nie miałam.

 

Rybę kroimy w kostkę i odtsawiamy. Fasolkę gotujemy w osolonym wrzątku do miękkości.

W garnku mieszamy kokosową śmietanę z pastą curry całość zagotowujemy – 5 minut. Dodajemy zieleninę i mleko kokosowe oraz cukier. Gotujemy dalsze 5 minut.

 

Wrzucamy rybę do sosu i gotujemy nie więcej jak 10 minut! Doprawiamy jeśli jest taka potrzeba.

Podajemy całość na fasolce szparagowej z ryżem skropione sokiem z limetki…


piątek, 18 września 2015

Szybki i jesienny krem czekoladowy – JESIEN

Tak








 


Przepis znów z CVF choć nieco zmodyfikowany. 3 składniki i krem gotowy no chyba, że pokusimy się o coś więcej. W mojej dzisiejszej wersji – gruszki z lekka przesmażone z wanilią, ale krem można też podać sam.


Ten krem podałam dziś na obiad bon a obiedzie miałam moją przyjaciółkę Cécile. Nie widziałyśmy się kilka miesięcy… i to spotkanie podziałało mi jak balsam na duszę! Oj powspominałyśmy stare czasy i nasze dzieci jak były malutkie ale o tym na nianiowym blogu czyli na albo w codzienniku.

 


4 małe porcje


Przygotowanie 10 minut


Jeśli z gruszkami to trzeba dodać 10 dodatkowych minut.


 


120 g dobrej, gorzkiej czekolady


150 ml kremówki


125 g ricotty


 


Czekoladę roztapiamy w mikrofalówce albo na parze. Kremówkę zagotowujemy. Łączymy z gorącą czekoladą. Następnie dodajemy ricottę i trzepaczką krem ubijamy. Do szklaneczek I do lodówki.


 


Jeśli chcemy go uszlachetnić gruszkami... obieramy 2 gruszki i kroimy je w kostkę. Zagotowujemy ½ szk wody w cukrem I połową laski wanilii. Gotujemy 5 minut. Odcedzamy… wykładamy na krem.


 


Smacznego!





środa, 16 września 2015

Pączki z kalafiora.

 photo DSCF3899_zpsgylkt7fp.jpg




 

Genialny przepis, znaleziony w ostatnim numerze CVF posłużył mi wieczorową, niedzielną porą. To danie nas zachwyciło i to całą rodzinę ! Coś innego, nowego a jednocześnie smacznego.

Napisałam pączki a raczej po polsku powinam napisać racuchy bo też i kształtem są to racuchy. Po francusku jednak to jedno i to samo czyli “beignet”.

 

Racuchy z kalafiora podane są z sosem z greckiego jogurtu z dodatkiem limetki.

 

Zapraszam!
 photo DSCF3900_zpsgm4suu9u.jpg
4 porcje

Przygotowanie 30 minut

Smażenie 20-30 minut

 

Sos:

2 jogurty greckie czyli 300 g

Sok z 2 limetek I drobno starta skórka z jednej z nich

Zielona kolendra albo pietruszka, sól, pieprz

2 łyżki oliwy z oliwek

 

Pączki z kalafiora:

 

Kalafior około 400 g różyczek

4 jajka

120 g mąki

2 szalotki

1 ząbek czosnku

1 łyżeczka zmielonego kminku

1 łyżeczka kurkumy

Sól, pieprz

Oliwa do smażenia

 

Kalafior gotujemy w osolonym wrzątku.

Pozostałe składniki łączymy i na koniec miksujemy by powstało płynne ciasto. Ugotowany kalafior rozgniatamy widelcem i dodajemy do ciasta.

 

Ciasto będziemy teraz porcjami smażyć…  I podajemy…

Te pączki są super smaczne na gorąco, ciepławo i na zimno więc do wyboru.

 


 photo DSCF3903_zpsnzrqahkj.jpg

poniedziałek, 14 września 2015

Polędwica wieprzowa w starej musztardzie i syropie klonowym – Jesień i Wiosna

 photo DSCF3896_zpsygdbu4mh.jpg



 


To danie nadaje się na dwie pory roku bo używamy tutaj pęczka marchewki… nie wiem jak w waszych krajach ale we Francji marchewka w pęczkach jest albo na wiosnę – pierwszy zbiór albo na jesień – drugi zbiór.


 


Polędwica zapieczona w starej musztardzie czyli tej jeszcze z ziarenkami z dodatkiem syropu klonowego, śmietanki i białego, kuchennego wina zyskuje wiele na aromacie i smaku.


 


Lubię takie danie, proste, niezbyt czasochłonne a smakujące inaczej niż zwykłe pieczone mięso z solą i pieprzem.


 


4 porcje


Przygotowanie 15 minut


Pieczenie 1 h


 


Polędwica wieprzowa około 500 g


2 łyżki musztardy z ziarnami


2 łyżki syropu klonowego


4 łyżki śmietany – nie kwaśnej


Pół szklanki białego, kuchennego wina czyli wytrawnego


Sól pieprz


2 szalotki pokrojone w plastry


 


Pęczek marchewek z zielonym łodyżkami


 


Z musztardy, syropu i śmietany robimy misz-masz, doprawiamy go i smarujemy nim mięso. Na wierzchu układamy szalotki. W naczyniu do zapiekania obok mięsa układamy obrane marchewki – te grubsze przekrajamy zdłuż na połówki. Pieczemy razem… podlewając odrobiną wody.


 


Podajemy…


 


A cały obiad składał się z:


Przystawka: melon z porto


Danie główne: ta oto polędwica


Deser: tarta mirabelkowa.


 


Przepis z najnowszego numeru CVF.




 photo DSCF3897_zpscn8kyp0k.jpg

niedziela, 13 września 2015

Dorsz i orzechowe crumble – JESIEN



 photo DSCF3889_zps6qbaa9oj.jpg





 


Czyli kuchnia ekspresowa… z wczorajszego obiadu, gdy wiele spraw i programów trzeba było na raz ogarnąć.


 


Ostatnio coraz częściej przekonuję się do prostej kuchni, jak najprostszej… kilka składników, ekstra jakości i świeżości i powstaje coś niezwykle smacznego. Tak niewiele trzeba…


 


3 porcje


30 minut (niecałe przygotowania)


 


3 świeże porcje dorsza


Sól, pieprz


Oliwa z orzechów


 


Na crumble :


20 g mąki


20 g masła


20 g zmielonych migdałów


Garść drobno posiekanych orzechów włoskich


 


Do tego cukinie – po prostu sauté, na oliwe z oliwek, na patelni.
  photo DSCF3888_zpszovvq1ji.jpg


Składniki na crumble szybciutko w palcach mieszamy – na gruby piasek. Wykładamy je na blachę do pieczenia i pieczemy 10 min w 200°C.


 


Rybę doprawiamy. Następnie ja układam ją na talerzu, polewam nieco olwią z orzechów, przykrywam folią spożywczą i wstawiam na moc 800 W na 4 minuty do mikrofalówki. Ryba jest aromatyczna, nie wysuszona, delikatna… w pełni rozwija swój aromat. Podobnie można ją przyrządzić na parze.


 


Gorące crumble wykładamy na rybę. Podajemy z cukiną, skropione oliwą z orzechów.


 


 

sobota, 12 września 2015

« Polskie dzieci są grubsze od Amerykańskich ! »






 


To tytuł audycji i artykułu opublikowanych 8 września przez francuską międzynarodową stację radiową czyli RFI (Radio France internationale).


 


Od kilku lat wiadomo, że najbardziej otyłym narodem są Meksykanie. Biją wszystkie światowe rekordy  Śwatowej Oragnizacji Zdrowia. Jednakże, gdy chodzi o dzieci, te najbardziej otyłe żyją w Polsce według WHO.


W kategorii wiekowej 11-15 lat co 4-te polskie dziecko cierpi nad nadwagę albo wręcz kliniczną otyłość. Te dane wzrosły 10-cio krotnie w ciągu ostatnich 30 lat.


 


Przyczyny… jak czytamy w artykule polskie dzieci jedzą zbyt tłusto, praktycznie wcale nie jedzą warzyw, jedzą zbyt szybko i w ten sposób pochłaniają spore ilości jedzenia nie zaspokajając głodu i oczywiście niewielu z nich uprawia sporty.


 


Dalej jest mowa o nowym artykule prawnym w Polsce zabraniającym sprzedaży śmieciowego jedzenia w szkołach w tzw : sklepikach szkolnych. Ministerstwo edukacji ma też podobno zachęcać do sportów nasze dzieci.


Jak podkreśla się w artykule polskie dzieci nie uczą się zbilansowanej diety ani zasad zdrowego żywienia od rodziców i to jest największa bolączka tego zjawiska.


 


Ja na ten temat badań nie prowadzę, mogę tylko zacytować inne… z własnego doświadczenia napiszę tylko tak…


-          mamy kilka otyłych dzieci w rodzinie czyli coś jest na rzeczy…


-          przyjeżdżjąc do Polski co roku od 10 lat z moim Antkiem, co roku swterdzałam, że polskie dzieci są dużo większe i bardziej nabite niż mój syn a on tutaj należy do « dużych » (139 cm wzrostu i 29,6 kg wagi, 10 lat i 1 miesiąc)


-          moja mama od lat nazywa swojego wnuka « kurczaczkiem » - to znak, że jest przyzwyczajona do widoku znacznie tłuściejszych…


-          często przychodziło mi obserwować dzieci w wózkach z… paczką chrupek i słodkim napojem obok, nie, niestety nie z wodą mineralną…


A moich obserwacji to tyle… a z waszych ?

Tarta mirabelkowa z migdałowym kremem oraz MENU na ten tydzień – Jesień

 photo DSCF3887_zpshh0euwby.jpg



Patrzyłam na nią w najnowszym magazynie CVF i ślinka mi od kilku dni leciała. Dziś z nieba pada u nas deszcz. Na moim tarasie żółto, brązowe liście pokryły większą część mebli, kwiatów, donic…Tarta mirabelkowa również w złotych kolorach idealnie wpisuje się w ten krajobraz – mamy harmonię kolorów. 
 photo DSCF3882_zpsjuhg5xtt.jpg
A jak smakuje ? musicie przekonać się sami… słodkie śliweczki, u nas rodem z Lotaryngi zatopione w migdałowym kremie i zapieczone w chrupiącym, maślanym, francuskim cieście… eh, jesienna poezja!

 

I tak jej bardzo brakuje we współczesnym świecie nienawiści pełnym nawet wirtualnych « hejtów »…

 

Co w tym tygodniu na naszym stole… pani Jesień! Oto kilka przykładów:

-          Risotto z boczniakami

-          Dorsz pod crumble i orzechami

-          Szwajcarska sałatka z jesiennych rzodkiewek i gruyère’a

-          Kalafior smażony w cieście z aromatycznym sosem

-          Polędwica wieprzowa pieczona w syropie kolonowym z marchewkami

-          Pierwsza biała fasolka Coco de Paimpol, rodem z Bretanii  z kiełbaskami

 

I oczywiście ta cudowna tarta!


 photo DSCF3891_zpsctmnwhw3.jpg
8 porcji

 

Przygotowanie 30 minut

Pieczenie 45 minut 

 

 

500 g ciasta francuskiego

800 g mirabelek

100 g masła

100 g cukru pudru

100 g mielonych migdałów

2 jajka

30 g mąki

 

Plus jajko do posmarowania ciasta…

 

Mirabelki wypestkowujemy jak wiśnie czy czereśnie. Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem. Następnie kontynuujemy z jajkami. Do utartego kremu wsypujemy przesianą mąkę oraz stopniowo zmielone migdały.

 

2/3 ciasta wykładamy do formy na tartę – najlepiej piec na papierze by łatwiej było wyjąć. Pieczemy ten spód 10 minut w nagrzanym do 210°C piekarniku. Po tym czasie ciasto wyjmujemy. Chwilę czekamy aż nieco opadnie. Wykładamy na nie krem migdałowy, zatapiamy w nim mirabelki. Górę przykrywamy kratką zrobioną z pozostałego ciasta. Smarujemy wierzch jajkiem. Pieczemy około 35 minut ale już w 180°C.  

 



 photo DSCF3883_zpsvolwno9a.jpg

środa, 9 września 2015

Potrawka z ciecierzycy i włoskiego kopru czy szybka kolacja.

 photo DSCF3879_zps9ewe234m.jpg


 

W tym tygodniu inspirują mnie przepisy z CVF i testuję, nowe, szybkie, tanie dania i potrawy. Wczoraj akurat wybór padł na coś szybkiego co okazało się pyszne po prostu. Potrzebne są 4 produkty do wykonania tego kolacyjnego dania :

- ciecierzyca może być z puszki

- bulwa kopru włoskiego

- kawałek aromatycznej kiełbasy u mnie chorizo

- ząbek czosnku albo dwa.

 

Kiełbaskę pokrojoną w kostkę dusimy w garnku kilka minuta ż wytopi się z niej tłuszcz – ja go zlewam po prostu bo zbyt tłusto jeść nie lubię. Do tego samego garnka wrzucam pokrojony w paski koper i posiekany czosnek. Duszę 5 minut. Dodaję ciecierzycę duszę dalsze 5 minut i jem…


 photo DSCF3880_zps3jfk7kr8.jpg

wtorek, 8 września 2015

Szybki obiad na sposób azjatycki – kurczak, por i azjatycki makaron.

 photo DSCF3874_zpsbohawbiw.jpg




 

Wrzucam wczorajszy przepis. Właściwie niesezonowy bo akurat na to danie sezon jest zawsze. Najważniejsze by pory były w miarę młode i cieniutkie bo długo ich smażyć nie będziemy.

 

2 porcje

20 minut przygotowania i gotowania/smażenia

 

2 piersi z kurczaka

2 pory

200 g makaronu najlepiej japońskiego SOBE bo jest robiony z mąki gryczanej i przez to zdrowszy ale możecie też użyć chińskiego.

Oliwa

Curry w paście – 1 łyżeczka albo w proszku

Sól, czarny pieprz

2 łyżki sosu sojowego

 

Kurczaka i pory tniemy w paski. Na oliwie podsmażamy curry – 2 minuty, wrzucamy mięso i pory smażymy całość około 5 minut doprawiając. Makaron zalewamy wrzątkiem i odstawiamy. Po 8-10 minutach ( sprawdzić na opakowaniu) odcedzamy Iipodsmażamy z sosem sojowy. Podajemy całość.



 photo DSCF3876_zpshmjhhsbm.jpg

poniedziałek, 7 września 2015

Tiramisu i skaramelizowane figi czyli WCZESNO JESIENNA KUCHNIA cz : 1. I o produktach sezonowych słów kilka.

 photo DSCF3870_zpsggekami4.jpg



 

Kalendarzowej jesieni jeszcze nie mamy. W przyrodzie czuć jednak już wyraźne zmiany. Poranki są coraz chłodniejsze nawet do 13-14°C, popołudnia gorące do 29°C bywają, przybywa wokół żółci i czerwieni choć i fioletów nie brakuje. Na straganach rynkowych robi się też coraz bardziej pomarańczowo choć jeszcze wyrazista zieleń i czerwień na nich też gości.

 

Jesień jak lato i jak wiosna są dla mnie, w kuchni sezonami, które można na wiele rozdziałów podzielić. Bo wrześniowa jesień nijak się ma do tej listopadowej. Jej produkty są zupełnie różne i nasz jadłospis całkowice inny bo gdy na listopadową kolację chcę gorącej zupy to na wrześniową sałatka z melonów zagryziona figami w zupełności mi wystarczy.

 

Pomimo zupełnie zwariowanego początku tego roku szkolnego by nie napisać okropnego, smutnego i depresyjnego jeść trzeba… by żyć choć w ubiegłym tygodniu nie jadłam przez ponad 40 h… ale to inna historia.

 

Cóż więc jeść tą wczesną jesienią ? Myślę tutaj o wrześniu i o październiku ?

 

Na pierwszym miejscu OWOCE : figi, świeże soczyste, ukochane ! choć istnieje ich ponad 700 gatunków to tutaj we Francji dostępnych jest 4-5… 80% sprzedawanych we Francji w tych dniach owoców to właśnie FIGI ! Dalej za figami… SLIWKI: węgierki, mirabelka z Lotaryngi czy Reine-claude. A az chwilę pojawią się grzyby: kurki na początek i olbrzymie borowiki. Mniam...

 

MIESA obecnie wszystkie są dobre… choć cielęcina schodzi na dalszy plan.

Jesień nie jest z koleji sezonem na owoce morza… trzeba poczekać z nimi do grudnia no chyba, że je te z mrożonek.

Sery oprócz świeżych kozich twarożków większość jest smaczna w tym sezonie z preferencją dla Reblochon! Z Alp.

 

Wczoraj na przyjacielski obiad zrobiłam tiramisu z figami zainspirowana recepturą jednej francuskiej blogerki kulinarnej, której przepis opublikował CVF. Wyszło cudownie więc i was na ten deser zapraszam!











 photo DSCF3871_zpsqbx8xnj1.jpg
Liscie na zdjeciach pochodza z drzewa figowego z mojego tarasu.

6 porcji

Przygotowanie 30 minut

Chłodzenie – najlepiej cała noc… minimum 5 h w lodówce.

 

10 fioletowych fig

250 g mascarpone

50 g masła

2 łyżki miodu – u mnie lipowy

4 jajka

3 łyżki cukru pudru

Kilka podłużnych biszkoptów

Filiżanka ekspresso z whisky do namoczenia biszkoptów

Kakao do posypania

 

Figi myjemy, kroimy ze skórką na dość grubą kostkę i podsmażamy je 5 minut na patelni, na której uprzednio roztopiliśmy masło z miodem. Mieszamy cały czas bo z fig nie ma być konfitury…

 

Żółtka ucieramy z łyżką cukru do białości. Dodajemy mascarpone i miksujemy całość. Białka ubijamy z pozostałym cukrem na sztywną pianę. Pianę delikatnie łączymy z kremem z mascarpone.

Na dnie naczynia układamy maczane w kawie z whisky biszkopty, na nie wykładamy figi i na koniec krem. Wstawiamy na noc do lodówki. Posypujemy kako przed podaniem.



 photo DSCF3873_zpsc8txgzl4.jpg