Temperatura jeszcze e pozwala mi na włączenie piekarnika więc skorzystałam ze świeżej fasoli de Paimpol, z Bretanii (AOP) i z letnich ziół.
Te fasole, w strąkach zbiera się w połowie lipca ale już w sobotę była na rynku bo ze względu na upały pewne produkty pojawia się 2-3 tygodnie wcześniej ( kolejny przykład to śliwki, od soboty już są!). Fasola nie wymaga moczenia. Jest mięciutka w 45 minut bo świeża. Dusiłam ja następnie w świeżych pomidorach z dużą ilością szali, czerwonej cebuli i czosnku.
Do tego polędwica wieprzowa upieczona z gałązkami świeżego rozmarynu, w białym winie i oliwie. Do tego kilka chipsów z listków szalwi.
4 porcje
600 g polędwicy wieprzowej
Pół peczka szalwi
pół peczka rozmarynu
600 g wyluskanej fasoli
500 g pomidorów
1 duza cebula
1 zabek czosnku
oliwa
100 ml bialego wina
sol, pieprz
Mięso doprawiamy, obiazujemy nicią i pod nic wsuwamy gałązki rozmarynu. Pokrywamy winem i oliwa i pieczemy około 1 h w 180°C.
Na oliwie podsmażamy posiekany czosnek i cebule. Dodajemy 10 listków szalwi. Jak puści smak dodajemy obrane i pokrojone pomidory.
Na koniec wrzucamy ugotowana w wodzie fasole - uwaga bez soli!
Doprawiamy całość i podajemy.
Kilka listków szali smażymy chwile z kryształami soli, na oliwie i podajemy jako chipsy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz