czwartek, 13 lutego 2014

Dieta

Pomimo ostatnich problemów ze zdrowiem a może raczej tez dzięki nim, postanowiłam nieco schudnąć. Odczuwam po prostu taka potrzebę, ogólnego poprawienia mojego stanu fizycznego i psychicznego tez bo jedno z drugim jest ścisłe związane.  Przez całe moje zycie, na diecie byłam raz.... Kilkanaście miesięcy po urodzeniu Antka tez po poważnych problemach zdrowotnych typu mononukleoza, która zaliczylam po porodzie i oczywiście depresja, która zaskoczyła mnie dokładnie 3 miesiące po obronie doktoratu.





Odwiedziłam wiec dzisiaj moja dietetyczke sprzed kilku lat.





Mam dokładnie 4 kilogramy do zgubienia, w tym 2 najprawdopodobniej nabyte w ostatnich dniach pod wpływem sterydow... Wazę 62 kg przy 165 cm wzrostu. Nie mam wiec nadwagi, nie cierpię na otyłość ale moja wagę formy jest raczej 58-57 kg. Choc podobno z wiekiem kilogramy sie nabywa.

Na czym wiec bedzie polegać ta dieta? W sumie niewiele bedzie różnic od poprzedniej i odbieram ja raczej nie jaka dietę a po prostu pewne wyprostowanie nawyków, jak przypomnienie podstawowych reguł odżywiania dla mnie.

Po pomiarach specjalna maszyna...

 Moje potrzeby energetyczne średnie, na dzien to 2332 kcal.

Moja dieta nie może wiec byc skromniejsza niz 1300 kcal dziennie a dietetyczka zaproponowała mi około 1450 kcal dziennie by spokojnie tracić około 500 g na tydzień czyli okolo 15 kwietnia powinnam wrócić do poprzedniej wagi.

Mam 3,65 kg tłuszczu do zgubienia jakieś elektrody to wymierzyły plus 1 l zatrzymanej wody. Masę mięśniową mam w normie.

Brakuje mi znowu serotoniny, mam zbyt niski jej poziom i moj organizm jest nieco " zakwaszony" stad potrzeba wyrównania mam jeść 70% jedzenia zasadowego i tylko 30% tego przeciwnego - mam specjalna tabele.

Moim problemem było to i jest, ze uwielbiam gotować, jeść, odkrywać, chodzić do restauracji i... Mam do tego prawo ale tylko 1 raz w tygodniu przez te 8 tygodni....

A wiec dieta:

sniadanie: sok z cytryny na czczo - zasadowy,  200 g owoców, 60 g chleba albo 4 sucharki, maslo, 30 g sera,  zielona herbata.

obiad zawsze około 12.30 w innym wypadku inny byłby plan posiłków- przystawka z surowych warzyw 200 g z sosem 1 łyżeczka oliwy i octu, albo 2 smietanki

150 g mięsa, ryb albo 2 jajka i do tego 200 g ugotowanych ziemniaków albo soczewicy - prekursora serotoniny

kawa i kostka gorzkiej czekolady

podwieczorek 16.30 - 200 g owoców, 5 migdałów, herbata, woda



kolacja 20h - 300 g gotowanych warzyw, 120 g węglowodanów : makarony, kasze, ryż, albo 200 g ziemniaków soczewicy, jogurt naturalny albo biały ser 100 g 20% tłuszczu.



A po moich wariacjach kulinarnych posiłek złożony z 300 g gotowanych warzy i 200 g owoców.

A dla zainteresowanych i francuskojezycznych adres dietetyczki: www. Diaita.fr ma tez blog ten sam początek na over- blog.


 

2 komentarze:

  1. No to wytrwałości i powodzenia w postanowieniu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uważam, że podany przez ciebie jadłospis nie jest jakimś wyrzeczeniem. Trochę by mnie skręcało rano przy piciu soku z cytryny, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić :D

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń