wtorek, 10 lutego 2015

Dieta na "Poprawe odpornosci i powrot do formy" - dzien 2

Za kilka godzin czeka mnie wizyta kontrolna u laryngologa. Już się obawiam tego co usłyszę bo sama wiem najlepiej, że nie wyzdrowiałam. Boli mnie twarz i głowa. Gdy wstaję rano moje policzki są mega czerowne, pieką a kaszel przypomina wciąż o infekcji płucno-oskrzelowej. Ogólnie czuję się dużo lepiej. Nawet u fryzjera dziś byłam, ale te upiorne objawy choroby są wciąż obecne, przypominają o sobie co kilka minut…





Dziś na naszym stole – bo siłą rzeczy moja rodzina jest na diecie razem ze mną… Tylko ja potrafię w tym domu gotować więc jedzą to co ugotuję i dodają sobie to co lubią.





Śniadanie – takie jak wczoraj tylko zrobiłam świeży sok z pomarańczy i pochłonęłam pół grejpfruta.





Obiad- sałatka na przystawkę: kapusta biała surowa, surowy burak starty, surowy seler naciowy tak 200 g razem z oliwa z orzechów i winegrettem balsamico plus sól, pieprz, curcuma. Następnie 6 łyżek ugotowanej zielonej soczewicy z marchewkami i z cebulkami dymkami i 150 g smażonej na oliwie z oliwek ryby – merlan, pokropionej cytryną na dodatek.


Zioła i kostka gorzkiej czekolady.





Podwieczorek - 3 mandarynki i garść włoskich orzechów oraz herbata z miodem.





Kolacja- sałata z liścmi szpinaku, winegrette z szalotką. Perliczka ( kawałki kupiłam, tylko suprême) duszona w liściach kapusty białej, w marchwi, świeżym tymianku…


Chleb na zakwasie, ser typu bleu, gruszka.


Zioła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz